KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Robert Kościecha: Get Well sam się zaskoczył torem. Problem tego zespołu jest gdzieś w środku

Get Well Toruń został posłany na deski przez Fogo Unię Leszno. Gospodarze zdobyli na Motoarenie zaledwie 37 punktów. - Jest źle, ta drużyna jedzie z meczu na mecz coraz gorzej - komentuje były trener torunian, Robert Kościecha.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Paweł Przedpełski pyta Nielsa Kristiana Iversena: Gdzie ty masz oczy? WP SportoweFakty / Tomasz Sieracki / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski pyta Nielsa Kristiana Iversena: Gdzie ty masz oczy?
- Wygranej Fogo Unii można było się spodziewać, ale mimo wszystko liczyłem, że wynik będzie nieco inny. Gdyby Sajfutdinow nie odpuścił biegu i gdyby Kołodziej nie miał upadku, to zwycięstwo gości mogło być jeszcze bardziej okazałe - mówi w rozmowie z naszym portalem Robert Kościecha.

Jego zdaniem sytuacja w Toruniu robi się coraz trudniejsza, bo z meczu na mecz drużyna pogrąża się w kryzysie. - Mam wrażenie, że jadą coraz gorzej. Po tym spotkaniu jedynym plusem jest postawa Jasona Doyle'a. Pretensji nie można mieć też do Daniela Kaczmarka, który od początku sezonu przejawia dużą ochotę do walki. Cała reszta jeździ bardzo w kratkę lub po prostu słabo - ocenia były trener torunian.

Na czym jego zdaniem polega problem zespołu? - Szukałbym go gdzieś wewnątrz. Coś w środku tej drużyny ewidentnie nie gra, bo nazwiska przecież są. Nie chce mi się wierzyć, że cały zespół tak po prostu nie jedzie - tłumaczy Kościecha i zwraca uwagę, że jeden poważny błąd torunianie popełnili jeszcze przed początkiem meczu z Fogo Unią Leszno.

- Byłem zszokowany torem, który przed meczem był bardzo namoczony. Nawierzchnia była dość przyczepna. Czytałem, że Get Well chciał zaskoczyć gości torem, a mam wrażenie, że torunianie zaskoczyli samych siebie - przekonuje.

ZOBACZ WIDEO Speedway of Nations gwarantuje emocje do ostatniego wyścigu

Kościecha nie ma natomiast uwag do taktyki, którą zastosował Jacek Frątczak. Jego zdaniem puszczenie do boju Jacka Holdera od pierwszej serii było dobrym ruchem. - Dobrze, że Jack Holder dostał szansę od razu. Do tej pory było tak, że wskakiwał gdzieś w połowie spotkania lub jeździł bardzo rzadko. Iversen od początku sezonu nic nie jedzie. Widać, że jest pogubiony. Ruch z Jackiem był dla mnie rozsądny - ocenia.

Nastroje w Toruniu po porażce z Fogo Unią są fatalne, ale Kościecha uważa, że temat awansu do fazy play-off nie został jeszcze przegrany. - Ciągle jest na to szansa. Get Well jedzie teraz do Częstochowy, ale to nie ten mecz jest kluczowy. Najważniejszy będzie rewanż z Włókniarzem na Motoarenie. Jeśli torunianie to spotkanie przegrają, to czwórka definitywnie im odjedzie - podsumowuje Kościecha.


Czy Get Well Toruń zdoła się pozbierać i awansuje ostatecznie do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (76)
  • perlusconi Zgłoś komentarz
    la puta Kosciecha. Policzyles srebrniki frajerze?
    • Pewni na beton Zgłoś komentarz
      Kościecha!:}}}}}}}}}}}}}}} Kolejny :gwiazdor:!:}
      • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
        Robert Kościecha w tej sprawie nie powinien się wypowiadać. Bo to wygląda jakby "dydaŁ" na miejsce Frątczaka.
        • GKM_ Zgłoś komentarz
          k53 GKM ,my tez Ksotka wyje.....my po sezonie 2019 bo nic nie zrobi a wręcz będzie jeszcze gorzej !!!!!!!!!!!!!!!!
          • GKM_ Zgłoś komentarz
            Kostek szkolil KaczmaRKA HEHE BUHAHAH no tak go szkolił 2017 był z najgorszych juniorów --- GKM k53 ,czy Ty czytasz siebie ,czy jestes pod wpływem?!!!!!!!!!!!!!!!
            • k 53 GKM Zgłoś komentarz
              Fratczak,po co wyjeb,,,,,s Kostka..byl z Toba na dobre i zle w Parku Maszyn...jakos sie uzupelnialiscie..a teraz_,,Zostales sam jak palec u nogi..gdzie Twoj Karolek Zabik.w Parku maszyn,.co tyle
              Czytaj całość
              obiecywal..IKS,Koscielski cofneli sie w rozwoju zuzla,,.enka to swietnie pokazywala miedzy biegami.W drugim szeregu ,samotny....A Kaczmarek juz dawno powiedzial ze progres zawdziecza Trenerowi Kosciesze....
              • real_M Zgłoś komentarz
                \pierd///li jak potłuczony - jaka drużyna od środka?. Za chwilę beda jechac przeciw sobie w lidze szwedzkiej , a potem Holder z Kurzem przeciw Doylowi w Anglii. W żużlu już nie ma druzyn
                Czytaj całość
                - jest siedmiu indywidualistów , i kazdy jedzie po pieniądze . Duet fucken Toruń (Holta, Doyle) daja nadzieję że jak przyjedzie słabsza drużyna na MA to jest szansa na wygraną. Teoretycznie tylko Czewa może nas jeszcze ograć na MA/
                • TWin Zgłoś komentarz
                  W akcji Holty z Pawlickim nie widziałem nic specjalnego. Zrobił to, co powinien - miejsca do bandy było jeszcze sporo. Bardziej bałem się o atak Piotrka na Rysia. Było ostro, bardziej
                  Czytaj całość
                  ostro niż powinno być... Ostrożnie Panowie! Choć takie akcje są kwintesencją tego sportu :-)
                  • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                    Kaczmarek jeszcze jedzie rozpedem z zeszlego sezonu,jak szkolil go jeszcze Kostek..Gdzies to pisal,juz wczesniej...Panie Karolu Zabik,gdzie jest IKS i Koscielski??..mial Pan byc lepszy od
                    Czytaj całość
                    Kostka,,,,Oni za Pana sie cofneli w rozwoju w tym sezonie,,,,..:::????
                    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                      Kostek,powiedz wprost,a nie cyckasz cukierka przez papierek.Ty byś z pierwszym łukiem nic nie robił:)
                      • -NIGHT- Zgłoś komentarz
                        Pretensji nie można mieć też do Daniela Kaczmarka, który od początku sezonu przejawia dużą ochotę do walki. ------------------ poszedles w diabli to kaczmarek zaczal jechac. pieknie mu
                        Czytaj całość
                        pomagales rok temu. wyniki mowia same za siebie u daniela.
                        • -NIGHT- Zgłoś komentarz
                          Kościecha nie ma natomiast uwag do taktyki, którą zastosował Jacek Frątczak. Jego zdaniem puszczenie do boju Jacka Holdera od pierwszej serii było dobrym ruchem. - Dobrze, że Jack Holder
                          Czytaj całość
                          dostał szansę od razu. Do tej pory było tak, że wskakiwał gdzieś w połowie spotkania lub jeździł bardzo rzadko. Iversen od początku sezonu nic nie jedzie. Widać, że jest pogubiony. Ruch z Jackiem był dla mnie rozsądny - ocenia. --------------- i to pokazuje jak ty jestes oderwany od prowadzenia druzyny chwala bogu ze poszedles do grudziadza
                          • Patrykowski Zgłoś komentarz
                            Ostafa pisze, że Menago pan Jacek zarządza drużyna przez KRYZYS, i mamy wyniki kryzysu. Pan Jacek mafiozo naczytał się książeczek o korpo i próbuje to wdrażać. Jak widać robi to
                            Czytaj całość
                            topornie i z marnym skutkiem. Zamiast wzorował się na teoriach z KORPO polecam aby wzorował się na Gorzowie, który w Lesznie pokazał jak wygląda prawdziwa drużyna jadąca bez lidera. Może zrozumie, że korpo nie zawsze i nie wszędzie się sprawdza.
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×