Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Włókniarz - Stal: Chomski nie zatrzasnął przed Cieślakiem drzwi do play-off. Nie wyszła Stali zemsta za orkę (relacja)

Miała Stal apetyt na to, by załatwić Włókniarza. Chcieli się goście zemścić na trenerze Marku Cieślaku za oskarżenia o preparowanie toru w Gorzowie i kary nałożone na osoby funkcyjne Stali po pierwszym spotkaniu drużyn. Zemsta jednak się nie udała.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Adrian Miedziński na pierwszym planie WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Adrian Miedziński na pierwszym planie

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
- Jeszcze nie jest idealnie - szepnął Bartosz Zmarzlik do prowadzących studio nSport+ na stadionie forBET Włókniarza Marcina Majewskiego i Lecha Kędziory. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miał już wówczas Zmarzlik na rozkładzie Fredrika Lindgrena i Leona Madsena. Szwed próbował w biegu z Bartoszem wjechać mu pod łokieć, ale Zmarzlik był szybki i nie dał się wyprzedzić. Lider Cash Broker Stali miał prostą receptę na ten wyścig. Wąskie wejścia w łuk i szerokie wyjścia powodowały, że zawsze był o krok przed Lindgrenem. Bieg palce lizać, choć prawdziwy pokaz mocy w wykonaniu Zmarzlika mieliśmy w trzeciej serii, kiedy chwilę po starcie miał już 10 metrów przewagi nad niepokonaną dotąd parą Matej Zagar, Adrian Miedziński.

Gdyby wszyscy zawodnicy Stali jeździli tak jak Zmarzlik, to Włókniarz zostałby u siebie rozniesiony w pył. Mieli jednak gorzowianie za dużo dziur w składzie. Szymon Woźniak  potrzebował aż czterech biegów, żeby przywieźć pierwszą trójkę (tłumaczył, że w Częstochowie trudno dopasować sprzęt do toru). Martin Vaculik, choć pierwszy wyścig miał w miarę udany, to w kolejnych widać było po nim 2-miesięczną przerwę w startach (leczył kontuzję). Także Grzegorz Walasek nie był tym samym zawodnikiem, który nie tak dawno zrobił różnicę w wyjazdowym meczu Stali w Zielonej Górze.

Bardzo szybko stało się jasne, że z nic nie wyjdzie z zapowiedzi prezesa Stali Ireneusza Macieja Zmory, który przed meczem mówił, że w Częstochowie chciałby podziękować działaczom Get Well Toruń (czytaj wygrać z Włókniarzem) za to, że wypożyczyli im Walaska. O tym głośno się nie mówiło, ale gorzowianie chcieli też dołożyć Włókniarzowi za to, że jakiś czas temu trener częstochowian Marek Cieślak zarzucił Stali preparowanie domowego toru. Dodatkowo po pierwszym meczu tych drużyn w Gorzowie, Stal została ukarana za zalanie wodą jednego z łuków. Osoby funkcyjne, w tym szkoleniowiec gorzowian Stanisław Chomski, zostały ukarane karami zawieszenia, których wykonanie warunkowo zawieszono. Jednak jakiś bat nad głową Chomskiego wisi i utrudnia mu robotę. Nie odpłacił jednak Cieślakowi zamykając mu drogę do play-off, choć wiele osób spekulowało, że to się może zdarzyć.

Pewnie w najbliższych dniach usłyszymy wiele narzekań na częstochowski tor i komisarza. Mijanki były, działo się sporo, ale to jednak nie było to, co w pierwszych spotkaniach sezonu. Zresztą zawodnicy Włókniarza w rozmowach z reporterami nSport+ dawali do zrozumienia, że tor nie do końca jest ich atutem. Madsen żałował, że w jednym z biegów chciał zaatakować w swoim stylu, czyli bardzo szeroko, niemal pod samym płotem, ale tam nie było wystarczającej ilości luźnego materiału, która pozwoliłaby nabrać superszybkości.

Ma prawo narzekać Włókniarz, ale i Stal może mieć swoje zastrzeżenia. Nie do komisarza, ale do sędziego. 3. bieg został przez Pawła Słupskiego przerwany niesłusznie. I to w sytuacji, w której Krzysztof Kasprzak był na prowadzeniu. Na powtórkach było widać, że Kasprzak wystartował równo z taśmą. Zresztą Słupski nie dał mu ostrzeżenia. Problem w tym, że drugie podejście Stal przegrała podwójnie. Co z tego, że w 11. biegu Słupski pomylił się na korzyść gości, niesłusznie zarządzając powtórkę po kapitalnym starcie Michała Gruchalskiego? Pewnie, że Włókniarz na tym stracił, ale był jednak wówczas w o wiele bardziej komfortowej sytuacji niż Stal na początku meczu.

Swoją drogą Stal, zważywszy na trudne wejście w mecz, i tak pozytywnie zaskoczyła w końcówce. Jeszcze przed nominowanymi miała szansę na remis. Ciśnienie kibicom podniósł 14. bieg, kiedy  Woźniak przewrócił się po ataku Adriana Miedzińskiego. Można odnieść wrażenie, że Szymon trochę wykorzystał sytuację. Jasne, że Miedziński poszerzał tor jazdy, ale Woźniak długo walczył z nim bark w bark. Dopiero kiedy stracił nadzieję na wygranie tego pojedynku, upadł na tor. Tak czy inaczej, trudno kwestionować akurat tę decyzję arbitra. Ktoś musiał być wykluczony, a trudno było karać Woźniaka za spryt. Zresztą to on oberwał deflektorem.

Na szczęście dla Włókniarza, w powtórce osamotniony Zagar wygrał z Woźniakiem i zdobył 2 punkty na wagę meczowego zwycięstwa. A Cieślak cieszył się po meczu tak, jakby zdobył tytuł mistrza świata. Nie ulega wątpliwości, że kamień spadł mu z serca, bo ostatnio nie miał dobrej passy. Z trzech ostatnich ligowych spotkań przegrał dwa i Włókniarz nagle przestał być murowanym kandydatem do play-off. Wygrana ze Stalą, choć bez bonusu, przywraca nadzieję. Zwłaszcza w sytuacji, gdy drużyny będące za plecami potraciły punkty.

Punktacja:
forBET Włókniarz Częstochowa - 49 pkt.
9. Leon Madsen - 14 (3,2,3,3,3)
10. Tobiasz Musielak - 1+1 (0,1*,0,-)
11. Adrian Miedziński - 8+2 (2*,3,1*,2,w)
12. Matej Zagar - 9+1 (3,2*,2,0,2)
13. Fredrik Lindgren - 11 (2,2,3,3,1)
14. Bartosz Świącik - 2+1 (1,0,1*)
15. Michał Gruchalski - 4+1 (3,1*,0,0)
16. Andreas Lyager - 0 ()

Cash Broker Stal Gorzów - 41 pkt.
1. Szymon Woźniak - 7+1 (1*,0,2,3,1)
2. Martin Vaculik - 5+2 (2,1,1*,1*)
3. Krzysztof Kasprzak - 10 (1,3,2,2,2,0)
4. Grzegorz Walasek - 2+1 (0,1,1*,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik - 15+1 (3,3,3,1*,3,2)
6. Rafał Karczmarz - 0 (0,-,-)
7. Hubert Czerniawski - 2 (2,0,0,0)
8. Alan Szczotka - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (65,40) Madsen, Vaculik, Woźniak, Musielak - 3:3 - (3:3)
2. (66,47) Gruchalski, Czerniawski, Świącik, Karczmarz - 4:2 - (7:5)
3. (65,71) Zagar, Miedziński, Kasprzak, Walasek - 5:1 - (12:6)
4. (65,54) Zmarzlik, Lindgren, Gruchalski, Czerniawski - 3:3 - (15:9)
5. (65,76) Miedziński, Zagar, Vaculik, Woźniak - 5:1 - (20:10)
6. (65,88) Kasprzak, Lindgren, Walasek, Świącik - 2:4 - (22:14)
7. (66,04) Zmarzlik, Madsen, Musielak, Czerniawski - 3:3 - (25:17)
8. (66,49) Lindgren, Woźniak, Vaculik, Gruchalski - 3:3 - (28:20)
9. (65,85) Madsen, Kasprzak, Walasek, Musielak - 3:3 - (31:23)
10. (66,14) Zmarzlik, Zagar, Miedziński, Czerniawski - 3:3 - (34:26)
11. (65,92) Lindgren, Kasprzak, Vaculik, Gruchalski - 3:3 - (37:29)
12. (66,88) Woźniak, Miedziński, Świącik, Szczotka - 3:3 - (40:32)
13. (66,24) Madsen, Kasprzak, Zmarzlik, Zagar - 3:3 - (43:35)
14. (67,08) Zmarzlik, Zagar, Woźniak, Miedziński (w/s) - 2:4 - (45:39)
15. (66,54) Madsen, Zmarzlik, Lindgren, Kasprzak - 4:2 - (49:41)

Widzów: 10000
Sędzia: Paweł Słupski

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po wrocławsku

Czy teraz Włókniarz może być pewien startu w play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (64):
  • wild Zgłoś komentarz
    Ostaf w formie widać. Jego dziennikarski obiektywizm, wręcz poraża. Mimo to, wszyscy wiemy że ten dziennikarz jest potrzebny, tak jak fakt czy super express - botrzeba się odwolać do
    Czytaj całość
    stronniczych źródeł. by podobni Ostafowi, mieli się czym podpierać, gdy logiczne argumenty się skończą. Ten pan redaktorek, to czysta kopalnia absurdu i brukowego stylu przedstawiania pewnych spraw. Śmiesznie się go czyta, bo widać że chłop się przejmuje i nie potrafi pohamować jadu. A mecz? Dobry był. Bez rewelacji. Zmarzlik to jest ogromny talen, jednak to co mu by się przydało, to nauczyć się pokory. W tym spotkaniu błyszczał i nie ma się do czego przyczepić. Mimo tego wciąż widać to że gdy ktoś mu wjdzie w drogę, to nie będzie się patyczkował i jest skłonny faulować. Jak by się tego oduczył, to jest to murowany mistrz świata i jeden z najlepszych żużlowców w historii tego sportu. Bo prócz tego, że mógłby jeździć czysto - to jeszcze z "chłodną głową" korzystać ze swoich umiejętności. We Włókniarzu, martwi mnie Lindgren. Koleś ma papiery na Mistrza świata, dobrze zaczyna sezon - a teraz? Loteria. Mam nadzieje że to tylko mit, o tym że on złoty silnik na GP trzyma. Miedziak - jak jest wyluzowany, widać że ma spory potencjał i mam nadzieję, że nie zmarnuje go na powrót do Torunia. Bo zapewne wróci "stary" On. Dodam, że to chyba nie przypadek, Że wielu dobrych żużlowców, nagle zalicza regres formy po przejściu do tego klubu, bądź progres, gdy z niego się przeniesie. Toffik - ten Pan powinien odpocząć od speedway'a w Częstochowie. Lyager powinien dostać szansę. Madsen i Zagar - to co mogli, to zrobili i mamy wygraną. Jeśli Włókniarz trafi do Play-off'ów, to myślę że z obecnym składem ma szansę na medal. Żużel to sport przewrotny i wszystko jest możliwe. Obecnie ciężko powiedzieć, jak co się potoczy w E-Lidze. I Właśnie dlatego lubię ten sport.
    • Tylko Włókniarz Zgłoś komentarz
      Oby
      • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
        Dla tych co tu sie jaraja , a nie wiedzą Rafła Karczmarz bardzo chciał jechać, wystartował w juniorskim biegu, ale sił nie starczyło. Siwy w tygodniu w 8 biegu DMPJ w Pile miał dość
        Czytaj całość
        mocne spotkanie z bandą.... dmuchana bandą...Teraz nie ma co juz gdybać co by było gdyby dorzucił choć z 4pkt...:)
        • Jaku.xxx Zgłoś komentarz
          Panie Dariuszu, az mi się nie chce komentować ....
          • stalowy holender Zgłoś komentarz
            widzialem juz paranoikow ale Ostafa jest najwieszy ...
            • Stalowy Zgłoś komentarz
              Lwiątka się podjarały, bo pokonały osłabioną Stal. W pierwszym meczu nie jechał Vaculik, w drugim meczu jechał Vaculik pierwszy raz po kontuzji oraz jeden wyścig przejechał rozbity,
              Czytaj całość
              obity i zatruty Karczmarz. W dwumeczu Gorzów i tak lepszy. Czym tu się podniecać?
              • RUNner Zgłoś komentarz
                Słabo pojechali juniorzy Stali, a seniorzy tego nie potrafili zrekompensować. Fajny mecz, sporo walki na dość twardym torze. Przyzwoity powrót Vaculika.
                • Tylko Włókniarz Zgłoś komentarz
                  I gdzie są dzisiaj gorzowskie paszczury wyzywające Włókniarz???? Dostaliście w trąbę aż miło. Zemsta smakuje słodko
                  • Piter ZG Zgłoś komentarz
                    Mimo ,że nie przepadam za Cieślakiem,to chciałbym widzieć Częstochowe w PO. Zawsze fajnie oglada sie zawody z Częstochowy.Tor równy i dobry do ścigania.
                    • Pan Jot Zgłoś komentarz
                      Nie było źle. Z Karczmarzem byłoby do przodu pewnie.
                      • Regres Zgłoś komentarz
                        jak tam panienka Woźniak ? juz doszedł do siebie po symulowanym upadku?
                        • pepe33 Zgłoś komentarz
                          Panie Ostafiński! Skończ już waść te żałosne podjazdy pod Częstochowę i Cieślaka. Swoje porachunki i sympatie załatwiaj pan i wyrażaj prywatnie. To już jest żenujące! Czas
                          Czytaj całość
                          zakończyć tę prymitywną orkę przy pomocy sochy, trza zacząć siać...
                          • m0drzew Zgłoś komentarz
                            "STALI NIE WYSZŁA ZEMSTA ZA ORKĘ" co to ma być??????? Żenujący tytuł !!!!!!!!! Panie redaktorze, już nie raz powtarzałem, że pana artykuły mają coraz niższy poziom, siejesz Pan
                            Czytaj całość
                            nienawiść, podburzasz i uważasz, że to jest w porządku ? Dziennikarz powinien być od informowania o faktach, suchych faktach, i do tego bezstronny, a takie usiłowanie grania na emocjach? - lepiej napisz Pan książkę Sci-Fi... Jest to po prostu niesmaczne takie siłowe pisanie artykułów i mam nadzieję, że Sportowe Fakty w końcu coś z tym zrobią, gdyż Pana arogancja, uszczypliwość i podjudzanie są nie do zaakceptowania. Pozdrawiam
                            Zobacz więcej komentarzy (51)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×