Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finał IMP: Łzy szczęścia na Smoczyku. Piotr Pawlicki z pierwszym tytułem! (relacja)

Cóż to był za wyrównany i emocjonujący finał Indywidualnych Mistrzostw Polski! Zwyciężył po raz pierwszy w karierze Piotr Pawlicki. Radość była tym większa, że dokonał tego na swojej leszczyńskiej ziemi.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Piotr Pawlicki po wygranym biegu WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Piotr Pawlicki po wygranym biegu

Obowiązująca od kilku lat formuła rozstrzygania finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski sprawia, że emocje sięgają zenitu, gdy dochodzi do decydującego o wszystkim wyścigu. W Lesznie zostały one spotęgowane, ponieważ za pierwszym podejściem na pierwszym łuku przewrócił się Piotr Pawlicki. Sędzia Krzysztof Meyze miał trudny orzech do zgryzienia, bowiem powtórki pokazały, że zawodnika leszczyńskiej Unii trącił Bartosz Zmarzlik, triumfator fazy zasadniczej turnieju. Arbiter podjął decyzję o wykluczeniu gorzowianina, co na pewno będzie przedmiotem dyskusji. 

Z werdyktem sędziego nie zgadzał się obecny w studiu nSport+ Marek Cieślak. - Ja bym puścił powtórkę w pełnej obsadzie - mówił selekcjoner reprezentacji Polski i trener Włókniarza. Spokojnie do sprawy podszedł natomiast Zmarzlik. - Tu nie ma co komentować. Jutro jest nowy dzień. Gratulacje dla zwycięzcy i tyle - odpowiadał na pytania Łukasza Benza. 

W powtórce Pawlicki skupił się na starcie. Ruszył w sposób atomowy i nie dał szans Januszowi Kołodziejowi oraz Maciejowi Janowskiemu, którzy byli zajęci walką między sobą o drugie miejsce. Tym ogromnym sukcesem Pawlicki powetował sobie ostatnie niepowodzenia oraz sprawił, że wśród u niektórych kibiców na trybunach po policzkach popłynęły łzy szczęścia. - Rzeczywiście miałem ostatnio zadyszkę. Cały tydzień jednak ciężko pracowałem i ta praca nie poszła na marne - opowiadał nowy mistrz kraju. Podziękował szczególnie tacie, który pomógł mu w sprawach sprzętowych.

Drogę do finału rozpoczął od dwóch trójek. Później potracił punkty, ale to było efektem tego, że zawody stały na wysokim poziomie i były niezwykle wyrównane. Wyklarowała się oczywiście czołówka, ale trudno było wskazać jednoznacznego faworyta, który kwestię zwycięstwa w biegu załatwiał zaraz po starcie. Zdarzały się też niespodzianki, jak w 12. odsłonie, kiedy to Mateusz Szczepaniak kapitalnie i skutecznie bronił się przed późniejszym mistrzem Polski. 

Po falstarcie w pierwszym biegu i porażce ze Zbigniewem Sucheckim, piekielnie szybki był Janusz Kołodziej. Momentami wyczyniał cuda. Do momentu upadku Pawlickiego w finale prowadził. Trudno się zatem dziwić, że po turnieju czuł niedosyt. W lepszym nastroju był Maciej Janowski, bo w jego przypadku fakt, że w ogóle znalazł się w decydującym biegu był już wyczynem, biorąc pod uwagę jak kiepsko zaczął. Po dwóch seriach startów wrocławianin na swoim koncie miał 0 punktów, ale szybko wziął się w garść i wygrywając trzy gonitwy z rzędu wjechał do półfinału. W nim wykorzystał jeden błąd Bartosza Smektały i z ostatniej lokaty przesunął się na drugą. - To gość, który nie posiada układu nerwowego - komentował wyczyn Janowskiego wspomniany już Cieślak.

Turniej zrobił się interesujący od mniej więcej czwartej serii startów. Do tego czasu na torze za wiele się nie działo, ale wraz z biegiem zawodów, każdy wyścig nabierał coraz większego znaczenia, a co za tym idzie, zawodnicy definitywnie przestali kalkulować. W efekcie ogólne wrażenie po finale w Lesznie jest pozytywne i śmiało możemy powiedzieć, że byliśmy świadkami interesującej imprezy decydującej o krajowym czempionacie.

Wyniki:
1. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 14+3 (3,3,1,2,2,3)
2. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 11+2 (0,d,3,3,3,2)
3. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno)  - 13 (1,3,3,2,3,1)
4. Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów) - 13 (2,3,2,3,3,w)
5. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) - 10+1 (1,3,3,0,3)
6. Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra) - 12+0 (3,2,2,3,2)
7. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) - 8 (3,0,1,3,1)
8. Mateusz Szczepaniak (ROW Rybnik) - 8 (2,2,2,2,0)
9. Norbert Kościuch (Orzeł Łódź) - 7 (3,2,0,2,0)
10. Adrian Miedziński (forBET Włókniarz Częstochowa) - 7 (1,1,2,1,2)
11. Przemysław Pawlicki (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 6 (2,2,w,0,2)
12. Szymon Woźniak (Cash Broker Stal Gorzów) - 4 (0,0,3,0,1)
13. Zbigniew Suchecki (MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp.) - 4 (2,0,1,0,1)
14. Kacper Woryna (ROW Rybnik) - 4 (1,1,0,1,1)
15. Daniel Kaczmarek (Get Well Toruń) - 2 (0,1,0,1,0)
16. Marcin Nowak (Car Gwarant Start Gniezno) - 2 (0,t,1,1,0)
17. Tomasz Jędrzejak (Stal Rzeszów) - 1 (1)

Bieg po biegu:
1. (61,97) Dudek, Zmarzlik, Smektała, Janowski
2. (60,90) Pawlicki, Suchecki, Kołodziej, Woźniak
3. (60,94) Kościuch, Pawlicki, Woryna, Kaczmarek
4. (60,47) Protasiewicz, Szczepaniak, Miedziński, Nowak
5. (60,97) Zmarzlik, Szczepaniak, Woryna, Suchecki
6. (60,96) Kołodziej, Kościuch, Miedziński, Janowski (d)
7. (61,31) Pawlicki, Protasiewicz, Kaczmarek, Dudek
8. (60,56) Smektała, Pawlicki, Jędrzejak, Woźniak
9. (61,90) Kołodziej, Zmarzlik, Nowak, Kaczmarek
10. (61,00) Janowski, Protasiewicz, Suchecki, Pawlicki (w)
11. (61,91) Woźniak, Miedziński, Dudek, Woryna
12. (61,69) Smektała, Szczepaniak, Pawlicki, Kościuch
13. (62,06) Zmarzlik, Pawlicki, Miedziński, Pawlicki
14. (61,69) Janowski, Szczepaniak, Kaczmarek, Woźniak
15. (62,16) Dudek, Kościuch, Nowak, Suchecki
16. (62,50) Protasiewicz, Kołodziej, Woryna, Smektała
17. (62,47) Zmarzlik, Protasiewicz, Woźniak, Kościuch
18. (62,43) Janowski, Pawlicki, Woryna, Nowak
19. (62,81) Kołodziej, Pawlicki, Dudek, Szczepaniak
20. (62,50) Smektała, Miedziński, Suchecki, Kaczmarek
Półfinał. Pawlicki, Janowski, Smektała, Protasiewicz
Finał. Pawlicki, Janowski, Kołodziej, Zmarzlik (w)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Widzów: ok. 6000
NCD: 60,47 - uzyskał Piotr Protasiewicz w 4. biegu

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018



TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Bydgoszczy. Oglądaj w Eurosporcie!

Czy wygrana Pawlickiego jest dla ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (231):

  • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
    Meyze to popierdułka nie sędzia ekstraligowy... Tak po prawdzie powinien przyjrzeć sie ktos czy w tym przypadku nie było KORUPCJI!!!???? PRZEKONANY JESTEM ZE GDYBY W POWTÓRCE PROWADZIŁ
    Czytaj całość
    JANOWSKI..."sedzia" meyze PRZERWAŁBY TEN BIEG I WYKLUCZYŁ JANOWSKIEGO, wygrać w Leszcznie miał zawodnik Leszczyński !! i on o tym wiedział i robił wszystko by taj było....
    • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
      SUPER I-szy żużlowy IMP aktorów ....
      • UNIA LESZNO DMP 2015 Zgłoś komentarz
        Piter kozak Szacunek za ten weekend!
        • Pewni na beton Zgłoś komentarz
          Paladyn?:}}}}}}}}}}} 230 wpisów :musztruje: Jasia?:}}}}}}}}}}}}}}}}}} HAHAHAHAHA!.
          • Penhal Zgłoś komentarz
            A i dodam Wam kto sędziuje sprawdziłem w momencie jak nie zauważył lotnego z pierwszego pola Janosia .a to mały szczegół. Też pewnie go nie widzieliście?
            • Penhal Zgłoś komentarz
              Mała prośba do kibiców Unii Leszno który z Was się zgadza że sędzia popełnił błąd ? I powinna być powtórka w 4? Poproszę o laika.
              • HDZapora Zgłoś komentarz
                No własnie Taia wykluczono za spowodowanie upadku w pierwszym łuku. Pierwszy łuk to nie ochronka.W czterech jedziemy gdy trudno znaleźć winnego. Tu sędzia winnego znalazł. Zdaje sie że
                Czytaj całość
                przepisy IMP w tym względzie sa takie same jak w innych zawodach. Zresztą mozna zauważyć że nie tylko w Polsce i polscy sedziowie coraz mniej pobłażliwie patrzą na casus "pierwszego łuku". Piter juz niejednokrotnie o tym też się przekonał. p.s. tak na marginesie. Kiedyś "pierwszy łuk" niebył uprzywilejowany , a sędziowie nie mieli wgladu na powtórki. Wg mnie dobrze ,ze ten przepis istanieje , bo sytuacji naprawdę kontrowersyjnych np domina jest wiele, ale prawdą jest też to że był nadmiernie wykorzystywany z róznych powodów. Najcześciej sedziowie wykorzystywali go jako wentyl bezpieczenstwa dla siebie.
                • Kobyłka Zgłoś komentarz
                  Czemu tak jest, że pochwalony sędzia raptem zmienia się nie do poznania. Pamiętam Smyłę, Wojaczka, Rycha a teraz Krzychu. Czy pochwała daje im poczucie nieomylności ?. Problemem
                  Czytaj całość
                  każdego z nich było i jest, że żużel znają z "towarzyskich" spotkań. Otóż gdyby choć raz przejechali się motocyklem żużlowym, ich wiedza była by o wiele bogatsza. A tak mamy do czynienie z wielokrotnymi powtórkami gdzie doszukują się na siłę powodu ukarania. To wszystko mówi, że nie czują blusa...
                  • tylko my jedziemy Zgłoś komentarz
                    Pawlicki dla większosći to nie mistrz dla mnie to zwykła ciota a wygrał tylko na papierze nie na torze zwykła szmata i tyle
                    • Franka Zgłoś komentarz
                      Piotruś Neymar Pawlicki nie zasłużyłes na ten tytuł. Zawsze będą ci przypominali twoje cwaniactwo i oszustwo. Jesteś bez honoru .Czy nie wstyd ci . Pomyśl trochę czy uczciwie
                      Czytaj całość
                      zostałeś IMP. Zadamy również wyjaśnienia od sędziego z kim tak długo rozmawiał przez telefon w czasie gdy miał zdecydować co zrobić, bo z nikim z telefonu w parkingu.
                      • piwolek Zgłoś komentarz
                        A tak nawiasem mowiac jakos wszyscy zapomnieli , ze to Kolodziej prowadzil i to znacznie... tak, tak , oczywiscie Bartek lyknalby go ... tylko przerwano wyscig.
                        • Franka Zgłoś komentarz
                          Piotruś Neymar Pawlicki nie zasłużyłes na ten tytuł. Zawsze będą ci przypominali twoje cwaniactwo i oszustwo. Jesteś bez honoru .Czy nie wstyd ci . Pomyśl trochę czy uczciwie
                          Czytaj całość
                          zostałeś IMP. Zadamy również wyjaśnienia od sędziego z kim tak długo rozmawiał przez telefon w czasie gdy miał zdecydować co zrobić, bo z nikim z telefonu w parkingu.
                          • arti Zgłoś komentarz
                            Nie będę zajmował stanowiska czy decyzja sędziego o wykluczeniu Bartka była słuszna czy nie, bo obojętnie jaką decyzję by podjął, miał do tego podstawy i prawo. Prawdą jest że
                            Czytaj całość
                            Bartek zmienił tor jazdy, prawdą jest że był kontakt, prawdą jest że był to pierwszy łuk, no i prawdą jest że Piotrek mógł opanować sytuację. Ale też prawdą jest że Bartek chciał ukraść start i w konsekwencji go wyraźnie przegrał, czego efektem była bardzo agresywna akcja na pierwszym łuku, Piotrek z kolei gdyby się nie przewrócił to nie miałby szans żeby w tym wyścigu zaistnieć. To obiektywne fakty, które nie pozwalają jednoznacznie ocenić sytuacji na torze. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na rzetelność dziennikarską autora tego artykułu, po raz kolejny Pan dziennikarz manipuluje faktami. Otóż tak się składa że transmisję oglądałem na żywo (tak setki tysięcy telewidzów) i dokładnie słyszałem wypowiedź Marka Cieślaka w sprawie wykluczenia Bartka. Pan dziennikarz sugeruje że "Z werdyktem sędziego nie zgadzał się obecny w studiu nSport+ Marek Cieślak" i zacytował tylko pierwszą część jego wypowiedzi "Ja bym puścił powtórkę w pełnej obsadzie" . W drugiej części Marek Cieślak wyraźnie powiedział że sędzia miał do prawo i z jego decyzją się zgadza i jeszcze raz powtórzył co on by zrobił. Tak więc, jakim prawem Pan dziennikarz manipuluje faktami???
                            Zobacz więcej komentarzy (218)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×