WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Brytyjski żużlowiec odmówił udziału w kontroli na obecność narkotyków. Klub jest w szoku

Steve Boxall z Kent King's w poniedziałek odmówił udziału w kontroli na obecność narkotyków. Promotor klubu jest w szoku. Żużlowiec ostatnio wznowił karierę, ale zdołał wystąpić tylko w jednym spotkaniu. Na tor szybko raczej nie wróci.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski
/ Na zdjęciu: Flagi z których korzysta kierownik startu

Sytuacja miała miejsce przed rewanżowym meczem ćwierćfinału w ramach National League KnockOut Cup, w którym Kent podejmowało Plymouth Devils. Oficjele z ramienia Speedway Control Bureau (zarządca brytyjskiego żużla), wytypowali trzech żużlowców do kontroli. Jednym z nich był Steve Boxall.

- Odmowa Steve'a była dla mnie ogromnym szokiem, ponieważ przez te wszystkie lata byłem z nim blisko związany. Nigdy nie widziałem by był zaangażowany w coś w rodzaju tzw. narkotyków "rekreacyjnych" lub czegoś podobnego - mówi Len Silver, promotor Kent.

Steve Boxall rzecz jasna z miejsca został zawieszony w prawach zawodnika. Na razie nie wiadomo jakie jeszcze spotkają go konsekwencje. 31-letni Brytyjczyk do żużla wrócił pod koniec lipca, po tym jak kontuzji doznał Luke Bowen, kapitan drużyny. Zdołał jednak pojechać tylko w jednym meczu. Dla środowiska w Kent to bardzo smutna wiadomość, bo Boxall to miejscowy zawodnik. W przeszłości uznawany był za talent, a w 2004 roku został nawet młodzieżowym wicemistrzem kraju. W 2008 roku kontrakt z nim podpisała Unia Tarnów, ale nie wystąpił w żadnym spotkaniu.

Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że Kent jadąc bez Boxalla w piątkę (stosowano jeszcze zastępstwo zawodnika za kontuzjowanego Nathana Stonemana) wygrało z Plymouth 51:39 i awansowało do kolejnej rundy. National League, w której obie drużyny występują, to trzecia klasa rozgrywkowa w Wielkiej Brytanii.

ZOBACZ WIDEO Niesamowita historia Bukowieckiego. "Byłem przekonany, że w tym finale nie wystąpię"

Czy Steve'a Boxalla za odmowę udziału w kontroli powinna spotkać surowa kara?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
kentkings.co

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Staloviak 0
    Miałem przyjemność być i podziwiać rywalizacje na tym meczu... Nic podejrzanego w zachowaniu nie zauważyłem u tego jegomościa z gospodarskim numerem 1. A można było zawodników zobaczyć naprawdę blisko, namiastka parku maszyn (wiata 5x10m) stała zupełnym otworem, rodzinny piknikowy klimat, wygląda jak każdy z każdym się zna... Ta ich liga jak cały klimat angielskiego speedwaya rządzi się innymi regułami. Może to był chwilowy foch, zbulwersowanie się, obrośnięcie w piórka gwiazdy małego ekranu okolicznego Sittingbourne, że ktoś śmie badać akurat jego - i w konsekwencji cwaniacka odmowa. Ta liga jak i infrastruktura wygląda jak lata 90'te w Polsce. W przerwach miedzy biegami wychodzący zawodnicy na wał w celu pogawędki przy papierosie, jazda we 3 w drugiej połowie zawodów w obliczu nadszarpniętych braków sprzętowych i personalnych, bezkarne grzanie gumy po zielonym świetle, czy inne zgoła śmieszne zjawiska... Myślę, że to nie jest aż tak wysoki poziom profesjonalizmu żeby aż tak profesjonalnie i restrykcyjnie podchodzić do przepisów. Zostawmy ich zabawę w spokoju, garstkę tych emerytów i ludzi w średnim wieku oraz paru młodych którym jeszcze się ten sport podoba, bo jak te ich komisje zaczną sprawdzać wszystkich tak drobiazgowo to już nie będzie komu tam jeździć. Pozostało już naprawdę niewielu, tuzin wiejskich chłopaczków z wiosek obrośniętych farmami którzy zamiłowanie do tego sportu odziedziczyli rodzinne lub z fascynacji do rolniczo-zmotoryzowanych maszyn i agro-tracków tworzonych gdzieś na prędce w duchu D.I.Y. coś jak kiedyś u nas w poprzedniej epoce i ustroju. Pozdro dla nich.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Odmowa badań zawodnika ,przeciw używaniu koksu powinna być potraktowana jak by zawodnik był na haju.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dawidZG 0
    Nie miałoby to najmniejszego wpływu. Powiem więcej - zupełnie tak samo jakby go w ogóle nie spalił.
    Bezwzględny No to wracamy do tematu substancji zabronionych. Gdyby np. przyjąć, że Boxall 3 tygodnie temu spalił gibona, to jaki to mogło mieć wpływ na jego formę? :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×