WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wanda - Lokomotiv: fantastyczna pogoń Łotyszy. Mecz bez rozstrzygnięcia (relacja)

Arge Speedway Wanda Kraków po 10. biegach prowadziła jeszcze różnicą dwunastu punktów. Fantastyczna pogoń w wykonaniu gości sprawiła, że mecz zakończył się remisem 45:45. Bohaterem Lokomotivu został Wadim Tarasienko.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
WP SportoweFakty / Romuald Rubenis / Na zdjęciu: Wadim Tarasienko na prowadzeniu

Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami zakończyło się wynikiem 56:34 na korzyść Lokomotivu. Więcej szans w rewanżu dawano zatem Łotyszom. Ci jednak przystąpili do meczu w Krakowie osłabieni. Do drugiej stolicy Polski nie dojechali Oleg Michaiłow i Artiom Trofimow, a więc etatowi juniorzy w ekipie Nikołaja Kokina. Obaj startowali w sobotę w finale Pucharu Europy U19 w fińskim Varkaus. Ich miejsca zajęli Ernest Matjuszonok i Davis Kurmis.

Niewiele brakowało, a z osłabieniem startowałaby również Arge Speedway Wanda Kraków. Podczas gdy zawodnicy byli na próbie toru, na stadionie wciąż brakowało Aarona Summersa. Lot Australijczyka został opóźniony i trwała walka z czasem, aby Summers wystąpił w niedzielnym pojedynku. Ostatecznie wpadł na stadion na kilka minut przed rozegraniem pierwszego biegu i na otwarcie od razu zajął drugie miejsce, przegrywając z Timo Lahtim.

Spotkanie nadspodziewanie dobrze zaczęli gospodarze. W pierwszym biegu zanotowali co prawda remis, ale trzy kolejne wyścigi wygrali podwójnie i przed równaniem toru prowadzili 18:6. Zespół ten przyzwyczaił swoich kibiców do takich wyników, ale w drugą stronę. Świetnie w mecz weszli Bartłomiej Kowalski i Ernest Koza, którzy po dwóch startach byli niepokonani.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników Betard Sparty Wrocław

Podopiecznych Nikołaja Kokina stać było na jednorazowe zrywy, ale to nie wystarczyło, aby odrobić straty do rozpędzonych rywali. Ponadto Łotysze mieli sporo pecha. W ósmym biegu defekt motocykla zanotował Timo Lahti, a dwa wyścigi później jadący na prowadzeniu Peter Ljung wpadł w koleinę, musiał ratować się przed upadkiem, co wykorzystała szybko para gospodarzy. W tym momencie zrobiło się już 36:24 dla Arge Speedway Wandy.

Trener gości próbował ratować wynik rezerwami taktycznymi i jego starania w końcu przyniosły pożądany efekt. W czwartej serii Łotysze mocno ruszyli do odrabiania strat. Podwójne wygrane w 11. i 13. wyścigu sprawiły, że o losach pojedynku miały zadecydować wyścigi nominowane. Krakowianie przystępowali do nich z zaledwie czteropunktową przewagą i bez jakichkolwiek szans na wywalczenie punktu bonusowego.

Zwycięstwo powoli zaczynało wymykać się z rąk gospodarzy. Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej skomplikowana po pierwszym z biegów nominowanych, w którym Łotysze zwyciężyli 4:2. Tym razem walki z rywalami nie nawiązał Bartłomiej Kowalski. 16-latek odjeżdżał kapitalne spotkanie i w trzech pierwszych startach nie zaznał goryczy porażki.

O losach spotkania decydował zatem ostatni bieg. W nim początkowo układało się na remis, który dałby krakowianom upragniony triumf. Na pierwszym łuku Ernest Koza musiał jednak ratować się przed upadkiem i spadł na ostatnią pozycję. Jeden punkt meczowy uratował Marcin Jędrzejewski, który stoczył zaciętą walkę z Peterem Ljungiem.

Krakowianie w zaledwie pięć wyścigów roztrwonili aż dwunastopunktową przewagę. Bohaterem Łotyszy został Wadim Tarasienko. Rosjanin nie tylko zwyciężył w decydującym wyścigu, ale przez całe spotkanie prezentował wyborną formę. Aż cztery wyścigi z jego udziałem kończyły się wygranymi w stosunku 5:1. 11 punktów do dorobku Lokomotivu dorzucił Timo Lahti. Liderem gospodarzy był Ernest Koza (10+1 pkt).

Punktacja:

Arge Speedway Wanda Kraków - 45 pkt.
9. Wojciech Lisiecki - 3+2 (1*,1*,0,1)
10. Aaron Summers - 5 (2,2,1,0,-)
11. Ernest Koza - 10+1 (2*,3,3,2,0)
12. Marcin Jędrzejewski - 8+1 (3,1,2*,0,2)
13. Siergiej Łogaczow - 7+1 (2*,1,1,1,2)
14. Piotr Pióro - 4+1 (3,0,1*)
15. Bartłomiej Kowalski - 8+1 (2*,3,3,0)

Lokomotiv Daugavpils - 45 pkt.
1. Timo Lahti - 11 (3,2,d,3,3)
2. Jewgienij Kostygow - 0 (0,0,-,-)
3. Kjastas Puodżuks - 9+1 (0,2*,3,3,1)
4. Wadim Tarasienko - 13+3 (1,3,2*,2*,2*,3)
5. Peter Ljung - 10 (0,3,2,1,3,1)
6. Ernest Matjuszonok - 0 (0,-,0)
7. Davis Kurmis - 2 (1,1,0,0)

Bieg po biegu:
1. (69,98) Lahti, Summers, Lisiecki, Kostygow - 3:3 - (3:3)
2. (70,33) Pióro, Kowalski, Kurmis, Matjuszonok - 5:1 - (8:4)
3. (68,91) Jędrzejewski, Koza, Tarasienko, Puodżuks - 5:1 - (13:5)
4. (69,97) Kowalski, Łogaczow, Kurmis, Ljung - 5:1 - (18:6)
5. (68,25) Koza, Lahti, Jędrzejewski, Kostygow - 4:2 - (22:8)
6. (68,44) Tarasienko, Puodżuks, Łogaczow, Pióro - 1:5 - (23:13)
7. (69,26) Ljung, Summers, Lisiecki, Kurmis - 3:3 - (26:16)
8. (68,15) Kowalski, Ljung, Łogaczow, Lahti (d) - 4:2 - (30:18)
9. (68,81) Puodżuks, Tarasienko, Summers, Lisiecki - 1:5 - (31:23)
10. (69,27) Koza, Jędrzejewski, Ljung, Kurmis - 5:1 - (36:24)
11. (69,37) Puodżuks, Tarasienko, Łogaczow, Summers - 1:5 - (37:29)
12. (68,35) Lahti, Koza, Pióro, Matjuszonok - 3:3 - (40:32)
13. (69,19) Ljung, Tarasienko, Lisiecki, Jędrzejewski - 1:5 - (41:37)
14. (70,19) Lahti, Łogaczow, Puodżuks, Kowalski - 2:4 - (43:41)
15. (69,15) Tarasienko, Jędrzejewski, Ljung, Koza - 2:4 - (45:45)

Sędzia: Tomasz Fiałkowski
NCD: 68,15 s - uzyskał Bartłomiej Kowalski w biegu VIII
Widzów: 1.500
Startowano według zestawu nr 2.

Czy wynik spotkania jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    W czasie meczu wszedłem na relazjé SF i wydawało się, że Wanda wygra.
    Nie dali jednak rady, a szkoda...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Choć punkcik zdobyty na własnym torze przez Wandę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wandal 0
    Lisiecki siedział na trybunie przed tym biegiem i dostał znak że nie jedzie, uspokoiłem się...a tu zdziwko,nie wiem co nimi kierowało.
    Wzzzwz Kolejne kompromitujące zachowanie Piskorza. Nie puszczając w 13 biegu Kowalskiego ten człowiek ośmieszył się po raz kolejny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×