WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel po szwedzku: Mniejsze pieniądze, rodzinna atmosfera

Liga szwedzka jest uważana za drugą z najlepszych na świecie. Żużel w tym kraju kompletnie różni się jednak od tego, co znamy z naszego podwórka.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
/ Na zdjęciu: Andreas Jonsson

W Polsce pieniądze do zarobienia w żużlu są dużo większe, co przekłada się na presję i chęć zwycięstwa. W Szwecji oczywiście każdy się stara, ale cała otoczka, szczególnie w Allsvenskan League wygląda inaczej. - Tam jedzie się zupełnie inaczej. Jest rywalizacja, ale nie tak zaciekła i w parku maszyn atmosfera jest bardziej rodzinna. Przed meczem spotykają się menedżerowie dwóch drużyn oraz sędziowie, jest liczenie KSM-u, a nawet jak ktoś gdzieś popełni błąd, nie ma mowy o protestach - zauważył Piotr Żyto, trener OK Kolejarza Opole, który w przeszłości pracował też m.in. w Griparnie Nyköping, klubie Allsvenskan League.

W Szwecji mniej uwagi przykładają formalnościom. - Przed każdymi zawodami są kontrole motocykli. Nie trzeba co mecz mieć wszystkich dokumentów, niezbędnych do przystąpienia do zawodów w Polsce. Różnią się też stadiony. Tam ludzie przychodzą na piknik, a infrastruktura w większości miast jest podobna do tej w Opolu, czy w Rawiczu. W miejscach gdzie nie ma trybun, można natomiast wypożyczyć krzesełko i pokibicować - przyznał Żyto.

- Na transmisjach telewizyjnych widać też ciekawą różnicę, na którą warto zwrócić uwagę. Nie ma przerwy w bandzie w miejscu, gdzie znajduje się taśma startowa, tylko służby techniczne otwierają furtkę, która jest zamykana po starcie zawodników. Również inaczej podchodzi się do tego sportu. Są tu zawodnicy ze światowej czołówki, ale zarabiają mniej. Rzadko widziałem też sytuacje, gdy zawodnikom towarzyszyły negatywne emocje. Tam nawet po biegu spotykają się żużlowcy z przeciwnych drużyn i rozmawiają na różne tematy. Sama praca też jest bardziej na luzie - podkreślił trener.

Zarobki nie pozwalają żużlowcom na skupieniu się tylko na tym sporcie. Poza nim pracują, by się utrzymać. - Tak jest nie tylko u zawodników średniej klasy, ale i u najlepszych w lidze, jak choćby u Kima Nilssona. Niektórzy pracują u sponsora, inni mają własną działalność. Z żużla się nie utrzymają. Jest też problem z liczebnością drużyn. Teraz do Allsvenskan wróciło na szczęście Nassjo, stworzono też dodatkowy zespół Norra Speedwayalliansen. Nie ma tam wielkich pieniędzy, ale Szwedzi robią wszystko w tym kierunku, by żużel nie upadł - opisał sytuację Piotr Żyto.

Plusem jest to, że na nowo ruszyło szkolenie w Szwecji. Skandynawowie skupiają się na treningach w klasie 80 i 250 cc, więc można spodziewać się wkrótce nowych zawodników. Utrata, a nawet delikatny regres tej silnej żużlowej nacji mogłaby być wielkim ciosem dla całej dyscypliny.

ZOBACZ WIDEO Tak wygląda nowy stadion w Łodzi



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy interesujesz się Allsvenskan League?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Staloviak 0
    A propo dachow nad torami to w Rzeszowie jest troche taka smieszna sprawa z nim. Wybudowano juz pare lat temu trybune wschodnia, gdzie docelowo po drugiej stronie tez ma byc kiedys taka sama trybuna jak i cale laczace sie trybuny wokolo stadionu. Ma on byc kiedys blizniaczo podobny do Motoareny bo te samo biuro projektowego go tworzylo lecz w Rzeszowie bedzie o wiekszej pojemnosci bo dluzszy jest tor. To oczywiscie w planach na przyszlosc chociaz dofinansowanie unijne konczy sie ponoc w 2020 na ten projekt. Budujac trybune wschodnia zrobiono zadaszenie toru lecz jest tam tylko kostrukcja (rury stalowe) bez wykonczenia z paneli z pleksy. Troche to smiesznie wyglada a przy obfitym deszczu zacina pod trybune bo niema wypelnienia tej przedluzki. Rury stalowe rdzewieja i czekaja az reszta stadionu bedzie dokonczona o ile bedzie.... niestety nie mozna bylo zadaszyc toru tylko na jednej prostej bo bylbo by to niebezpieczne wiec owe „zadaszenie toru” bedzie jeszcze moglo poczekac z 10lat gdzie byc moze juz szlag trafi ten pordzewiany fragment nadstawki nad tor ;-) planisci chyba dosyc optymistycznie podeszli do tematu.... klub na pare lat rozstal sie najwyzsza liga wiec ani widu ani slychu o dokoczeniu stadionu....
    Windom Earle I tu się mylisz. W Toruniu jest zadaszony stadion (łącznie z torem) i jeszcze nigdy z powodu pogody mecz nie został odwołany
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • b40sw 0
    Jak w latach 80tych polska Liga byla slaba, i wszyscy spogladali na Szwecje i Wlk. Brytanie jako na kraje z zuzlem zawodowym, to jaka byla tam atmosfera? Przypuszczam ze rowniez sielankowa tak jak dzisiaj. Tylko dzisiaj w polskich ligach jest tak, ze trzeba wygrac za kazda cene. Wyzwiska z trybun, gierki prezesow, ucieczka z toru meczu finalowego, dykswalifikacje zawodnikow za byle co, parcie na wynik za wszelka cene, licytytowanie sie w wyplatach dla zawodnikow, coroczne zmiany regulamiu pod wlasny klub, agitacje w GKSZ, itd. Tak polska Liga jest najlepsza na swiecie ale za jaka cene? Kibic jest w roli placacej za widowisko sardynki na trybunie, jak ktos nizej napisal. Anonimowy platnik, ktoremu wolno pokur...wac i poch..wac z trybuny.
    Powiem Wam bylem w tym roku zawodowo w Szwecji i wybralem sie na pare meczy Elitserien na przypadkowe stadiony gdzie akurat we wtorki jechali, i jest naprawde tak jak pisze Redaktor. Do parku maszyn wejdziesz jeszcze na 20 min przed rozpoczeciem spotkania. Zawodnicy (ci sami co w Polsce jezdza) sa na wyjatkowym luzie. pogadasz z nimi, zrobisz fotki, ba mozesz nawet patrzec jak kreca ich mechanicy przy maszynach. W Szwecji cos takiego jak Sektor gosci nie istnieje, siadasz gdzie chcesz, kibice wymieszani miedzy soba, dyskutuja z programem w rece na krzeselku campingowym. Stoja obok siebie kulturalnie w kolejce bo kielbaske na stadionie. Tak, dla mnie zupelnie inny swiat i inna kultura narodu. Poziom wyscigow rozni sie moze o tyle ze najlepsze silniki zawodnicy oszczedzaja na GP i PGEE, ale jada ci sami zawodnicy co w Polsce. Na torze nie ma roznicy jesli chodzi o widowisko. Ale standarty kultury, rywalizacji klubow, stosunku do kibica, sa zgola odmienne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ADASOS2 0
    Ani Ty ani kolega Stal KG nie zrozumieliście sensu mojej wypowiedzi.


    Chodzi mi o to ,że jak się buduje dach nad trybunami to trzeba koniecznie wydać kilka mln więcej i zbudować zadaszenie toru - tak właśnie jak jest w TORUNIU- kolego.
    Wtedy to ma jakiś sens. Jak w Toruniu.


    Kłania sie czytanie ze zrozumieniem.

    Windom Earle I tu się mylisz. W Toruniu jest zadaszony stadion (łącznie z torem) i jeszcze nigdy z powodu pogody mecz nie został odwołany
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×