WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Ostafiński. Bez Hamulców 2.0: Kto nie skacze ten z Torunia. Naprawdę? (felieton)

Kibice Włókniarza nie przepadają za Get Well. Ulubionym przebojem ostatnich lat było "kto nie skacze ten z Torunia". Problem w tym, że teraz Włókniarz wychowankami Get Well stoi, a w Toruniu płaczą, bo już nie spotkają lokalnego idola w warzywniaku.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Paweł Przedpełski.

Bez Hamulców 2.0, to cykl felietonów Dariusza Ostafińskiego, redaktora WP SportoweFakty.

***

Żużlowy świat stanął na głowie. Jeszcze kilkanaście lat temu kibice mogli się w pełni identyfikować ze swoimi drużynami, bo te stały wychowankami. Teraz tylko pięć z ośmiu ma wychowanka-seniora w kadrze. Trzy zostały bez. Chodzi o Get Well, forBET Włókniarz Częstochowa i Speed Car Motor Lublin. Najgłośniej płaczą w Toruniu, bo po odejściu Pawła Przedpełskiego już nie zobaczą wychowanka jeżdżącego aktualnie w zespole w warzywniaku.

Nie chcę się mądrzyć i pisać, że drużyna bez wychowanka nie ma duszy. Zresztą, w obecnych czasach, chyba trudno myśleć w tych kategoriach. 20 lat temu, gdy obcokrajowcy byli rodzynkami, można było postawić taką tezę. Obecnie wydaje się ona nieuzasadniona. Żużel stał się objazdowym cyrkiem, a transferowych roszad co roku jest tyle, że próżno szukać dowodów wierności. Poza juniorami nie ma w kadrach zespołów PGE Ekstraligi zbyt wielu zawodników, którzy od początku kariery są związani z jednym i tym samym klubem. W zasadzie to naliczyłem dwóch: Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek. To mało, bardzo mało.

Czy w tej sytuacji czynienie Get Well wyrzutów ma sens? Chyba jednak nie. Rozumiem kibiców z Torunia. Dla nich odejście Przedpełskiego oznacza symboliczny koniec pewnej epoki. Co mają jednak powiedzieć sympatycy Włókniarza. Tak bardzo, piszę to bez żadnej uszczypliwości, lubili śpiewać "kto nie skacze ten z Torunia". Dziś ten refren brzmiałby w ich ustach fałszywie. W końcu Włókniarz wychowankami Get Well stoi. Rok temu przyszedł Adrian Miedziński, który w tamtym momencie był dla częstochowskich fanów złem wcielonym. Szybko go jednak pokochali. Z Przedpełskim będzie tak samo. Chyba, że się nie odrodzi i będzie jechał słabo.

Ten akapit mógłbym właściwie rozpocząć od stwierdzenia, którym skończyłem poprzedni. Dziś wyznacznikiem jest forma, a nie pesel. Kibice Włókniarza mogą kochać wychowanków Get Well, o ile prezentują oni odpowiednią dyspozycję sportową. Analogicznie rzecz będzie się miała w przypadku toruńskich kibiców. Jeśli zespół będzie wygrywał, to nagle przestanie przeszkadzać to, że Rune Holta nie mówi po polsku, a idąc do warzywniaka, nie można liczyć na zaskakujące spotkanie ze swojakiem, którego wczoraj oklaskiwało się na torze.

W zasadzie to nie mam żadnych wątpliwości co do postrzegania drużyny Get Well przez jej kibiców. W sezonie 2018 na Włókniarza bez wychowanków-seniorów (za to z księciem ciemności z Torunia) kibice chodzili tłumnie. Przyciągało ich to, że drużyna jedzie o coś. I do dobrej zabawy niepotrzebny był im lokalny matador. Zachwycali się Leonem Madsenem i Fredrikiem Lindgrenem (choć wiadomo, że Szwedzi historycznie źle się w Częstochowie kojarzą) nie myśląc o czasach, gdy chodziło się na Sławomira Drabika. Pewnie, że od lat marzą we Włókniarzu o Maksymie Drabiku, ale nic na siłę.

Mimo wszystko szczerze polecam komentarz Tomka Janiszewskiego "Źle się dzieje w państwie toruńskim". Ciekawe spojrzenie, takie z głębi serca. Moje stoi w pewnej sprzeczności, choć i Tomek zauważa, że czasy romantycznego żużla dawno się skończyły. Na powrót do nich nie ma żadnych szans. Chyba że we wspomnieniach i ukazujących się od czasu do czasu dziennikarskich tekstach, gdzie z całą mocą podkreśla się, że dla klubu to dobrze, jeśli kibice mogą spotkać swojego idola w sklepie.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji

PS: Korzystając z okazji, chciałbym serdecznie pożegnać Michała Wachowskiego, który po 5 latach spędzonych w WP SportoweFakty bierze kurs na Szkocję. Michał to bardzo odważny człowiek i dziennikarz, który nie bał się prowokować i podejmować trudnych tematów. W Lesznie, skąd pochodzi, mieli go czasami dosyć. Podpadł mocno zwłaszcza za serię tekstów o potrzebie zburzenia żużlowego stadionu i postawienia w tym miejscu nowoczesnego obiektu w stylu Motoareny. Tyle tylko, że krytyka i prezentowanie odmiennej wizji ma swoją wartość. Zwykle pcha ważne sprawy do przodu, a dla mnie nie ulega wątpliwości, że za kilka lat budowa nowego stadionu w Lesznie ruszy. Wtedy wszyscy spojrzymy inaczej na publikacje Michała.

Oczywiście temu rozstaniu musi towarzyszyć żal. Michał był w naszej redakcji jednym z prowadzących parę, a w chwilach słabości i zmęczenia (każdy z nas je ma) był mocnym zawodnikiem drugiej linii. Nigdy jednak nie był kevlarem. Michał ma tę zaletę, że wie, co jest w naszej robocie najważniejsze. Wie, że przede wszystkich chodzi o to, żeby słowami przelanymi na komputer poruszyć opinię publiczną. Michał, w imieniu swoim i redakcji, bardzo Ci dziękuję. Wielka szkoda, że już zaczynam pisać o twojej pracy u nas w czasie przeszłym.


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy drużyna bez wychowanków nie ma duszy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (115):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Penhal 0
    Może być ten argument.Ocenimy wartość zawodników po sezonie.
    karolaczek Paweł jeździł w Szwecji, gdzie doszedł z drużyną do finału. Kościuch w ogóle tam nie startował. Argument za argument.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • karolaczek 0
    Paweł jeździł w Szwecji, gdzie doszedł z drużyną do finału. Kościuch w ogóle tam nie startował. Argument za argument.
    Penhal Samo wejście do finału jest trudną sztuką . Pawłowi się nie udaje Norbert robi to po raz kolejny.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Toruń Speedway Fan 0
    Ostaf i kolejny hejt w stronę Torunia. Gówno nie artykuł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (112)
Pokaż więcej komentarzy (115)
Pokaż więcej komentarzy (115)
Pokaż więcej komentarzy (115)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×