WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Gollob może przejść operację w Szwajcarii. Mistrz dostał ciekawą propozycję

Tomasz Gollob nie poddaje się w walce o powrót do zdrowia. Podczas niedzielnego turnieju halowego w Bydgoszczy były mistrz świata przekazał, że liczy na wyjazd do Szwajcarii, gdzie miałby przejść kolejną operację.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Tomasz Gollob

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Stan Tomasza Golloba, który walczy z poważną kontuzją kręgosłupa wciąż nie ulega poprawie. Mistrz zmaga się z olbrzymimi bólami spastycznymi, które znacząco utrudniają mu rehabilitację. Były żużlowiec nie traci jednak nadziei na powrót do zdrowia. W niedzielę w Bydgoszczy podczas specjalnego turnieju halowego "Gramy dla Tomka" przekazał ważną informację.

- Dostałem kilka dni temu ofertę ze Szwajcarii, gdzie jest szansa na operację. Chciałbym tego spróbować, bo taką rzecz czasami robi się tylko raz w życiu. Życzycie mi wszyscy powrotu do zdrowia, a ja nie chciałbym, aby te życzenia zmieniły się w pył - powiedział Gollob w trakcie specjalnego przemówienia.

Mistrz świata z 2010 roku dziękował m.in. profesorowi Markowi Haratowi, który opiekuje się nim od samego początku po odniesieniu kontuzji. Przypomnijmy, że Tomasz doznał urazu kręgosłupa w kwietniu 2017 roku podczas zawodów motocrossowych. Od tego czasu nie udało mu się odzyskać sprawności, choć bardzo o to walczy. Lekarze mówią, że jego przypadek uszkodzenia rdzenia kręgowego jest bardzo trudny. Gollob próbował nawet eksperymentalnych metod akupunktury w Chinach, lecz cały wyjazd zakończył się klapą. Nie dość, że nie było żadnej poprawy, to jego stan uległ jeszcze pogorszeniu.

Od tamtego czasu zawodnik leczenie odbywa w rodzinnej Bydgoszczy, gdzie codziennie przechodzi zabiegi i rehabilitację. Początkowo wykluczał kolejne eksperymenty jak te w Chinach, ale propozycja ze Szwajcarii otwiera przed nim cień szansy. Gollob przede wszystkim chciałby pozbyć się uciążliwych bóli spastycznych, które mocno utrudniają mu przebieg rehabilitacji. Jeśli tylko uda się załatwić wszelkie formalności, a profesor Harat da zielone światło na wyjazd, to Gollob będzie szukał swojej szansy w rękach tamtejszych specjalistów.

ZOBACZ WIDEO Tai Woffinden: Na PGE Narodowym najlepsza atmosfera i pełne trybuny

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    Jeśli tylko jest cień szansy to warto próbować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Brat Pinio 0
    Wybacz ten zimny komentarz do Twojej wypowiedzi.
    Pacjent, który był operowany we Wrocławiu nie miał całkowicie przerwanego rdzenia , a mocno uszkodzony - to po pierwsze. Po drugie - rdzeń został przecięty ostrym nożem. To zasadnicza różnica w porównaniu do rozerwania włókien nerwowych rdzenia, jakie nastąpiło u Tomka. Bardzo głośno było o nowatorskiej metodzie zastosowanej podczas tego skądinąd udanego zabiegu we Wrocławiu. Polegał on na wszczepieniu w miejscu uszkodzenia węchowych komórek glejowych, które mają zdolność do regeneracji uszkodzonych neuronów. Jednak już nawet wtedy lekarze - mimo niewątpliwego sukcesu - podkreślali, jak wielkie znaczenie miał właśnie taki, a nie inny charakter uszkodzenia rdzenia. Przestrzegali również przed nadmiernym optymizmem, jak również wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków, co do powtarzalności podobnych zabiegów u innych, potencjalnych pacjentów. Zwracali też uwagę, że w takich przypadkach efekt operacji i związane z nim późniejsze pozytywne efekty rehabilitacji są sprawą bardzo indywidualną i nieprzewidywalną. Dość powiedzieć, że od tamtej pory podobnego efektu osiągnąć się nie udało. Dopiero niedawno zakwalifikowano kolejną osobę do takiego zabiegu, co tylko potwierdza, jak ścisłe kryteria są brane pod uwagę, by maksymalnie zwiększyć szanse na powodzenie. Na bieżąco śledzę publikacje dotyczące leczenia takich urazów, bo po prostu jestem nimi osobiście, żywo zainteresowany; dlatego też sporo wiem o tamtym przypadku. Jestem przekonany, że gdyby była szansa na skuteczny efekt wykorzystania tej metody u Tomasza, to dawno byłoby po operacji. Może w Szwajcarii chcą zastosować komórki macierzyste, które w pewnych testach dają bardzo obiecujące wyniki, ale to już jest oczywiście tylko moje gdybanie. Pozdrawiam.
    carlos55 We Wrocławiu postawili gościa na nogi z przerwanym rdzeniem kręgowym .dziś widziałem w TVN.pierwszy przypadek na swiecie po co szukać w Szwajcarii
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wawi L 0
    A kogo inni obchodzą?
    Zawsze lepsze 4 miliony niż 3 miliony. Oczywiście w euro.
    Mat. Niech Mistrz przeznaczy pieniądze ze zbiórki na pomoc innym żużlowcom, którzy nie mają za co żyć...nie mówiąc o rehabilitacji. Wielkie zbiórki dla bogacza organizują..takie rzeczy tylko w Polsce..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×