WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nerwowo w Krakowie. Zawodnicy domagają się pieniędzy

- Prezesie, kiedy otrzymam moje pieniądze? - pyta Ernest Koza sterników Speedway Wandy Kraków. Wywołany do tablicy Paweł Sadzikowski zapowiedział, że już wkrótce przedstawi kibicom całą prawdę na temat sytuacji finansowej klubu.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Ilona Jasica / Na zdjęciu: Mateusz Szczepaniak w barwach klubu z Krakowa

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

- Niestety, na oficjalny fanpage klubowy nie mogę dodać posta, więc napiszę go tutaj. Prezesie, kiedy otrzymam swoje pieniądze? - tymi słowami Ernest Koza zwrócił się do sterników Speedway Wandy Kraków na grupie "Żużel w Krakowie" na Facebooku. Wpisu już dawno nie ma, ale w internecie nic nie ginie.

Wpis Kozy wywołał poruszenie, bo głos w tej sprawie postanowił zabrać prezes Paweł Sadzikowski. Na tej samej grupie zapowiedział, że w lutym stanie przed kamerami z honorowym prezesem Józefem Pilchem. Wspólnie odpowiedzą oni na najtrudniejsze pytania. 

- Nie da się ukryć, że większość z nich dotyczy klubowych finansów. Pojawił się też dziś post Ernesta dotyczący rozliczeń. W takim wypadku opowiem, ile zarobili zawodnicy w ubiegłym sezonie, ile pieniędzy kontraktowych musimy jeszcze zapłacić i jak wyglądają bilanse spółki, jeżeli chodzi o moje wynagrodzenie - przekazał Sadzikowski za pośrednictwem Facebooka.

ZOBACZ WIDEO Burza po słowach Witkowskiego. Zmarzlik pyta, a Janowski zaprasza prezesa do parku maszyn

Wanda w minionym sezonie spadła z Nice 1.LŻ. Problemy finansowe klubu narastały od pewnego czasu. Nie tak dawno na naszych łamach Mateusz Szczepaniak żalił się, że nadal nie otrzymał pieniędzy zarobionych na torze w roku 2017. Żużlowiec, który obecnie reprezentuje barwy ROW-u Rybnik, wsparł we wtorek Kozę.

- Ernest, możesz pisać i pytać wszędzie. Konstytucja RP daje nam takie prawo. (...) Żaden regulamin PZM-u nie ma takiej mocy, żeby nam tego zabronić - stwierdził Szczepaniak.

Prezes uspokaja jednak kibiców, którzy martwią się o przyszłość żużla w Krakowie. - Pracujemy ciężko, żeby wyjść na prostą finansową i tylko ciężką pracą możemy udowodnić, że robimy wszystko aby tak się stało i żużel w Krakowie ponownie zaczął się rozwijać. Do zobaczenia na stadionie w marcu - podsumował.



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Speedway Wanda Kraków powinna zostać pozbawiona licencji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Facebook

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • brak_zawodnika 1
    Wzorem Remigiusza Wronkowskiego i Arka Zaremby, dobrze pamiętam? :D
    RECON_1 Klub chyba zaliczył audyt więc jest w miarę ok, a jak się zachcuewa diamentów i innych umów sponsorskich na lewo to takie są skutki lapczywosci. Proponuję tradycyjne rozwiązanie tzn jest w klubie kaloryfer więc wystarczy tylko własne kajdanki zabrać i odwiedzić klub...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • brak_zawodnika 1
    Widocznie nie spodziewał się że Szczepaniak i Koza tak dobrze wykonają swoją pracę (tutaj wynagrodzenie zależne jest od wyniku) ;). Trochę ich chyba przecenił, dając dobrą stawkę, a jednocześnie nie docenił spodziewając się chyba mniejszych zdobyczy punktowych. I stąd teraz te długi :)
    Powinien w kontrakcie zapisac "zarabiasz 2 tys. zł za punkt, ale przy zdobyczy dwucyfrowej cena spada do 1,5 tys." taka metoda marchewki i kija (kijem oberwiesz za dwucyfrówkę) ;)
    krynston A przede wszystkim to prezes chyba te kontrakty podpisał i miał pełną świadomość jakie kwoty tam widnieją. Chyba nie podpisał kontraktu in blanco i każdy zawodnik sam sobie wpisywał ile ma zarabiać. Tak jakby szef miał do mnie lretensje, że dużo zarabiam choć sam dał mi taką umowę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dokker 1
    Trzymam Kciuki za Wandę Kraków tak jak napisałeś Sadzikowskiego trzeba zmienić na osobę która przestanie bujać w obłokach i weźmie się do roboty. Pozdrawiam kibiców z Krakowa .Ale Żużel z Sadzikowskim na czele może skończyć jak Rzeszów z diamentowym Ireneuszem
    Maciula87 Sadzikowski to jest jednak kombinator:) Co i komu on chciał udowodnić? Chyba to , że jest w stanie zbudować w Krakowie mocny pierwszoligowy żużel... Z dobrych chęci wyszło jednak rolowanie długów i możliwy upadek żużla w tym mieście... Całkowita jazda bez trzymanki w wykonaniu prezesa, w myśl zasady "jakoś to będzie"! Identyczna sytuacja jak w Bydgoszczy kilka lat temu, dlatego mam nadzieję, że Wanda stanie na nogi, bo jak widać po Polonii, można podnieść się nawet z samego dna... Jest jednak potrzebna w Wandzie jedna ważna zmiana - zmiana prezesa!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×