WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga: Kasprzak wciąż szuka. "Silniki są super, kwestią ich dopasowanie"

Krzysztof Kasprzak pomimo odpowiedniego przygotowania do sezonu, wciąż nie punktuje na zadowalającym poziomie. Dobrym symptomem może być jednak jego występ w niedzielnym meczu przeciwko Fogo Unii Leszno.
Jakub Nowak
Jakub Nowak
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Krzysztof Kasprzak.

Krzysztof Kasprzak na swoim macierzystym torze zdobył osiem punktów i bonus. To niezły rezultat, jednak w żużlowcu truly.work Stali Gorzów drzemią spore rezerwy. W niedzielę w Lesznie nie wygrał bowiem indywidualnie żadnego wyścigu, a jego drużyna przegrała mecz (39:51 - więcej o tym spotkaniu przeczytasz tutaj).

Gorzowianie zawiedli w końcówce. Trzy ostatnie biegi przegrali podwójnie. Kasprzak uważa, że jego drużynę stać jednak w tym sezonie na bardzo wiele. - Jeżeli do nominowanych remisujemy u mistrza Polski, to play-off jest w naszym zasięgu, tylko każdy z nas powinien dorzucić po dwa, trzy punkty. Nie jesteśmy aż tak słabi - uważa były wicemistrz świata.

Wychowanek Fogo Unii Leszno przyznaje, że leszczyński tor nie jest już taki sam jak za czasów jego startów z Bykiem na piersi. - Geometria jest ta sama, ale nawierzchnia i ścieżki są inne. Praktycznie nowy tor dla mnie. Jak nie trafisz dobrze z ustawieniami, to jest zero. Później zmieniasz motocykl i możesz wrócić do gry - tłumaczył reprezentant Polski.

Czytaj także: Karczmarz jak równy z równym z leszczynianami. Pobudka częstochowian?

Jeden z filarów Stali wciąż szuka odpowiednich ustawień swoich jednostek napędowych. Jeśli trafi z przełożeniami, może wrócić do czołówki PGE Ekstraligi, a gorzowianie staną się kandydatem do walki o medale.

- Silniki są super, tylko dopasowanie, tak jak każdy. Jeden bieg wygrywasz, a w kolejnym nic nie zmieniasz i przyjeżdżasz ostatni. Dzisiejszy żużel jest bardzo na włosku. Zmienisz dyszę i praktycznie przyjeżdżasz z tyłu. Trzeba mieć sporo szczęścia, bo każdy z nas potrafi jeździć i jest w formie, ale jak nie ma na czym jechać, to robi się problem - przyznał Kasprzak.

ZOBACZ WIDEO Sensacja wisiała w powietrzu! Zobacz skrót meczu Stelmet Falubaz Zielona Góra - MRGARDEN GKM Grudziądz

Czy Stal Gorzów może włączyć się do walki o medale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Goldi 0
    Jutro już musi pociągnąć zespół.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • m0drzew 0
    ale bzdurzysz... przykład wczorajszy unia w lublinie: Emil: 1,3,0,3,1, Miesiąc 3,1,0,3,2,2, Michelsen 0,3,3,3,1,3 ewidentnie ustawienia przestawiali i raz trafił, za chwilę nie trafił...
    HR_Sparta Krzysztof, tylko typowy "gwinciarz" jak nie trafi z ustawieniami to ma zero. Dla tych jeżdżących z głową i wyczuciem ustawienia nie są aż tak istotne. Popatrz na mistrzów. Im ustawienia rzadko kiedy ustawienia przeszkadzają. Myślisz, że zawsze z nimi trafiają. Nie! Ale im to aż tak bardzo nie przeszkadza.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • HR_Sparta 0
    Krzysztof, tylko typowy "gwinciarz" jak nie trafi z ustawieniami to ma zero. Dla tych jeżdżących z głową i wyczuciem ustawienia nie są aż tak istotne. Popatrz na mistrzów. Im ustawienia rzadko kiedy ustawienia przeszkadzają. Myślisz, że zawsze z nimi trafiają. Nie! Ale im to aż tak bardzo nie przeszkadza.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×