WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. GKM - Get Well. Doyle nie dał rady GKM-owi. Świństwo młodego Holdera (relacja)

Get Well wraca z Grudziądz na tarczy. Bez punktów, ale i bez większych szans na punkt bonusowy w dwumeczu. Nie mogło być inaczej, skoro na wysokości zadania stanął tylko Jason Doyle. Nagana dla Jacka Holdera za zabranie bonusa Kennethowi Bjerre.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: mecz GKM - Get Well

Po serii otwarcia drapaliśmy się po głowie i zastanawialiśmy się, czy aby na pewno jesteśmy w Grudziądzu. Niestety pierwsze cztery biegi wyglądały jak sobotnia runda Grand Prix w Pradze. Czyli nuda, zero ścigania (zawodnicy szybko się rozjeżdżali i brakowało jazdy w kontakcie) i czwarte pole lepsze od pozostałych.

Kibice na początku mogli ziewać z nudów, choć pewnie ta uwaga nie dotyczy fanów MRGARDEN GKM-u. Zespoły nie zapewniły widzom fajerwerków na torze, ale grudziądzki zespół zaczął budować przewagę. Głównie za sprawą juniorów. Ci z GKM-u mieli po pierwszej serii 6 punktów z bonusem. Młodzież z Get Well Toruń miała po stronie zysków tylko 1 punkcik. Nie mogło być jednak inaczej, skoro Igor Kopeć-Sobczyński nie miał jakiegoś dobrego planu na jazdę. Trzymał się kurczowo tej samej ścieżki, co jadący przed nim rywal i kiedy tylko do niego dojeżdżał, to musiał ujmować gazu.

Czytaj także: Dwa potężne dzwony wytrąciły Buczkowskiego z równowagi

A ścieżek umożliwiających szybkie ściganie i wyprzedzanie na grudziądzkim torze nie brakowało. Najlepiej pokazał to Kenneth Bjerre, któremu trenerzy przed 7. biegiem tłukli do głowy, jak ma pojechać, żeby wygrać z Jasonem Doylem. Lekcja się przydała, bo choć Duńczyk po starcie był za plecami Doyle’a, to na wyjściu z łuku błyskawicznie zmienił tor jazdy, przeniósł się na ścieżkę pod bandą, a gdy rywal go zablokował, to wjechał mu pod łokieć. Skutecznie.

ZOBACZ WIDEO: Żużlowiec Falubazu przeszedł żużlowe piekło. Pojawił się strach przed jazdą

W połowie meczu stało się jasne (dla wielu była to oczywista oczywistość jeszcze przed jego rozpoczęciem), że Get Well może zapomnieć o wygranej i skupić się co najwyżej na walce o wynik, który pozwoli im walczyć o punkt bonusowy. Bracia Holderowie jeździli w kratkę, Niels Kristian Iversen każdym biegiem przekonywał, że grudziądzki tor mu nie leży, a Norbert Kościuch już po swoim drugim starcie był do wymiany (został zresztą wymieniony, co mu się nie spodobało). Doyle w pojedynkę niewiele mógł zdziałać.

Z Doylem jest związana największa kontrowersja meczu. W 10. biegu Krzysztof Buczkowski dojechał z Australijczykiem do bandy. Sprowokował tym samym jego upadek i aż dziw bierze, że nie został wykluczony przez sędziego z powtórki wyścigu. Trudno wymagać od zawodnika, żeby odpuszczał, ale trzeba znać granice. W tym przypadku, taki odnosimy wrażenie, Buczkowski posunął się za daleko. Zamknął Doyleowi ścieżkę pod płotem, wręcz wymuszając, by ten położył się na torze. Arbiter w drugim podejściu dał szansę całej czwórce. Jedyny plus tej decyzji był taki, że znów zobaczyliśmy zażartą walkę Doyle’a z Buczkowskim.

Czytaj także: Holta chciał jechać w Grudziądzu, ale w Get Well nie chcieli kusić losu

Skoro jednak czepiamy się Buczkowskiego, to co powiedzieć o młodszym z braci Holderów. To, co zrobił w 13. biegu, to było zwykłe świństwo. Jack jechał na czwartej pozycji i nie przejechał linii mety. Zawrócił na kilka metrów przed, zabierając tym samym punkt bonusowy i pieniądze trzeciemu w tym wyścigu Bjerre. Bonus jest tylko wtedy, gdy za plecami pary jednej z drużyn przyjedzie zawodnik rywalizującej drużyny. Tu go zabrakło, bo zdezerterował w ostatnim momencie. Nieładnie Jack. Tak się nie robi.

Jedynym zadowolonym człowiekiem w ekipie Get Well po meczu w Grudziądzu mógł być Filip Nizgorski. Pojechał dwa razy, punktu nie zdobył, ale to był jego debiut w PGE Ekstralidze. Dotąd Nizgorski jeździł na mecz z Aniołami i pełnił funkcję tzw. kevlaru. Był wypisywany pod numerami seniorskimi i zastępowany przez Jacka Holdera. Teraz wyjechał na tor i przekonał się, że w najlepszej lidze świata nie ma lekko. Nizgorski w wywiadzie dla nSport+ pokazał jednak, że ma świadomość popełnianych błędów i wie, co musi się zmienić, żeby zaczął zdobywać punkty.

Punktacja:

MRGARDEN GKM Grudziądz - 55 pkt
9. Kenneth Bjerre - 11 (2,3,2,1,3)
10. Antonio Lindbaeck - 5+3 (1*,1,1*,2*)
11. Przemysław Pawlicki - 7+2 (1,1*,1*,3,1)
12. Krzysztof Buczkowski - 12 (3,2,2,2,3)
13. Artiom Łaguta - 13+1 (2,3,3,3,2*)
14. Kamil Wieczorek - 4 (3,0,1)
15. Marcin Turowski - 3+2 (2*,1*,w)
16. Roman Lachbaum - nie startował

Get Well Toruń - 35 pkt
1. Chris Holder - 7 (0,3,2,2,0,0)
2. Aleks Rydlewski - 0 (-,-,-,-,-)
3. Niels Kristian Iversen - 6 (2,2,0,0,2)
4. Norbert Kościuch - 1+1 (0,1*,-,-)
5. Jason Doyle - 15 (3,2,3,3,3,1)
6. Igor Kopeć-Sobczyński - 1 (1,0,0,0)
7. Filip Nizgorski - 0 (0,-,0)
8. Jack Holder - 5 (3,0,1,1,d)

Bieg po biegu:
1. (66,99) J. Holder, Bjerre, Lindbaeck, Ch. Holder - 3:3 - (3:3)
2. (68,04) Wieczorek, Turowski, Kopeć-Sobczyński, Nizgorski - 5:1 - (8:4)
3. (66,53) Buczkowski, Iversen, Pawlicki, Kościuch - 4:2 - (12:6)
4. (66,94) Doyle, Łaguta, Turowski, Kopeć-Sobczyński - 3:3 - (15:9)
5. (68,08) Ch. Holder, Buczkowski, Pawlicki, J. Holder - 3:3 - (18:12)
6. (66,09) Łaguta, Iversen, Kościuch, Wieczorek - 3:3 - (21:15)
7. (66,87) Bjerre, Doyle, Lindbaeck, Kopeć-Sobczyński - 4:2 - (25:17)
8. (66,27) Łaguta, Ch. Holder, J. Holder, Turowski (w/u) - 3:3 - (28:20)
9. (67,71) Doyle, Bjerre, Lindbaeck, Iversen - 3:3 - (31:23)
10. (68,43) Doyle, Buczkowski, Pawlicki, Nizgorski - 3:3 - (34:26)
11. (68,22) Łaguta, Lindbaeck, J. Holder, Iversen - 5:1 - (39:27)
12. (68,79) Pawlicki, Ch. Holder, Wieczorek, Kopeć-Sobczyński - 4:2 - (43:29)
13. (68,57) Doyle, Buczkowski, Bjerre, J. Holder (d4) - 3:3 - (46:32)
14. (68,72) Bjerre, Iversen, Pawlicki, Ch. Holder - 4:2 - (50:34)
15. (68,52) Buczkowski, Łaguta, Doyle, Ch. Holder - 5:1 - (55:35)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Zbigniew Kuśnierski
NCD: 66,09 w 6. biegu uzyskał Artiom Łaguta (MRGARDEN GKM Grudziądz)
Frekwencja: 7000 osób (w tym grupa fanów Get Well Toruń)
Zestaw startowy: II

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy spodziewałaś/eś się takiego lania Get Well w Grudziądzu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (98):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gooroo30 0
    Też mi się tak wydaje. Parę tysięcy w te czy wewte nie ma znaczenia, a nie stać nas na wkurzanie Bjerre ;-)
    CKM_ Bjerre na pewno dostanie od klubu kasę za tego bonusa, pokonanie sympatycznego inaczej jest przecież faktem, a złośliwostka wydaje się oczywista.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Draumr 0
    Panie Ostafiński zawodnik, który wygrywa start decyduje o torze jazdy i wybiera najlepszą ściężkę. Podobna sytuacja była w biegu 15, gdy Chris Holder dojechał do bandy i zamknął drogę Przemkowi Pawlickiemu. I to nie była kontrowersja, bo Przemek nie upadł? Więcej obiektywizmu... i nie pisania głupot, no chyba, że się nie zna na speedway'u.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FALUBAZ-ŻARY 0
    ok. ! mogę podać numer telefonu na priv ! Dogadamy się i piwko razem powinniśmy wypić na meczu z Unią !
    KATO-OSTAFA NIE CZYTAM nara, spójrz na swoją tablicę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (95)
Pokaż więcej komentarzy (98)
Pokaż więcej komentarzy (98)
Pokaż więcej komentarzy (98)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×