Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Drabik z meczu na mecz coraz gorszy. Sprzęt nie jedzie, POLADA siedzi w głowie

Maksym Drabik rozpoczął sezon wystrzałowym meczem z Motorem, ale każdy kolejny występ był gorszy od poprzedniego. - Gdzieś zgubił koncentrację, którą miał w pierwszym meczu. Wrócił też temat kary za doping - oceniają eksperci.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Dudek kontra Drabik WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Dudek kontra Drabik

Gdyby zrobić wykres z tegorocznych występów Maksyma Drabika, to mielibyśmy pikowanie w dół. 12 punktów, w tym cztery trójki, w pierwszym meczu z Motorem Lublin, a potem kolejno 6+3, 8 i ostatnio 4+1 (w tych trzech spotkaniach była łącznie jedna trójka). Słowem jest coraz gorzej. Nie tak źle, jak u Maxa Fricke, ale jest się nad czym zastanawiać.

- Pamiętam, że w pierwszym meczu był skoncentrowany, skupiony na sobie i to dało efekt - mówi Jacek Frątczak, żużlowy menedżer. - W ostatnim był już bardzo rozluźniony. Przejeżdżał linię mety na jednym kole, choć był dopiero trzeci. Nie wiem, z czego to wynika. Może z tego, że ze zdwojoną mocą wróciła sprawa zawieszenia za złamanie procedury antydopingowej. Media informują o możliwym szybkim zamknięciu sprawy i być może to przeszkadza.

Drabik przed ubiegłorocznym finałem PGE Ekstraligi przyjął pół litra kroplówki, ale proces w tej sprawie rozpoczął się dopiero w lutym tego roku. Przed startem ligi mówiło się o możliwym zamknięciu tematu i ewentualnym zawieszeniu żużlowca Betard Sparty Wrocław dopiero po sezonie. Wszystko nabrało jednak przyspieszenia. Teraz mówi się, że wyrok poznamy już w lipcu. Może on być dla zawodnika niekorzystny i to z pewnością nie pomaga mu w jeździe. - Może tak być, że z tyłu głowy kiełkuje żużlowcowi świadomość rychłego zawieszenia - mówi inny menedżer Sławomir Kryjom.

ZOBACZ WIDEO Twarde zderzenie Bewleya z PGE Ekstraligą. Śledź: Każdego dnia zastanawiamy się, co poprawić

Problemem Drabika jest też jednak z pewnością sprzęt. - Silniki mogły być w serwisie i już nie są takie szybkie jak wcześniej. Poza tym przeciwnicy przez te kilka tygodni mogli poukładać sprawy sprzętowe i prześcignąć pod tym względem Drabika - komentuje Kryjom.

Zdaniem Frątczaka brak prędkości u Drabika jest czymś oczywistym i równie istotnym, jak wizja zawieszenia. - Zawodnik ma dobry sprzęt, bo nawet w tych słabszych meczach miał przebłyski. Nie potrafi się jednak doregulować. A w ostatnim niedzielnym meczu z Falubazem Drabik pogubił się równie mocno, jak cały wrocławski zespół. To już jednak Maciej Janowski mówił w nSport+, że popełniono błąd w przygotowaniu toru.

- Drabik, podobnie jak koledzy, był wolny na trasie. We Wrocławiu, gdzie są długie proste i łagodne łuki, trzeba jechać szybko. Tam każdy kłopot z dostrojeniem sprzętu jest szczególnie widoczny. Swoją drogą, to Drabik nie jest jakimś wyjątkiem. Wielu zawodników ma problemy z dopasowaniem sprzętu. To efekt koronawirusa i zakłóconych przygotowań do sezonu - kwituje Frątczak.

Czytaj także:
Prezes PGE Ekstraligi o awarii w Gorzowie. KOL musi podjąć decyzję zgodną z duchem sportu
Folia, snus pod wargą i zielona herbata miały mu dać złoto

Co się dzieje z Drabikiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (30):

  • Szopenfredziarz Zgłoś komentarz
    Bo przestał się szprycować i dlatego jedzie padake.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Przestal sie starac bo wie ze zawiesza go w osmej kolejce:)
      • jaro71 Zgłoś komentarz
        Ostaf redakcyjne dno
        • PAWELSKI Zgłoś komentarz
          Drabikowi zrobiono wielka krzywde , ciagnac bez konca dopingowa epopeje . Glowy sie nie oszuka. Kara bieglaby juz, moze lagodna, przeciez Max jest najmniej winny! Wrocilby po roku ,
          Czytaj całość
          oczyszczony, glodny jazdy. Niestety Wrocek kombinejszyn doprowadzilo do tego , ze Max zaczal odczuwac ciezar wiszacego nad nim topora. Szkoda, ze zabraklo wyobrazni otoczeniu mlodego.
          • Sebol Zgłoś komentarz
            Polskie władze powinny stanąć w obronie młodego. Młody, głupi popełnia błędy. Dać karę finansową 200 tys, dołożyć tzw zawiasy na pięć lat i tyle. My tylko karamy i niczego się
            Czytaj całość
            nie uczymy. Najłatwiej ukarać , sztuką jest znaleźć rozwiązanie, żeby było skuteczne w przyszłości. Garniturki zróbcie sobie Ishikawe, analizę przyczynowo-skutkową. Idźmy do przodu, nie cofajmy się.
            • Sebol Zgłoś komentarz
              Polskie władze powinny stanąć w obronie młodego. Młody, głupi popełnia błędy. Dać karę finansową 200 tys, dołożyć tzw zawiasy na pięć lat i tyle. My tylko karamy i niczego się
              Czytaj całość
              nie uczymy. Najłatwiej ukarać , sztuką jest znaleźć rozwiązanie, żeby było skuteczne w przyszłości. Garniturki zróbcie sobie Ishikawe, analizę przyczynowo-skutkową. Idźmy do przodu, nie cofajmy się.
              • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
                Nie no bez jajec mi tu tylko.To co?Już sugerujecie,że ten ewentualny finał Byki-Wuuetees to będzie powtórka z sezonu 2019?Kołodziej,Kołodziej,Kołodziej i już po wszystkim?:)Pięknie
                Czytaj całość
                qwa.Wy tam lepiej znajdźcie jakieś coś aby podrasować tego Drabika.Się wnerwi Kołodziej i będą emocje:)
                • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                  - Spadek formy , wiadomość że jeszcze kilka meczów i będzie koniec startów na ten sezon oraz kłopoty sprzętowe siedzą wyraźnie w głowie Drabika. Szkoda i oby ten talent po
                  Czytaj całość
                  ewentualnym zawieszeniu nie rozmienił się kiedyś na drobne...
                  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                    Oj to Ostafińskiemu pasuje.Czeka aż , któryś z jego napiętnowanych wybrańców ( Drabik/Pawliccy/Janowski itd ) zaliczy słabszy mecz i wtedy jego zakompleksiony umysł tworzy takie
                    Czytaj całość
                    smuty.Szkoda czasu na te wypociny.
                    • doc holliday Zgłoś komentarz
                      Panie Ostafiński, jakie masz wykształcenie dziennikarskie? Ślizgarz się na znajomościach, a jesteś tępy, uparty abderyta! Wpierd...się między wódkę....... Przedstaw audyty, które
                      Czytaj całość
                      przeszedłeś? W mojej ocenie system jakości jest tobie obcy, dlatego pisujesz takie BZDURY!
                      • Saddam Zgłoś komentarz
                        Zeszło z niego powietrze, gdy dotarło do niego, że po ósmej kolejki ma żużel z głowy do końca 2021-go roku.
                        • maks pierwszy Zgłoś komentarz
                          Tu nie chodzi o sport zuzlowy tu chodzi aby zniszczyć zawodnika konkretnie Maksia Drabika.Wiadomo wszę i wobec kto za tym stoi.
                          • Ed. Zgłoś komentarz
                            Wiarygodność ekspertyz p.Frątczak ma się tak jak prowadzenie przez niego drużyny z Torunia - spadła do I ligi. A tego eksperta do prowadzenia drużyny gorąco polecał p.Ostafiński w
                            Czytaj całość
                            miejsce p.Gajewskiego. Teraz zarzuca nas tymi niby ekspertyzami w jego wykonaniu.
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×