Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Orzeł - Start. Poezja speedwaya po łódzku. Kapitalna metamorfoza gospodarzy! [RELACJA]

To była znakomita promocja "czarnego sportu". Sobotni pojedynek Orła Łódź z Car Gwarant Kapi Meble Budex Startem Gniezno dostarczył kibicom ogromnych emocji. Zwycięsko z tego zaciętego starcia wyszli łodzianie, którzy wygrali 51:39.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Rohan Tungate WP SportoweFakty / Adrian Skorupski. / Na zdjęciu: Rohan Tungate

Sobotnią konfrontację w Łodzi oglądało się z gigantyczną przyjemnością. W tym meczu było po prostu wszystko. Rywalizacja do ostatnich metrów, defekty czy też wykluczenia i znakomite mijanki. Trudno wymarzyć sobie lepsze widowisko. No, może zabrakło rozstrzygnięcia w ostatniej gonitwie.

Trzeba jednak przyznać, że nie jest to większym zaskoczeniem, iż zmagania od początku były zacięte. Już przed meczem można było zakładać, że atut toru nie będzie zbyt ewidentny, a obie ekipy będą miały zbliżone szanse na odnotowanie triumfu. 

Początkowo spotkanie było naprawdę wyrównane, z delikatnym wskazaniem na Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno. Po stronie gospodarzy szalenie mocno rozczarowywał Brady Kurtz. Australijczyk z ekstraligowym doświadczeniem dwukrotnie wjechał w taśmę, a ponadto przywiózł "śliwkę".

ZOBACZ WIDEO Podniebny sektor w Lublinie. Sprawdziliśmy jak wygląda na żywo!

Kurtz przebudził się w jedenastej odsłonie dnia. Razem z Aleksandrem Łoktajewem dowiózł do mety podwójne zwycięstwo. To przełamanie jeźdźca z Antypodów było niesamowicie ważne. Dzięki temu triumfowi miejscowi wyszli na prowadzenie 34:32. Zrobili to po raz pierwszy w sobotniej potyczce.

Po chwili łodzianie podwyższyli prowadzenie do czterech "oczek". Po stronie ekipy Rafaela Wojciechowskiego zaczęło robić się gorąco. Tym bardziej, że w szeregach Orła absolutnie przestawały istnieć słabe punkty. Odpalił nawet Marcin Nowak, który od początku jechał bardzo przeciętnie. 

W czwartej serii podopieczni Adama Skórnickiego wyprowadzili szalenie mocne ciosy. Przed biegami nominowanymi mieli osiem punktów przewagi. Stało się więc jasne, że tego meczu nie przegrają. Czerwono-czarni natomiast mieli szanse na remis. By jednak go wyciągnąć, musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Duże znaczenie na wyniki wyścigów w końcówce spotkania z pewnością miały kosmetyki toru. Przed ostatnimi biegami nie lano już wody, co okazało się bardzo korzystne dla gospodarzy. W końcu mieli ten atut toru. Po XIV wyścigu mieliśmy już jasność. Orzeł prowadził 46:38 i był pewny triumfu.

Ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 51:39. Łodzianie odnotowali niesamowitą metamorfozę! Gdy owal przesechł, czuli się na nim jak ryby w wodzie i w końcówce po prostu znokautowali Start. 

Punktacja:

Orzeł Łódź - 51 pkt.
9. Aleksandr Łoktajew - 12 (0,3,3,3,3)
10. Marcin Nowak - 9+1 (w,2*,1,3,3)
11. Norbert Kościuch - 9 (2,2,2,3,u)
12. Brady Kurtz - 2+1 (t,0,t,2*)
13. Rohan Tungate - 12+2 (3,3,2,2*,2*)
14. Aleksander Grygolec - 3 (1,1,1)
15. Piotr Pióro - 4 (3,0,0,d,1)

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno - 39 pkt.
1. Oskar Fajfer - 7+1 (3,1*,2,0,1)
2. Frederik Jakobsen - 5 (1,2,0,2,-)
3. Oliver Berntzon - 11 (1,3,3,1,2,1)
4. Timo Lahti - 5 (3,1,d,1)
5. Adrian Gała - 6 (2,1,3,0,0)
6. Damian Stalkowski - 5+1 (2,2*,1)
7. Marcel Studziński - 0 (d,0,0)

Bieg po biegu:
1. (60,65) Fajfer, Kościuch, Berntzon, Łoktajew - 2:4 - (2:4)
2. (61,29) Pióro, Stalkowski, Grygolec, Studziński (d/s) - 4:2 - (6:6)
3. (60,40) Tungate, Gała, Jakobsen, Pióro - 3:3 - (9:9)
4. (60,75) Lahti, Stalkowski, Grygolec, Nowak (w/u) - 1:5 - (10:14)
5. (60,93) Berntzon, Kościuch, Lahti, Kurtz - 2:4 - (12:18)
6. (60,34) Tungate, Jakobsen, Fajfer, Pióro - 3:3 - (15:21)
7. (60,15) Łoktajew, Nowak, Gała, Studziński - 5:1 - (20:22)
8. (60,31) Berntzon, Tungate, Grygolec, Lahti (d/s) - 3:3 - (23:25)
9. (60,56) Łoktajew, Fajfer, Nowak, Jakobsen - 4:2 - (27:27)
10. (61,40) Gała, Kościuch, Stalkowski, Pióro (d/s) - 2:4 - (29:31)
11. (60,38) Łoktajew, Kurtz, Lahti, Fajfer - 5:1 - (34:32)
12. (60,94) Kościuch, Jakobsen, Pióro, Studziński - 4:2 - (38:34)
13. (60,75) Nowak, Tungate, Berntzon, Gała - 5:1 - (43:35)
14. (60,75) Nowak, Berntzon, Fajfer, Kościuch (u) - 3:3 - (46:38)
15. (60,47) Łoktajew, Tungate, Berntzon, Gała - 5:1 - (51:39)

NCD: 60,15 - Aleksandr Łoktajew w biegu VII.
Sędzia: Ryszard Bryła

Czytaj także:
PSŻ Poznań wypożyczył juniora. To wychowanek Startu Gniezno Kacper Grzelak

- Frederik Jakobsen o odstawieniu od składu, porównaniach do Tomasza Golloba i jeździe "po płocie" [WYWIAD]

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Czy spodziewałaś/-eś się takiej metamorfozy Orła Łódź?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

  • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
    @AMON wynik z Łodzi podobał się...."pani Natalii" ;))) hehehe
    • krecik start Zgłoś komentarz
      zuzel1961 Na tle Apatora każdy z 1 ligi jest słaby.
      • zuzel1961 Zgłoś komentarz
        Jak to mozna stracic forme w kilka dni/BY-GN/ przykład Jacobsen,Gała itd. mistrzowie z Gniezna zobaczcie jak wam daleko do Apatora gdzie jest wasze miejsce w szyku jestescie poprostu słabi.
        • speedman Zgłoś komentarz
          Jak się sędzia nie wpieprza w robienie toru a gospodarze robią go do walki to widowisko jest jak trzeba. Stop kombinatorom z Elipy!
          • MR. S Zgłoś komentarz
            Mi osobiście w tym sezonie lepiej się ogląda mecze pierwszej ligi niż naszej ekipy. W najlepszej lidze wszechświata są dwa ciekawe biegi na mecz, a w 1. lidze cytując znawcę żużla:
            Czytaj całość
            tną się cały mecz ;)
            • AMON Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla Drużyny Orła Łódź zasłużone zwycięstwo ! Ps e-Winner liga to liga trzech prędkości Apator potem Orzeł,Wybrzeże,Start,Unia i Ostrovia no i walczący o utrzymanie
              Czytaj całość
              Lokomotiw i Polonia .Wiadomo kto awansuje nie wiadomo kto będzie poza Apatorem w play off i wiadomo kto spadnie czyli Polonia Bydgoszcz :)
              • surge Zgłoś komentarz
                Nowak to dobra leszczyńska szkoła żużla i przykład na to, ile można osiągnąć ciężką pracą. Poza tym to bardzo bystry i skromny gość. Rozwija się powoli, ale małymi kroczkami
                Czytaj całość
                staje się coraz lepszym zawodnikiem. Życzę mu, żeby w przyszłości trafił do Eligi.
                • gieras Zgłoś komentarz
                  Wpadłem z ciekawości bo pod każdym artykułem o Poloni udziela się śmierdziel A.Tutaj gdzie jego wielką Start jest opisany próżno to szukać.Czyli gość ma albo nierówno pod sufitem
                  Czytaj całość
                  albo tak wielkie kompleksy na punkcie bydgoskiej drużyny.Liga jest bardzo wyrównana poza dwoma wyjątkami Apator zje 1 ligę A Polonia i Daugavpilis będą się biały o utrzymanie.Do.goscia ,która pluje się że Polonia słaba przypominam że jedzie bez lidera i dlatego tak łatwo wygraliscie w Bydgoszczy.no ale wybraliście i nie ma co gdybac
                  • Neros Zgłoś komentarz
                    Gratulacje dla Łodzian za zasłużone zwycięstwo. Nasi się pogubili gdzieś w połowie zawodów, źle czytali tor a gospodarze jechali z niesamowitą ikrą. Brawo dla Nowaka, zwłaszcza za to
                    Czytaj całość
                    jak rozegrał swój czwarty bieg, jak to czasami bywa zagrał nam trochę na nosie za to że go rok temu odpalono:) Fajny chłopak, mam nadzieję że będzie się rozkręcał. A Łódź wygląda na to, że w końcu ma zespół z prawdziwym duchem, a nie zbieraninę jak w minionych sezonach. Rewanz będzie bardzo ciekawy :)
                    • daras Zgłoś komentarz
                      I taka jest różnica między menago,który był zawodnikiem,a takim papierowym z zamiłowania,zrobili gospodarze w końcówce tor jaki chciał Skornicki i menago Rafał i zawodnicy nie
                      Czytaj całość
                      potrafili tego już odgadnąć i pojechali już ofermowato jak z Tarnowiem przez cały mecz. Skoro Rafał już mówi,że się wypalił,to powinna być natychmiastowa rezygnacja,bo błędów popełniają coraz więcej. Czas dac szansę komuś innemu,np. Tomkowi Fajferowi albo P.Paluchowi,starym żużlowym wyjadaczom!!
                      • krolik Zgłoś komentarz
                        Saszka Łoktajew!!! Jak ja bym chciał by wrócił do ZG ... Zamiast cienkiego AL ..... Sasza zawsze był i będzie Falubazem.... Dla mnie rzecz jasna...
                        • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                          @surge na Studzińskim poznali się juz zarówno w Gorzowie,Ostrowie i Bydgoszczy. Co roku równa pochyła w dół. Ale trener II klasy AMON przed sezonem twierdzi,że Studziński ma mega
                          Czytaj całość
                          sprzęt,którego nie chcieli dać jemu w Bydgoszczy, a na treningach jest szybki. Komu teraz wierzyć? :)))
                          • surge Zgłoś komentarz
                            Nie rozumiem po co w składzie jest Studziński. Przecież gołym okiem widać że z tej mąki chleba nie będzie. Niech lepiej objeżdżają się juniorzy ze szkółki, np. Czapla, który
                            Czytaj całość
                            debiutował w Gdańsku i mimo braku punktów, pozostawił po sobie niezłe wrażenie. Studziński to nie jest materiał zawodniczy, jakby to powiedział Papa Gollob.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×