Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Rasmus Jensen w końcu zaistniał w Polsce. Wcześniej cierpiał przez własne wybory

Rasmus Jensen może żałować pierwszych lat startów w Polsce. Dopiero w wieku 27 lat w Zdunek Wybrzeżu Gdańsk potrafił wejść do świadomości polskich kibiców. Duńczyk nad morzem czuje się jak ryba w wodzie i potrafi to udowodnić na torze.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Rasmus Jensen WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Rasmus Jensen.

Rasmus Jensen w swojej karierze nie miał dobrego startu w polskiej lidze. - Na pewno tak było. Nie wybierałem najlepszych klubów i według mnie to mogły być moje błędy. Być może właśnie dlatego kilku innych zawodników zrobiło wcześniej kariery w Polsce. To jednak przeszłość, ja patrzę tylko w przyszłość - powiedział Duńczyk.

Przypomnijmy, że Rasmus Jensen trafił do Polski w 2014 roku. Podczas startów w Polonii Piła prezentował się nieźle, jednak skomentował w mocnych słowach brak powołania na mecz ligowy, za co został zawieszony przez GKSŻ i ukarany 20 tysiącami złotych kary. Później nie zaistniał też w Wandzie Kraków. W międzyczasie wziął też udział w reality show „Paradise Hotel”, gdzie generalnie występują osoby niekoniecznie prowadzące sportowy tryb życia. W Gdańsku mocno go chwalą i jak dowiedzieliśmy się w klubie, żużlowiec nie przynosi żadnych problemów wychowawczych. Wręcz przeciwnie, jest na każde zawołanie Zdunek Wybrzeża i jest wzorem profesjonalizmu.

Regularne starty w naszym kraju szczególnie teraz, gdy najbardziej zapracowanemu żużlowcowi 2019 roku pod względem liczby startów brakuje jazdy w innych ligach były niezwykle potrzebne. W gdańskich barwach legitymuje się bardzo dobrą średnią 1,828 i jest mocnym punktem zespołu w każdym meczu, nie schodzi z pewnego poziomu. - Oczywiście zawsze dobrze byłoby jeździć w Polsce, jednak teraz jest ku temu najlepszy klimat. Inne ligi nie jechały, choć teraz będę miał już więcej okazji do startów - zauważył.

Sam Rasmus Jensen również chwali sobie współpracę z gdańskimi działaczami. - Zdunek Wybrzeże Gdańsk to bardzo dobry, profesjonalny klub i nie mogę powiedzieć na niego złego słowa. Tamtejsi działacze stwarzają nam doskonałe warunki do jazdy i jestem bardzo zadowolony z tego, że tu jestem. W klubie wszyscy są dla mnie pomocni, czuję się na stadionie czy w warsztacie jak u siebie. Jak ktoś ma problemy, wszystkim zależy na tym by je wspólnie rozwiązać - ocenił Rasmus Jensen.

Gdańszczanie stworzyli atmosferę, która przypadła do gustu Duńczykowi. - Na pewno czuję się tu częścią zespołu. Od początku sezonu ze względu na obecną sytuację nie mieliśmy okazji do startów w różnych częściach Europy i z tego względu dużo więcej czasu spędziłem w Gdańsku. Jeżdżę tu regularnie i jestem częścią zespołu. To bardzo dobre - podsumował Jensen.

ZOBACZ WIDEO Subiektywny ranking PGE Ekstraligi. TOPlista 9. kolejki

Czy postawa Rasmusa Jensena to pozytywne zaskoczenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×