KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. We Wrocławiu dłużej nie czekali. Max Fricke nie spełnił oczekiwań

Spędził w Betard Sparcie trzy sezony, ale tak ku prawdzie w żadnym z nich nie prezentował się tak, jak można było od niego oczekiwać. Wrocławscy sternicy goniący za wymarzonym złotym medalem tym samym z Maxa Fricke'a zrezygnowali.

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Na zdjęciu wrocławska para: Maksym Drabik, Max Fricke Za nimi Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu wrocławska para: Maksym Drabik, Max Fricke. Za nimi Piotr Protasiewicz
Dołączając do Betard Sparty Wrocław po sezonie 2017, w którym spadł z PGE Ekstraligi z ROW-em Rybnik, mówiono, że klub z Dolnego Śląska zgarnia właśnie jednego z najlepszego zawodników młodego pokolenia, jeśli nie najlepszego dostępnego na rynku. W końcu miał zdobyty złoty i brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, za sobą dwa pełne sezony na poziomie ekstraligowym i spore objeżdżenie w ligach: brytyjskiej oraz szwedzkiej. Max Fricke to już był prawie gotowy materiał na przyszłą gwiazdę polskiej.

Tymczasem Tai Woffinden i Maciej Janowski, a także w dwóch pierwszych sezonach Maksym Drabik nieustannie byli daleko przed Australijczykiem. Ten nie mógł dorównać kolegom i nie notował wyników na miarę swojego niewątpliwego potencjału. Spośród trzech sezonów spędzonych w Sparcie za umiarkowanie udany należy uznać tylko drugi, w którym wrocławianie dotarli do finału play-off, a Fricke zdołał przekroczyć średnią 1,8 pkt/bieg.

Żużlowiec z Mansfield okazał się co najwyżej dobrym tzw. "doparowym" (w 2019 był rekordzistą ligi pod względem zdobytych bonusów - 22), który stanowił solidne uzupełnienie wspomnianych gwiazd. Nie okazał się trzecią lokomotywą z prawdziwego zdarzenia po Woffindenie i Janowskim, przez co Sparcie trudno było zawalczyć o złoty krążek. Fricke miał problemy ze stabilizacją formy, z osiąganiem dwucyfrowych zdobyczy, czy w ogóle wygrywaniem biegów. Zaledwie 16 procent ze wszystkich swoich startów we wrocławskich barwach kończył z trójką.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

Falowały też jego wyniki na Stadionie Olimpijskim, bo w spotkaniach wyjazdowych Kangur szybko przyzwyczaił do przeciętnej postawy. Po udanym roku 2019 przyszedł słaby kolejny, w którym dwukrotny indywidualny mistrz swojego kraju w kategorii seniorów wygrał... 1 bieg z 37.

Tegoroczne rozdanie było zresztą w jego wykonaniu specyficzne. Zanotował bardzo słaby początek w PGE Ekstralidze, ale z czasem skorzystał z możliwości jazdy w Bauhaus-Ligan i jego wyniki uległy poprawie. Co więcej, w cyklu Grand Prix ten sam Fricke spisywał się o dziwo przyzwoicie. Ba, na sam koniec potrafił wygrać zawody w Toruniu. Ostatecznie zajął 10. miejsce i otrzymał - zasłużoną trzeba sobie powiedzieć - stałą dziką kartę na przyszłoroczną edycję.

Ogólny dorobek, który złożył się na najsłabszy sezon ze wszystkich pięciu na poziomie Ekstraligi w karierze australijskiego jeźdźca, wydaje się, że wyczerpał pokłady cierpliwości u Krystyny Kloc i Andrzeja Rusko. Przede wszystkim po zmianie regulaminowej (wymagany zawodnik do lat 24 w składzie) tym bardziej trudno było dać Fricke'owi kolejną szansę. Samo przyjście Artioma Łaguty definitywnie zamknęło temat pozostania i reprezentant Australii ostatecznie znalazł zatrudnienie w Falubazie Zielona Góra.

Max Fricke w Sparcie Wrocław w latach 2018-2020:

Sezon Mecze Biegi (wygrane) Pkt+bon. Śr. biegowa Śr. dom/wyjazd Śr. meczowa Lista klas.
2018 18 81 (15) 117+10 1,568 1,786 / 1,333 6,50 32.
2019 18 81 (13) 124+22 1,802 2,023 / 1,553 6,89 21.
2020 18 74 (10) 99+16 1,554 1,541 / 1,568 5,50 34.
Suma 54 236 (38) 340+48 1,644 1,795 / 1,482 6,30 -

CZYTAJ WIĘCEJ: Transfery. Oficjalnie: Musielak przedłużył współpracę z Apatorem Toruń Transfery. Oficjalnie: Marciniec i Lewandowski wspomogą Żupińskiego

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Czy po Fricke'u w barwach Sparty należało spodziewać się więcej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • MolonLabe Zgłoś komentarz
    @Rodmano: Okazał się zawodnikiem, który nie zarobił w Sparcie na swój warsztat. Widać to było w zeszłym roku jak zabrakło Woffindena i Janowskiego, widać to było w tym sezonie po
    Czytaj całość
    rezygnacji Drabika i kontuzji Woffindena. Jeździł więcej i jeździł skuteczniej. To Rusko wymyślił mu podobno Kugelmanna od początku sezonu. Maxowi, Bewleyowi i Liszce. Co z tego wyszło? Wielka sprzętowa klapa. Bewleya też wszyscy eksperci wysyłali do drugiej ligi, a zrobił nam z Maxem medal kolego. Mieliśmy młody i obiecujący skład, dzisiaj mamy drogi skład, który także niczego nie gwarantuje, może oprócz PO.
    • Rodmano Zgłoś komentarz
      Uważam, że WTS dobrze zrobił, że zwolnił tego zawodnika. Fricke miał trzy sezony żeby się pokazać, okazał się zwykłym średniakiem. Piszecie, że w innych klubach się rozwinie,
      Czytaj całość
      może i tak, we Wrocławiu wiele na torze nie pokazywał i kierownictwa do siebie nie przekonał. Fricke to zawodnik bardzo chimeryczny tak jak Bjerre czy Liglad.
      • tomas68 Zgłoś komentarz
        Gdyby ten chłopaka trafił do Leszno,Zielonej,Tarnowa lub Gorzowa to tam o wiele więcej dałby z siebie. Wrocek jest jak Toruń wyciska i pozbywa się.
        • MolonLabe Zgłoś komentarz
          Wygrana w SGP w pierwszym sezonie startów, uplasowanie się w pierwszej dziesiątce SGP w generalce, leader Kangurów w SON, 40 punktów wraz z Bewleyem na 82 w meczu o brąz, wszystkie trzy
          Czytaj całość
          sezony w Sparcie z medalem DMP, walka o każdy punkt do końca. Przepis o U24 swoje zrobił, Rusko oczywiście też. Cieszę się, że trafi do ekstraligowego klubu, bo wierzę, że definitywnie się rozkręci wiedząc o swoim pewnym miejscu w składzie Falubazu. Łaguta wcale nie daje żadnej istotnej przewagi. Ważne są jeszcze punkty Woffindena i Janowskiego, a ci w zeszłym roku w finale zrobili ich aż 5 w Lesznie. Zobaczymy też co zrobią juniorzy, bo tych też Rusko zaniedbał. Wielu kibiców we Wrocławiu czeka już na powrót swojego ulubionego zawodnika panie redaktorze -Maxa Fricke ;)
          • krynston Zgłoś komentarz
            @gorzowianin z Mazowsza: na ten moment to Lampart miał w Motorze jeden słabszy sezon, choć średnia dla juniora powyżej 1 nie jest dramatem. Poprzednie sezony miał miodne a też zaliczył
            Czytaj całość
            je w Motorze. Także pudło.
            • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
              @ krynston. Tak niby to Lublin odbudował Mateja Zagara, ale też zniszczył bardzo dobrze zapowiadającego się młodego Lamparta. Forma zawodnika mniej zależy od klubu w którym startuje, a
              Czytaj całość
              bardziej od przygotowania zawodnika do sezonu.
              • Nyctereutes Zgłoś komentarz
                Jeśli zrobi średnią jak w 2019 1,8 i 2,0 u siebie to będzie można być zadowolonym.
                • krynston Zgłoś komentarz
                  Jakoś tak jest, że są kluby, które dołuja zawodników i kluby, które z dołków wyciągają. Zagar w Częstochowie- bieda. poszedł do Motoru i wykręca najlepszy wynik od lat. W Sparcie
                  Czytaj całość
                  Fricke tyle jeździ i jest tylko gorzej i gorzej. Ciekawe czy Zielona go obudzi- ze juniora śmigał aż miło a teraz jest okrutnie blady i niepewny na torze.
                  • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                    Typowe dla atlasu brac wykorzystac i wywalic. Ilu juniorow juz tak pogonili
                    • Asphodell Zgłoś komentarz
                      Falubazy go odbudują i Sparta będzie sobie jeszcze w brodę pluła.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×