Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Orzeł przed dużym wyzwaniem. Liczby Rohana Tungate'a robią wrażenie

Jednym z największych zaskoczeń zakończonego okresu transferowego były przenosiny Rohana Tungate'a do Tarnowa. Australijczyk przez sześć sezonów w Łodzi punktował na dobrym poziomie.
Przemysław Bartusiak
Przemysław Bartusiak
Rohan Tungate WP SportoweFakty / Adrian Skorupski. / Na zdjęciu: Rohan Tungate

Rohan Tungate trafił do Orła Łódź w 2015 roku, kiedy to został wypożyczony z drużyny z Gniezna. Zdołał odjechać wtedy cztery mecze, jednak łodzianie postanowili związać się z nim na dłużej. W kolejnym sezonie pojechał w pięciu spotkaniach i wydawało się, że na tym może się skończyć jego przygoda z łódzkim klubem.

Australijczyk dostał kolejną szansę w 2017 roku, kiedy to został pełnoprawnym członkiem drużyny i wystąpił we wszystkich szesnastu spotkaniach. Co prawda nie był wtedy liderem zespołu, ale zdobywał średnio ponad dziewięć punktów na mecz, co było bardzo dobrym wynikiem.

W kolejnych dwóch latach utrzymywał wysoką dyspozycję. Szczególnie groźny dla rywali był na własnym torze. Jego dużym mankamentem były mecze wyjazdowe. Potrafił w nich zdobywać bardzo dużo punktów, jednak nadal zdarzały mu się słabsze występy.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

Kolejnym przełomem był dla niego miniony sezon. Rohan Tungate był prawdziwym liderem drużyny Adama Skórnickiego, co zaowocowało trzecim miejscem pod względem skuteczności w eWinner 1. Lidze. Zdobył dla Orła 149 punktów, a średnio do dorobku łodzian dorzucał 10,64 punktu na mecz. Te statystyki mogą robić wrażenie, a na pewno wywarły spory wpływ na działaczy z Tarnowa, którzy postanowili związać się kontraktem z urodzonym w 1990 roku zawodnikiem.

Rohan Tungate podczas sześciu sezonów spędzonych w Orle Łódź wystąpił łącznie w 61 meczach i 296 biegach. Zapisał na swoim koncie 565 punktów, a 112 razy przyjeżdżał do mety na pierwszym miejscu. Dzięki 51 punktom bonusowym może się pochwalić średnimi 2,081 punktu na bieg i 9,26 punktu na mecz.

Powyższe liczby jasno pokazują, że łodzianie stracili cennego zawodnika. Co prawda trudno przewidzieć, czy powtórzy tegoroczne rezultaty. Można jednak w ciemno zakładać, że będzie zdobywał minimum po 8-9 punktów w meczu. Adam Skórnicki stracił lidera, a kibice swojego idola. Nie jest jednak przesądzone, że to koniec przygody Tungate'a z Łodzią. Żużlowy świat widział już o wiele bardziej spektakularne powroty.

Sezon M B 1 2 3 4 D U W T Śr/bieg Śr/mecz
2015 4 21 5 7 3 3 1 0 1 1 1,619 8
2016 5 24 9 7 4 4 0 0 1 0 2,083 9
2017 16 79 32 16 19 7 1 0 2 2 1,987 9,19
2018 11 52 19 14 12 4 0 0 1 2 2,019 8,82
2019 11 51 13 18 10 7 1 0 1 1 1,921 7,73
2020 14 69 33 19 12 3 1 0 1 0 2,348 10,64
SUMA 61 296 112 83 63 32 4 0 7 6 2,081 9,26

Czy Rohan Tungate utrzyma swoją formę w sezonie 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Kacperek Zgłoś komentarz
    Tak między nami mówiąc to może się Tarnów bardzo mocno oszukać tym transferem gdyż " kangur " średnio co dwa sezony ma formę a potem jedzie " na
    Czytaj całość
    przeżycie " . Są dwa aspekty tej sprawy pierwszy to ten że po sezonie 2020 i przypadkowym nie dość błyskotliwym występie jako gość w Falubazie myślał że już jest miszczem i że ekstraligowe drużyny będą się o niego " zabijać " , drugi to taki że Gortat pochodzący z Łodzi narobił dużo złej krwi w kontaktach Tungata z Orłem a po trzecie już Pan Skrzydlewski nie miał i miał nie będzie pozytywnego stosunku do kogoś komu mimo wszystko zaufał i pomógł w trudnym okresie a ten dupek tak mu się odpłacił stawiając wysokie wymagania finansowe w sytuacji kryzysu z powodu pandemii . Tym samym zamknął sobie definitywnie drogę do serc łódzkich kibiców i Pana Skrzydlewskiego a jak sądzę skończy tak jak większość " gwiazd " jeżdżących dla Unii czyli odjedzie lepiej lub gorzej cały sezon a po sezonie jak Unia da ciała jako drużyna to sponsorzy co niby mieli dać pieniądze na tego dupka ,po prostu zwieją i pozostaną Thungatowi niespłacone rachunki , odwlekane w czasie wypłaty za punktówkę i totalny kac moralny za to że dał się ogłupić i Unii i Gortatowi . P.S. zwróćcie uwagę na fakt że ani trener Żyto ani trener Skórnicki jakoś nie naciskali za bardzo na zatrudnienie tego Thungata a obaj są wysokiej klasy fachowcami w żużlu więc widać że nie był wart pieniędzy jakie żądał i jakie ponoć dostał w Tarnowie i to bardziej świadczy o desperacji Unii i Sadego niż o klasie zawodnika .
    • Kacperek Zgłoś komentarz
      Tak między nami mówiąc to może się Tarnów bardzo mocno oszukać tym transferem gdyż " kangur " średnio co dwa sezony ma formę a potem jedzie " na
      Czytaj całość
      przeżycie " . Są dwa aspekty tej sprawy pierwszy to ten że po sezonie 2020 i przypadkowym nie dość błyskotliwym występie jako gość w Falubazie myślał że już jest miszczem i że ekstraligowe drużyny będą się o niego " zabijać " , drugi to taki że Gortat pochodzący z Łodzi narobił dużo złej krwi w kontaktach Tungata z Orłem a po trzecie już Pan Skrzydlewski nie miał i miał nie będzie pozytywnego stosunku do kogoś komu mimo wszystko zaufał i pomógł w trudnym okresie a ten dupek tak mu się odpłacił stawiając wysokie wymagania finansowe w sytuacji kryzysu z powodu pandemii . Tym samym zamknął sobie definitywnie drogę do serc łódzkich kibiców i Pana Skrzydlewskiego a jak sądzę skończy tak jak większość " gwiazd " jeżdżących dla Unii czyli odjedzie lepiej lub gorzej cały sezon a po sezonie jak Unia da ciała jako drużyna to sponsorzy co niby mieli dać pieniądze na tego dupka ,po prostu zwieją i pozostaną Thungatowi niespłacone rachunki , odwlekane w czasie wypłaty za punktówkę i totalny kac moralny za to że dał się ogłupić i Unii i Gortatowi . P.S. zwróćcie uwagę na fakt że ani trener Żyto ani trener Skórnicki jakoś nie naciskali za bardzo na zatrudnienie tego Thungata a obaj są wysokiej klasy fachowcami w żużlu więc widać że nie był wart pieniędzy jakie żądał i jakie ponoć dostał w Tarnowie i to bardziej świadczy o desperacji Unii i Sadego niż o klasie zawodnika .
      • Szef na worku Zgłoś komentarz
        JEDNA liczba robi wrażenie. To zero. Zero przegranych biegów w SGP ;)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×