KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Piotr Protasiewicz: Koniec kariery? Przy odrobinie szczęścia jestem w stanie pojechać dwa sezony

- W żużlu trudno jest coś przewidzieć, zaplanować. Myślę, że jestem w stanie, na dobrym poziomie i przy odrobinie szczęścia, pojechać dwa sezony - mówił Piotr Protasiewicz w programie "Trzeci wiraż".
Szymon Michalski
Szymon Michalski
Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Piotr Protasiewicz

Gościem Marcina Majewskiego, w trzecim odcinku pokazywanego w nSport+ programu "Trzeci wiraż", był Piotr Protasiewicz. Zawodnik RM Solar Falubazu Zielona Góra na początku rozmowy zaznaczył, że mimo 45 lat, wciąż czerpie radość z jazdy na żużlu. 

- Cały czas sprawia mi to przyjemność. Uwielbiam tę adrenalinę. Cieszę się bardzo, jeśli uda mi się pojechać dobre zawody, dobry sezon, zdobyć medal. Taka nagroda w postaci krążka, to jest jakaś nagroda za ciężką pracę - mówił Protasiewicz. 

W programie przypomniano temat pierwszego meczu półfinałowego pomiędzy RM Solar Falubazem Zielona Góra a Betard Spartą Wrocław. Spotkanie te rozgrywane było w fatalnych warunkach torowych. Wielu zawodników nie radziło sobie z ciężką nawierzchnią zielonogórskiego owalu. Do tego grona zaliczał się m.in. Piotr Protasiewicz.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

- Nikt z nas nie jest ze stali i ja sobie zdaję z tego sprawę. Zmieniam trochę swoje podejście, potrafię się przyznać, jeśli tor jest dla mnie trudny. Prosty przykład, półfinał play-off jedziemy na torze, na którym zawody nie powinny pojechać. Osoby z boku mówią jednak, że da radę jechać, ale ja widzę, że się nie da pojechać. Nie będę ryzykował, potrafię zamknąć gaz i powiedzieć w parkingu do trenera, że to nie jest moja bajka i niech jedzie za mnie rezerwowy - mówił kapitan Falubazu. 

- Rezerwowy pojechał trzy kółka, ale złamał sobie obojczyk i musiałem jechać dalej. Powiedziałem sobie, że jeśli nie wyjdę ze startu, to zjadę na trawę i trudno, taka jest sytuacja. Potrafię się do tego przyznać, staram się te ryzyko maksymalnie zminimalizować - dodawał. 

Były zawodnik m.in. Polonii Bydgoszcz czy Apatora Toruń w przyszłym roku obchodzić będzie 46. urodziny. W związku z tym pojawia się pytanie, jak długo doświadczony zawodnik planuje jeszcze startować na żużlu. 

- W żużlu trudno jest coś przewidzieć, zaplanować. Myślę, że jestem w stanie, na dobrym poziomie i przy odrobinie szczęścia, pojechać dwa sezony. Była opcja kontraktu dwuletniego, ale stwierdziłem, że rok to jest optymalny kontrakt na tu i teraz. Dwa sezony jestem w stanie na pewno, a co będzie po tym sezonie, zobaczymy. Muszę też czuć, że jestem potrzebny i chciany w drużynie. Jeśli mam być tylko "zapchajdziurą", to absolutnie nie. Zwinę zabawki i zajmę się czymś innym, bo mam co robić w życiu. Na pewno jednak jest temat żużla na sezon 2021. 

- Z 5-6 lat temu miałem obawy, że nie podołam. Później jednak okazało się, że miałem bardzo dobry sezon i udawało mi się zdobywać medale. Nigdy nie było sytuacji, że byłem blisko podjęcia decyzji o zakończeniu kariery - dodawał.

Prowadzący program Marcin Majewski dopytywał również Protasiewicza o to, czy nie pojawiają się myśli, żeby na koniec kariery wrócić do Polonii Bydgoszcz. - Nie wiem, czy będę w ogóle na poziomie sportowym, który będzie mnie kwalifikował do zawodników, którymi klub może być zainteresowany. Na tę chwilę jeżdżę w Zielonej Górze i to jest mój klub - zakończył.

Zobacz także:
Żużel. Marek Cieślak szczerze o Włókniarzu, chłodnych relacjach z Janowskim, alkoholu i pogodzeniu się z Gollobem
Żużel. Oceniamy siłę drużyn. W Kolejarzu Opole są silni seniorzy, ale co z juniorami?

Czy Piotr Protasiewicz w sezonie 2021 wykręci średnią ponad 1,8 pkt/bieg?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Anthia Anakritos Zgłoś komentarz
    Oby jeździł jak najdłużej. Jeśli utrzyma taką formę jak w mijającym sezonie to czapki z głów. Szkoda, że syn nie jest żużlowcem, bo pamiętam tatę Pawła jak śmigał z Mendyką,
    Czytaj całość
    Ciorgą, Szurkowskim, Langnerem (ten od Myszki i chyba z Leszna (?)) itd. itp. Wielki Szacun, trzymam kciuki.
    • torun1980 Zgłoś komentarz
      PePe co ty pitolisz . w wieku 20-paru lat bys jechal po kartoflisku a teraz zaslaniasz sie wiekiem . zejdz ze sceny puki czas i wstydu oszczedz !!!!!!!!!!!!!!
      • fan STALI Zgłoś komentarz
        Niech jeżdzi ,słaby nie jest
        • zbyszko64 Zgłoś komentarz
          cykoria na stare lata ale kasa jeszcze go interesuje. Niech sobie jeździ ale nie w ekstra tylko Rawicz albo Poznań bo obciach robi. Huszcza nawet wiedział kiedy odejść do Poznania bo nie
          Czytaj całość
          dawał już rady kierownicy utrzymać. W tej Zielonce to ciągle jakieś cienkie bolki chcą jeszcze nachapać .
          • irax Zgłoś komentarz
            Panie Protasiewicz, wstydu Pan nie masz, najwięcej punktów na juniorach robić. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Dopóki Protasiewicz w falubazie będzie, zawsze 4 miejsce będzie
            Czytaj całość
            :))))))))
            • MotomyszW69 Zgłoś komentarz
              Co do ankiety to Piotrek może nawet zakręcić średnia 2.0 jeśli dobrze wpasuje się w nowe możliwości nowego tunera. Tuner ze światowej czołówki. Reszta zależy od mechaników i Piotra.
              Czytaj całość
              • MotomyszW69 Zgłoś komentarz
                Pepe będzie dobrze. Nawet jeśli w sezonie 22 Falubaz postawi na kontynuacje planu stawiamy na swoich i młodych to dla Ciebie będzie ważna rola. Plan jest taki że Pepe ma pracować z
                Czytaj całość
                młodzieżą a później przejąć ster w Falubazie. Stąd angaż w Danii. Powodzenia. Jesteś w 100% MYSZĄ !!!
                • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                  Pepe niech jeździ jak najdłużej , jeszcze jakby wrócił choćby na jeden sezon do Polonii do chyba bym oszalał z radości !
                  • stalowy holender Zgłoś komentarz
                    heheh...ty Pepe juz nigdy nie bedziesz ze "Stali"
                    • tomas68 Zgłoś komentarz
                      Chyba tylko po to aby coś dla siebie odłożyć. Po takich słowach kluby będą ostrożniejsze.
                      • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                        Ja myślę, że Protas da radę do 62 roku życia, przy dobrych wiatrach 1-2 lata więcej. Cały czas oczywiście w Falubazie.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×