KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. PZM ma pomysł, jak rozegrać Grand Prix na PGE Narodowym. W grę wchodzą dwa turnieje!

- Nie wykluczam scenariusza dwóch turniejów Grand Prix na PGE Narodowym każdy z 50 proc. frekwencją – mówi Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego. Za wcześnie mówić o konkretach, ale już teraz myśli się o alternatywnych rozwiązaniach.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Komplet widzów na PGE Narodowym WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Komplet widzów na PGE Narodowym
PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland na PGE Narodowym przełożone zostało na 7 sierpnia 2021 roku. W obliczu na tego, co dzieje się na świecie i jakie obostrzenia obowiązują wciąż w naszym kraju, trudno spodziewać się, że do sierpnia stadiony zostaną otwarte dla kibiców w stu procentach. Czy zatem jest szansa na to, by w tym roku Grand Prix w Warszawie się odbyło?

- Na ten moment jest za wcześnie, żeby mówić o innych scenariuszach odnośnie Grand Prix na PGE Narodowym w sezonie 2021. Jak wiemy, sierpniowy termin to jest już scenariusz alternatywny w stosunku do majowej daty. Przyglądamy się rozwojowi sytuacji. Z jednej strony cieszę się, kiedy zmniejszają się obostrzenia w kraju, a z drugiej strony jak słyszę, co się dzieje w Portugalii, gdzie restrykcje zostały zniesione wcześniej, a obecnie mają tam prawie kompletny lockdown, to wiem, że trzeba trzymać mocno kciuki, żeby szczepienia przebiegały jak najszybciej i skutecznie chroniły nas przed zachorowaniem - mówi Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego.

W sezonie 2020 turnieje Grand Prix odbywały się w piątki i soboty na tym samym obiekcie w większości z 50-procentową frekwencją. Czy taki scenariusz jest możliwy także w przypadku Grand Prix na PGE Narodowym, na który bilety na rok 2020 zostały wyprzedane niemalże w komplecie? Rozbicie frekwencji na dwa dni po 50 procent na każdej rundzie jest jakimś rozwiązaniem. - Szczerze mówiąc, nie wykluczam takiego scenariusza. Nie wiadomo obecnie, na ile zostaną otwarte stadiony i w jakiej liczbie będziemy mogli wpuścić kibiców. Musimy być przygotowani na alternatywne rozwiązania - tłumaczy Michał Sikora.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Polonia po awansie opcją dla Emila Sajfutdinowa? Rosjanin komentuje

Grand Prix na PGE Narodowym w Warszawie generuje ogromne koszty z uwagi na to, że musi zostać ułożony na tym obiekcie tymczasowy tor żużlowy. Impreza zepnie się finansowo praktycznie tylko przy pełnych trybunach. Trudno jednak w tej chwili zakładać scenariusz, że w sierpniu stadiony zostaną otwarte w stu procentach. - Byłby to bardzo optymistyczny wariant i na razie ciężko na niego liczyć. Podstawowym przychodem przy organizacji Grand Prix na PGE Narodowym są wpływy z biletów. Nie wiemy też, na ile będziemy mogli liczyć na naszych dotychczasowych partnerów. Do wydarzenia mamy jeszcze pół roku, więc trochę czasu jest, aczkolwiek trzeba być gotowym na różne scenariusze, bo czas biegnie bardzo szybko. Myślę, że w okolicach kwietnia najpóźniej maja będzie trzeba podejmować ostateczne decyzje - dodaje Sikora.

Pomoc przy rozmowach z rządem odnośnie kibiców na trybunach deklaruje europoseł Ryszard Czarnecki, który sam przyznaje, że scenariusz sierpniowego Grand Prix na PGE Narodowym z kompletem widzów to na razie duża niewiadoma. - Na teraz wydaje mi się to mało realne, ale niczego nie można wykluczyć. Trzeba walczyć o stopniowe przywracanie publiczności na trybunach. Zacząć od 25 procent, później 50 procent itd. Wierzę, że wrócimy do częściowej normalności w tym roku, ale czy do pełnej? Trudno mi powiedzieć. Amerykańscy eksperci mówili już rok temu, choć wielu w to wówczas nie wierzyło, że pandemia może nie tyle skończy się, co znacząco opadnie dopiero w roku 2022 - kończy Ryszard Czarnecki.

Zobacz także: Ruszyła sprzedaż na Grand Prix w Toruniu
Zobacz także: Europoseł Ryszard Czarnecki ma radę dla środowiska żużlowego

Czy dwie rundy Grand Prix na PGE Narodowym z 50-procentową frekwencją na każdej byłoby dobrym rozwiązaniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Rafi85 Zgłoś komentarz
    Nie będzie łatwo zapełnić 50% na jednych zawodach (bez kibiców nieszczepionych) więc nie podpalałbym się na dwa dni.
    • tomas68 Zgłoś komentarz
      Mowy nie ma ! Oddajcie ludziom kasę i wypad z wawki.
      • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
        Jesli tak sie stanie,to wiadomo ze zalatwi to Czarnecki-kumpel Czekanskiego. Wychwalania nie bedzie konca i co dwa dni wywiad z Richardem.
        • Wasylczuk Zgłoś komentarz
          Biedny id.iota MarekGorzów dostał dzisiaj znowu z liścia.Ten nędzny prowokator,który podszywa się pod kibica Stali próbował z dwóch kont prowokować.Niestety nie pomogło mu użycie
          Czytaj całość
          drugiego konta "najlepszy tor w P.." Został publicznie ośmieszony.Możed w końcu będzie z nim spokój :)
          • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
            Ja zwróciłem bilety, mam już kasę, nie będzie zawodów na Narodowym, wybijcie to sobie z głowy.
            • dawidZG Zgłoś komentarz
              Ale że zasiadający na narodowym stadionie ludzie nie doświadczą tam speedway'a jaki my znamy, tylko jazdę po piaskownicy na pół gazu to już jest nieważne przecież. Nie, no gdzie, kogo
              Czytaj całość
              to obchodzi? Powiemy im, że to żużel a kasa się będzie zgadzać.
              • yes Zgłoś komentarz
                Pisze powyżej redaktor: "Pomoc przy rozmowach z rządem odnośnie kibiców na trybunach deklaruje europoseł Ryszard Czarnecki", kończy Czarnecki: "Zacząć od 25 procent,
                Czytaj całość
                później 50 procent itd." - współwprowadzającym porządki w żużlu ma być Czarnecki? Patrząc na liczby, sugeruje więcej seansów ;) Powinni dać spokój w robieniu porządków na żywym organizmie! Przypomina mi się przedstawienie z 2015. Podobał mi się jeden z tytułów: "Nabrano 50 tys. ludzi w kraju, który jest ikoną żużla" Żużlowego", Redakcja 22 kwietnia 2015, 18:33...
                • dawidZG Zgłoś komentarz
                  Nie, no, tego jeszcze brakowało... ciągle trąbie o antyreklamie żużla na tej piaskownicy a oni chcą mi jeszcze dwa turnieje dowalić. Częstochowa, Leszno na przykład... ale nie- Warszawa
                  Czytaj całość
                  narodowy. Dlaczego? Pewnie ze względu na pojemność stadionu, prestiż, reklama, kasa, cyrk, kasa i tak dalej....
                  • sproket55 Zgłoś komentarz
                    I znowu Czarnecki.Już mu się skończyły partie do których może wstąpić,to się wpierdziela do żużla.
                    • baraboszkin Zgłoś komentarz
                      ...ale pomysł, połowę z biletami na GP chcą wpuścić w piątek, a drugą połowę w sobotę (?). ale przecież to nie będą te same zawody, a bilety obowiązują na ten sam turniej,
                      Czytaj całość
                      musieliby zawodnicy w sobotę pojechać dokładnie tak samo jak w piątek - dwa seanse jak w kinie, wszystkie bilety są na ten sam seans...
                      • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                        ahahaha ile razy powtorzycie jeszcze w jednym artykule wyrazy srandemiczne albo srandemiczno-podobne?? do zobaczenia na stadionie w okolicach 20 marca, udowodnimy ze tam bedziemy.. hahaa
                        Czytaj całość
                        czarnuś przeciez wiesz srandemie zakoncza twoi koledzy z wyzszej poleczki jak bedzie im pasowac.. albo ze ludzie wymusza w SOLIDNY sposob tego zakonczenia
                        • antospeedway Zgłoś komentarz
                          WE HAVE 9 TICKETS FOR TWO YEARS WE'RE ITALIAN AT THIS POINT DO WE ASK FOR A REFUND?
                          • mrfreeze Zgłoś komentarz
                            WOW! Mega wydarzenie, dwie rundy na narodowym w stolicy to prawdziwa uczta dla każdego kibica czarnego sportu. Już mam gęsią skórkę.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×