KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Mirosław Jabłoński o powrocie do Gniezna, błędach w karierze i pracy w telewizji [WYWIAD]

Mówią o nim, że jest niesfornym dzieckiem telewizji. Sam odpowiada, że nie jest jak zupa pomidorowa. Wraz z Tomaszem Dryłą tworzy najbardziej charakterystyczną parę komentatorów w Polsce. Chce wrócić do ścigania w swoim macierzystym klubie.

Marcin Musiał
Marcin Musiał
Mirosław Jabłoński WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński / Na zdjęciu: Mirosław Jabłoński
Mirosław Jabłoński urodził się 14 lutego 1985 roku. Porozmawialiśmy z nim w dniu jego 36. urodzin.

***

Marcin Musiał, WP SportoweFakty: Wracasz do Aforti Startu Gniezno. Nie zardzewiałeś trochę przez ten rok w Łodzi?

Mirosław Jabłoński, zawodnik Aforti Startu Gniezno: O czymś takim w ogóle nie ma mowy (śmiech). Brałem udział we wszystkich treningach, których się dało. A samych startów i rywalizacji ligowej jestem spragniony jak nigdy wcześniej. To działa bardzo motywująco.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Czy start ligi należy przełożyć, jeśli kibice nie będą mogli wejść na trybuny? Reprezentanci Polski komentują

Wracasz do Startu po raz trzeci, jesteś z nim związany przez większość swojej kariery. Chciałbyś tu zakończyć karierę?

Nie wiem, co się wydarzy w przyszłości. W Gnieźnie się urodziłem, tutaj się wychowałem i tu uczyłem się jeździć na żużlu. Zawsze w moim sercu będą czerwono-czarne barwy. Nawet gdy jeździłem dla innych klubów, to śledziłem losy Startu. Jestem patriotą, ale także patriotą lokalnym. Zresztą staram się śledzić wyniki gnieźnieńskich drużyn we wszystkich dyscyplinach. Ale żeby tak teraz mówić o końcu swojej kariery? Na to jest jeszcze za wcześnie.

W takim razie czeka cię mocno napięty grafik. Będziesz łączył rolę komentatora, zawodnika, a do tego będziesz pomagał swojemu synowi Mateuszowi w rozwijaniu kariery.

To na pewno bardzo ważne, żeby zapewnić Mateuszowi właściwy rozwój. Tak, żeby uczuł się nie tylko na swoich błędach, ale także na moich i ich nie powielał. Chciałbym pokazać mu jak rozwijać się prawidłowo, to może wtedy kariera przyjdzie mu trochę lżej. Osobiście lubię napięty grafik.

Mówisz o swoich błędach. Jakie to błędy?

Oj, jest ich wiele (śmiech).

Przykład?

Za późno znalazłem się w Ekstralidze jako junior i to na pewno był błąd.

Coś jeszcze?

Oj, to już nie będzie "lajtowa" urodzinowa rozmowa. Nie wchodźmy w takie szczegóły.

To przejdźmy do pracy w telewizji. W tamtym sezonie realizowaliście nowy format - "Młody Junak". Jak wspomnienia i od razu pytanie, czy program wróci?

Wiemy, że ten pomysł dobrze się sprzedał i bardzo się spodobał. Ludziom podobało się oglądanie gwiazd i znanych osób w "Młodym Junaku". Zobaczymy. Chcielibyśmy to prowadzić, jest wola po stronie telewizji. Jeżeli żadne obostrzenia nam w tym nie przeszkodzą, to program będzie kontynuowany.

Dzisiaj zdaje się jego specjalne wydanie.

Tak, to będzie kapitalny odcinek połączony z akcją charytatywną. Zadzieją się niestworzone rzeczy z Kasią Bujakiewicz, która pobiła czas niejednego faceta, więc warto to oglądać.

Masz jakieś ulubione wspomnienie z nagrywania "Młodego Junaka" albo pracy w telewizji ogółem?

Jest tego tyle, że kiedyś może napiszę o tym książkę. Ogólnie to bardzo ciekawa praca!

Czy w nowym sezonie będziesz równie często opowiadał w trakcie transmisji o równaniach toru na złość Marcinowi Majewskiemu?

Czy ja wiem, czy na złość Marcinowi... (śmiech). Jeżeli tory będą dobrze przygotowywane, to nie będzie trzeba mówić o ich równaniach.

Usłyszałem taką anonimową opinię na Twój temat, że jako komentator jesteś jak "niesforne dziecko w rodzinie - czasem niepokorny, ale trudno go nie lubić". Opinia trafna?

Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili. Ja jestem najzwyczajniej w świecie sobą. Mówię to, co myślę, dlatego śpię spokojnie i każdemu mogę spojrzeć w oczy.

Kto radzi sobie lepiej: żużlowiec Mirosław Jabłoński jako komentator, czy komentator Tomasz Dryła na motocyklu?

Trudne i ciekawe pytanie! Każdy z nas w tym, co robi, jest dobry, ale Tomek w komentowaniu jest po prostu najlepszy i całkiem dobry w jeździe na motorze. A moją pracę komentatora? To już nie mnie oceniać.

14 lutego obchodzisz urodziny. Powiedz, czego najlepiej ci życzyć?

Po ostatnich latach wiem, że zdrowie jest najważniejsze. Teraz wiem, że mając zdrowie naprawdę wszystko, ale to wszystko można zrobić. Tylko złe zdrowie może mnie ograniczać.

Zobacz także:
Cieślak mówi o powrocie Jasona Crumpa do polskiej ligi

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (29)
  • CKM_ Zgłoś komentarz
    Niezły żużlowiec i niezły komentator, człowiek jak widać wszechstronny. Kilka zawistnych osób z poniższych komentarzy zapewne osiągnęło w życiu znacznie więcej...
    • -nutka- Zgłoś komentarz
      Panie Mirku, jak na komentującego żużlowca nie jest źle, tylko to "WĘŻEJ", nie ma w języku polskim takiego wyrazu, jest "WĘZIEJ"...
      • Kreutz Zgłoś komentarz
        Karierę to miał Tomasz Gollob, Jason Crump, Greg Hancock albo Billy Hamill. Jabol miał jedynie wstydliwy epizod żużlowy w swoim życiu, o którym chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć.
        • speed01 Zgłoś komentarz
          próbka "komentarza" Jabłońskiego: Heeehehhehehee, hehehheyyyyy... hhahahahahah!!!!
          • sks Zgłoś komentarz
            Kiedy wywiad mógł się rozkręcić, bo padło pytanie o błędy, Miras urywa rozmowę... Szkoda, bo mógłby być to ciekawszy wywiad. Miejsce Mirka zawsze będzie w Gnieźnie, i dobrze.
            • Z oddali Zgłoś komentarz
              Jabłoński: Gniezno - tu zaczynałem... Bydgoszcz - ma dobre połączenie z Gnieznem, też mogę startować, Toruń - ma gorsze połączenie z Gnieznem,ale byłem na szkolnej wycieczce, dobrze
              Czytaj całość
              wspominam.... A na poważnie Pan Jabłoński jest trochę jak Piotr Żyła, a trochę nie jest, bo tamten ma pewne osiągnięcia w sporcie, co do komentowania, to rzeczywiście próbując nadążyć za Dryłą, Pan Mirek dziesiątki razy gwałcił mi ucho wykutą na blachę, tuż przed meczem "ciętą z metra ripostą". Mimo wszystko, wszystkiego najlepszego, jak Syn, rzeczywiście nie popełni Pana błędów, to żużlowy świat będzie miał z niego pociechę, a nie powód do żartów.
              • kibic GKM-u Zgłoś komentarz
                Jabol powinien komentować mecze tylko i wyłącznie w parze z Olkowiczem. Przynajmniej będzie spiep...na jedna transmisja zamiast dwóch.
                • StalAntyBarcaFan Zgłoś komentarz
                  Nie komemtarz, nie żużel, może szydyłkowanie? To będzie to, najwyżej babcia się wkurzy!
                  • Cezariusz Zgłoś komentarz
                    Przez tego osobnika muszę popełniać zbrodnie na transmisjach z zawodów żużlowych. Wyłączam dźwięk... G...a, które zwie się "Młody junak" nawet nie skomentuję, bo
                    Czytaj całość
                    przełączam na inny kanał gdy tylko się zaczyna.
                    • AMON Zgłoś komentarz
                      @ORP- Na co ? Zaraz zaraz jak to było w poprzednim sezonie 56-34 i 34-56 więc sam rozumiesz nikt w Gnieźnie nie traktuje Arged Malesy poważnie :)
                      • AMON Zgłoś komentarz
                        @ORP- Na co ? Zaraz zaraz jak to było w poprzednim sezonie 56-34 i 34-56 więc sam rozumiesz nikt w Gnieźnie nie traktuje Arged Malesy poważnie :)
                        • ORP Zgłoś komentarz
                          Amon.... A Jabol to jest twoja ARMATA na Ostrów?
                          • Andy Stal Zgłoś komentarz
                            I znów jakiś dupek wyciął mój komentarz choć nie zawierał ani wulgaryzmów ani nie obrażał nikogo. Trzeba chyba zmienić forum gdzie nie ma cenzury jedynie słusznej wypowiedzi zgodnej
                            Czytaj całość
                            z cenzorami.
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×