KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gwiezdne wojny w Lesznie. Finał zakończył się skandalem

Po finale IMP w Lesznie więcej mówi się o ucieczce Macieja Janowskiego z podium, niż o pierwszym złotym medalu Bartosza Zmarzlika. Czy przeciwko Zmarzlikowi zawiązuje się koalicja? - Co on ma jeszcze zrobić, aby być lubianym? - pyta Bogusław Nowak.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Maciej Janowski (z lewej), Bartosz Zmarzlik (w środku) i Janusz Kołodziej WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Maciej Janowski (z lewej), Bartosz Zmarzlik (w środku) i Janusz Kołodziej
Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik - dwóch najlepszych polskich żużlowców w tej chwili, kandydaci do tytułu mistrza świata w sezonie 2021. Nie tak dawno Janowski na stadionie w Lesznie imponował prędkością i wyprzedzał rywali niczym tyczki. Dlatego jego starcie z gorzowianinem o miano najlepszego na krajowym podwórku wywoływało spore emocje jeszcze przed finałem IMP.

O tym, że mamy do czynienia z pojedynkiem wagi ciężkiej, mogły świadczyć wydarzenia po dwunastej gonitwie. Po przejechaniu mety Zmarzlik podjechał pod Janowskiego, co nie spodobało się temu drugiemu. Obaj żużlowcy musieli to sobie wyjaśnić przy wjeździe do parku maszyn, gdzie wyraźnie między nimi zaiskrzyło.

W wyścigu finałowym Zmarzlik znów okazał się lepszy od Janowskiego i mógł cieszyć się z pierwszego w karierze tytułu mistrza Polski. Było to zasługą odważnego ataku na drugim łuku, kiedy to 26-latek wepchnął się pod łokieć wrocławianinowi, a ten z kolei podjechał pod Janusza Kołodzieja (zobaczysz to TUTAJ).

ZOBACZ WIDEO Jest objawieniem PGE Ekstraligi, ale ma problem ze zrobieniem... pompki. Wszystko przez jeden upadek

"Mistrzom takie zachowanie nie przystoi"

Trudno ocenić, czy akcja Zmarzlika wywołała złość u Janowskiego, ale kapitan Betard Sparty Wrocław opuścił podium zaraz po hymnie państwowym. Gorzowianin został na "pudle" sam z Kołodziejem i wspólnie celebrowali sukces. Zachowanie żużlowca ze stolicy Dolnego Śląska nie spodobało się komentatorom telewizyjnym, jak i wielu kibicom. Grzmią też eksperci.

- Na tytuł IMP zasługują ci, co jeżdżą równo przez cały sezon. Pod tym względem skład podium jest sprawiedliwy, bo właśnie Zmarzlik, Janowski i Kołodziej są w tym roku najlepszymi Polakami w PGE Ekstralidze. Można byłoby każdego z nich zamienić miejscami na podium i też byłbym zadowolony. Zmarzlik ma pierwsze mistrzostwo, spełnił marzenie, ale to co działo się później... - załamuje się w pewnym momencie Jan Krzystyniak, były zawodnik i trener Fogo Unii Leszno.

- Każdą złość należy pokazać na torze, niezależnie jaka ona by nie była. To się nawet kibicom podoba, gdy żużlowiec zaatakuje z pazurem, wyjaśni jakieś nieporozumienia spektakularną akcją. Jednak mijając linię mety, trzeba zapomnieć o pretensjach. Po to są ręce, aby je sobie podać - dodaje Krzystyniak.

Zdaniem Krzystyniaka, nawet jeśli Janowski miał pretensje do Zmarzlika o zachowanie po dwunastej gonitwie czy też atak z biegu finałowego, to należało sprawę załatwić inaczej. - Można porozmawiać w cztery oczy, a nie robić publicznie jakieś szopki. Mistrzom takie zachowanie nie przystoi - ocenia.

Podobnie sprawę widzi Bogusław Nowak. Legenda gorzowskiej Stali oglądała finał IMP, podobnie jak Krzystyniak, z trybun stadionu im. Alfreda Smoczyka. Zasłużeni polscy żużlowcy zostali bowiem zaproszeni przez PZM i GKSŻ. - Nie można się obrażać w tak prymitywny sposób właściwie tylko dlatego, że się przegrało - mówi o zachowaniu Janowskiego.

Młodzież patrzy

Krzystyniak przed laty prowadził w kilku klubach treningi z juniorami, podobnie jak Nowak. Obaj zwracają uwagę na to, że zachowanie gwiazd może mieć kiepski wpływ na młode pokolenie. Szykujący się do startów na żużlu wrocławianie są zapatrzeni w Janowskiego, tak jak ich rówieśnicy z Gorzowa w Zmarzlika.

- Przecież młodzież na nich patrzy i się uczy takich zachowań. To było zupełnie niepotrzebne. Wielcy mistrzowie muszą umieć też przegrywać. Po tym poznaje się ich klasę - komentuje Krzystyniak.

Były żużlowiec i trener leszczyńskich "Byków", podobnie jak Nowak, nie potrafi zrozumieć przyczyny pretensji Janowskiego. - Jeśli mówimy o finale, to nie widziałem w tej akcji Zmarzlika żadnego faulu. W każdych zawodach można takie zauważyć. To jest sport żużlowy, on polega na jeździe w kontakcie i wyprzedzaniu. Póki nie ma upadku, to nie ma o czym gadać. To był finał, stawka była wysoka i wszystko mogło się zdarzyć - dodaje Krzystyniak.

Rozmowę z Janowskim i Zmarzlikiem zapowiedział już trener polskiej kadry - Rafał Dobrucki (szczegóły TUTAJ). Odpowiedniej reakcji PZM oczekuje też Nowak. - Dla nas zachowanie Maćka było niedopuszczalne i niezrozumiałe. Jeśli PZM nie podejdzie do tego w sposób odpowiedni, to będę zdziwiony. To był jego obowiązek, aby stać na podium. Wypełnić zobowiązania względem telewizji, fotoreporterów - stwierdza legenda gorzowskiej Stali.

Była koalicja przeciwko Gollobowi, jest przeciwko Zmarzlikowi?

Dla Zmarzlika złoty medal IMP to skalp, którego brakowało mu w kolekcji. - W końcu przełamał złą passę na torze w Lesznie. Finały na tym obiekcie były dla niego pechowe. Przecież dwukrotnie był bliski tytułu, a coś się działo po drodze, nie zawsze z jego winy - mówi Nowak.

O ile po zdobyciu dwóch tytułów mistrza świata Zmarzlikowi gratulowali koledzy ze Speedway Grand Prix, o tyle w niedzielę w Lesznie polscy zawodnicy nie byli tacy skorzy do składania gratulacji najlepszemu zawodnikowi w Polsce. Zrobili to tylko Szymon Woźniak, Janusz Kołodziej i Paweł Przedpełski.

Takie zachowanie przypomina lata 90., kiedy to mówiło się o koalicji przeciwko Tomaszowi Gollobowi. W roku 1995 podczas finału we Wrocławiu zawodnicy celowo przepuszczali się w wyścigach, by bydgoszczanin nie zdobył tytułu IMP. - Mam troszeczkę pretensji, bo w parku maszyn wydarzył się nieprzyjemny incydent. Przyszedł do mnie Jacek Gollob, papa Gollob i zaczęli mi pokazywać środkowy palec, wygrażali mi i sugerowali, że kupiłem ostatni bieg - mówił później w Polsacie Piotr Świst, który ostatecznie przegrał wtedy z Tomaszem Gollobem walkę o złoto.

Czy teraz powstaje koalicja przeciwko Zmarzlikowi? - Słyszę z ust kibiców, że coś takiego się dzieje, że Bartek nie jest lubiany przez kolegów z toru. To nie jest w porządku. Przecież nikt nie broni Janowskiemu czy innym być lepszym od Zmarzlika. Punkty pokazują wszystko. Jeśli komuś się Zmarzlik nie podoba, to niech go pokona na torze - ocenia Krzystyniak.

Smutne spostrzeżenia po finale w Lesznie ma też Nowak. - Gwizdano na Bartka w Lesznie, bo pewnie miejscowi spodziewali się innego wyniku. Dziwne i smutne jest jednak to, że u nas najlepsi karani są za to, że są najlepsi. Wielbi się za to tych średnich. Może chodzi o to, by kibicować słabszemu? Zmarzlik już nieraz udowadniał klasę. Co on ma jeszcze zrobić, aby być lubianym? Różne zachowania jego względem tłumaczę zawiścią fanatyków, bo normalny kibic potrafi docenić klasę każdego zawodnika, bez względu na jego barwy klubowe - kończy legenda gorzowskiej Stali.

Czytaj także:
Trener kadry będzie rozmawiał z Janowskim i Zmarzlikiem
Duża kontrowersja podczas dekoracji finału IMP

Czy rozumiesz zachowanie Macieja Janowskiego w tej sytuacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (98)
  • zbylu Zgłoś komentarz
    Janowski wykazał się niedojrzałością i dziecinnym zachowaniem. Wstyd panie Janowski.
    • zbylu Zgłoś komentarz
      Janowski wykazał się niedojrzałością i dziecinnym zachowaniem. Wstyd panie Janowski.
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Jak czytalem w powyzszym o koalicji orz3ciw zmarzlikowi to odrazu wlasnie final imp96 sie przypomnial...coz,zmarzlik ma z golloba troche ale jednak za osiagniecia szacunek sie nalezy,z koleji
        Czytaj całość
        janowski dal plamy tym zejsciem z podium,ale nie nakrecajmy tutaj mega afery,chyba ze o klikanie chodzi...
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          Jak czytalem w powyzszym o koalicji orz3ciw zmarzlikowi to odrazu wlasnie final imp96 sie przypomnial...coz,zmarzlik ma z golloba troche ale jednak za osiagniecia szacunek sie nalezy,z koleji
          Czytaj całość
          janowski dal plamy tym zejsciem z podium,ale nie nakrecajmy tutaj mega afery,chyba ze o klikanie chodzi...
          • panisko Zgłoś komentarz
            Zmarzlik ytrzyma z pisiorami i dlatego większość ludzi go nie lubi
            • wielkopolska.unia.l. Zgłoś komentarz
              Kibice w Gorzowie nie raz pokazali jak szanuja innych
              • AntyKob Zgłoś komentarz
                Takimi artykułami spowodujecie efekt odwrotny od zamierzonego, bo na siłę nie zmusicie wszystkich kibiców do dopieszczania piszczały. Panowie redaktorzy i komentatorzy nie chcą przyjąć
                Czytaj całość
                do wiadomości, że nie jest on lubiany przez wszystkich i tej prawdy nie potrafią strawić.
                • Złocisty Zgłoś komentarz
                  Myślałem, że po aferze z Cieślakiem, Janowski mnie już niczym nie zaskoczy, a tu proszę, zlekceważył całe środowisko żużlowe tą ucieczką z podium. Jak ten chłopak chce zdobyć
                  Czytaj całość
                  tytuł IMŚ skoro kompletnie nie radzi sobie z emocjami?
                  • -nutka- Zgłoś komentarz
                    Tomek był super jeźdźcem, ale Bartek jest jeszcze lepszy. Niektórych to boli, a powinni traktować jako dobro narodowe. Zazdrość to niszczące uczucie...
                    • MirasG-dz Zgłoś komentarz
                      Do tej pory bardzo lubiłem Macieja, bo to nasz klasowy zawodnik,ale po tym co pokazał w IMP stracil wiele w moich oczach. Bartek to jest jednak klasowy zawodnik. Jedzie po trzeci tytuł.
                      • S.G.M-cz Zgłoś komentarz
                        HR_Sparta Bartek w kazdym wyscigu daje z siebie wszystko,niewazne czy to liga,memorialy,GP,czy inne imprezy,dlatego ma te rozne mistrzostwa,wygrane memorialy czy inne imprezy,to jest wlasnie
                        Czytaj całość
                        mistrz i juz legenda na przyszlosc,Maciek czy Piter zapisza sie jako miejscowe kozackie legendy,nic wiecej.
                        • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                          Co ma zrobić Bartek, żeby być lubianym? Przestać być bucem na torze i poza nim. Wdzięczenie się do dziennikarzy i opowiadanie frmazonów, to nie to samo.
                          • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                            A Krzystynia znowu snuje dziwne opowiści: "Na tytuł IMP zasługują ci, co jeżdżą równo przez cały sezon. " Ci to są na czołowych miejscach tabieli ligowej. Mistrzem Polski
                            Czytaj całość
                            zostaje zawodnik, który w zawodach jednodniowych miał przyzwoitą formę przez rundę zasadniczą, zakwalifikował siędo finału i wygrał ten bieg. Takie są zasady turnieju o tytuł IMP. Nie ma to nic wspólnego z tym, o czym pisze Krzystyniak. Czego dowodem jest obecność Krzysia Kasprzaka w finale, jak najbardziej tego dnia zasłużona.
                            Zobacz więcej komentarzy (47)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×