Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Revol twierdzi, że Pakistańczycy kłamali w sprawie Mackiewicza. Zapytaliśmy o to jej partnera

Ludovic Giambiasi potwierdza, że organizatorzy akcji ratowniczej zostali wprowadzeni w błąd. Pakistan nie ma nowych helikopterów, które osiągają pułap ponad 7000 m n.p.m. Kto powiedział nieprawdę?

Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Ludovic Giambiasi często wspina się razem z Elisabeth Revol Facebook / Ludovic Giambiasi/Facebook / Ludovic Giambiasi często wspina się razem z Elisabeth Revol
- W Nepalu jest zupełnie inaczej, tam są lepsze helikoptery, lepsi piloci - powiedział nam Ludovic Giambiasi, partner wspinaczkowy Elisabeth Revol, który nadzorował akcję ratunkową pod Nanga Parbat.

Te słowa brzmią jednoznacznie: gdyby do tej dramatycznej sytuacji doszło pod szczytem jednej z gór leżącej na terenie Nepalu, można było o wiele bardziej realnie myśleć o uratowaniu Tomasza Mackiewicza. Oczywiście gwarancji nie ma, natomiast podejście Nepalczyków w takich sytuacjach jest zupełnie inne niż Pakistańczyków.

O zachowaniu Pakistańczyków Revol rozmawiała z Darią Górką z programu "Czarno na białym". - Rząd pakistański powiedział, że helikoptery mogą przylecieć i to było kłamstwo. Zabójcze kłamstwo - przyznała.

Revol i Giambiasi zostali - wedle ich słów - zapewnieni przez Pakistańczyków, że są do dyspozycji nowe helikoptery, które mogą wznieść się na wysokość ponad 7000 m n.p.m. Nie jest tajemnicą, że takie maszyny mają w Nepalu. Pakistan ich nie posiada. Francuzi uwierzyli, że w ostatnich miesiącach coś się zmieniło. Postanowiliśmy się skontaktować z Giambiasim, aby wyjaśnić tę kwestię do końca. - Tak, dostaliśmy takie zapewnienie - potwierdził.

- Kto przekazał taką informację, konkretnie: osoba i funkcja - dopytywaliśmy.

- Niestety, nie mogę przekazać takiej informacji - Giambiasi szybko uciął temat.

Szkoda. To by wiele wyjaśniło w tej sprawie. Dotknęliśmy również drugiej bardzo dziwnej sytuacji. Revol przyznała, że wiele wiadomości wysyłanych poprzez telefon satelitarny Garmin inReach do niej nie dotarło. Choćby ta, że Denis Urubko i Adam Bielecki wyruszyli po nią. Jak to możliwe? - To niestety bardzo zawodne urządzenie - wyjaśnił Giambiasi. - Każdy wspinacz wie, że wiadomości przychodzą ze sporym opóźnieniem albo w ogóle. Obserwujemy to przy każdej wyprawie.

Wracając jeszcze do Pakistańczyków, zapytaliśmy Giambiasiego, czy gdyby do dramatu doszło w Nepalu, to akcja ratownicza byłaby przeprowadzona o wiele bardziej profesjonalnie. - W Nepalu jest zupełnie inaczej, tam takie rzeczy są uporządkowane - stwierdził Giambiasi. - Mają po prostu inną "kulturę" ratowniczą. Na dodatek mają lepsze helikoptery i lepszych pilotów. Zasady i przepisy są również mniej restrykcyjne.

Trudno oczywiście wysnuć wniosek, czy gdyby do tragedii doszło w Nepalu, Mackiewicz by żył. Tego nikt nie wie, bo zawsze akcja ratownicza zależy od tysiąca czynników. Często niezależnych od ratowników. Ale... - Osobiście uważam, że Nepalczycy są bardziej nastawieni na ludzi i na taką ogólnie pojętą solidarność - zakończył Giambiasi.

Przypomnijmy, że Revol i Mackiewicz zdobyli szczyt Nanga Parbat. Jednak tuż po tym sukcesie okazało się, że polski himalaista jest w dramatycznym stanie zdrowotnym. I nie jest w stanie sam zejść. Revol pozostawiła (na prośbę ludzi organizujących akcję ratowniczą) Mackiewicza na poziomie ponad 7000 m n.p.m., a potem sama zaczęła schodzić. Została uratowana przez Bieleckiego, Urubko, Jarosława Botora oraz Piotra Tomalę. Polscy himalaiści najpierw sprowadzili ją z wysokości nieco ponad 6000 m n.p.m. w bezpieczne miejsce, a potem błyskawicznie przetransportowali do szpitala w Islamabadzie.

ZOBACZ WIDEO Elisabeth Revol: Mam w sobie dużo gniewu. Mogliśmy uratować Tomka


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf własna
Komentarze (23)
  • KEMETA Zgłoś komentarz
    mam nadzieję, że winnych życie zweryfikuje i rozliczy
    • Jan Kowal Zgłoś komentarz
      A Urubko zapieprza na szczyt K2 sam, bo mu za wolno było. Taki cyborg, mający kilka obywatelstw doszedłby w tamtym czasie spokojnie do Mackiewicza i po kogoś takiego jak Urubko, ekipa
      Czytaj całość
      ratunkowa biegłaby na obcasach. Skoro można się wspinać przy takiej pogodzie i streamowym wietrze i to solo, to można też SPRÓBOWAĆ chociaż ratować jeśli nie kolegę, to człowieka.
      • Jan Kowal Zgłoś komentarz
        Myślę, że lokalni Pakistańczycy powinni się obudzić trochę prędzej i to właśnie przez szacunek dla Tomasza, który mając tak mało, zawsze przywoził dla dzieci kurtki, buty,
        Czytaj całość
        słodycze oraz zaopatrywał wioski pod Nangą w prąd. Prawda jest taka, że wdzięczność ludzka trwa dopóki się daje. a pamięć szybko zawodzi, jeżeli wie się, że np Tomek już nigdy nie wróci. Może to i obraza pamięci tego wspaniałego, empatycznego CZŁOWIEKA, jednak mnie, na myśl o Pakistańczykach cisną się na usta jeszcze gorsze słowa. Jednak cicho już. Skoro żona nie ma pretensji do nikogo, jest wdzięczna wszystkim, bo pewnie zostając w takiej sytuacji, nie chce też narazić się pretensjami nikomu - to my, obcy ludzie, możemy tylko tutaj popisać. Gdyby mnie spotkało coś takiego, to miałbym pretensje przede wszystkim do Państwa, jak i do byłego PRZYJACIELA Tomasza, Simone Moro, za nie użyczenie potrzebnego helikoptera, a jego kondolencje wytarłbym mu w gębę. Jednak ja jestem obcy, a mimo to nie daję zgody na takie zakończenie, postępowanie, na całą tę sytuację. Ludzi się ratuje za wszelką cenę, na wojnie sanitariuszki, lekarze, koledzy też nie czekali na koniec walki, by ściagać rannych kolegów. Wtedy jednak ludzie byli szlachetni, kierowali się sercem , a nie kalkulacją, czy się opłaci, czy nie zginę. Jakie czasy, tacy ludzie.
        • zawodowiec Zgłoś komentarz
          Ja to mam juz watpliwosci czy ta panie w ogole byla na szczycie..
          • lubelfan Zgłoś komentarz
            czy smierc Tomasza bedzie tak długo roztrząsana jak Smoleńsk pytam?? czy WP takimi nagłowkami chce przyciagac ludzi to czytajacych .Ludzie,dajmy temu człowiekowi,wspaniałemu czlowiekowi
            Czytaj całość
            spokojnie spoczywac w gorach ktore kochał
            • Małgorzata Cherek Zgłoś komentarz
              Trochę już za duże czyja wina, stało się. Zginęło tak wielu wspinaczy. Za Panem Mackiewiczem będzie też wielu...
              • Ryszard Kurant Zgłoś komentarz
                • Tom. Zgłoś komentarz
                  Trzeba było od razu go pytać, a nie czekać tyle dni "pod szpitalem", on to przecież w dużej mierze koordynował a ona (Revol) otrzymywała (prawie) wszystkie informacje przez niego. Trochę
                  Czytaj całość
                  wyjaśnił w kwestii helikopterów: myślał, że mają jakieś nowe, jak w Nepalu, dlaczego tak miał nie myśleć, skoro otrzymał taką informację od Pakistańczyków?.
                  • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                    Prawdy juz sie nie dowiemy! Zastanawiam sie, czy nie warto przed wyprawami zabezpieczac akcje ratownicze.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×