Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Była lekkoatletka Magdalena Gorzkowska wyruszy na K2. "Nie jadę tam, żeby próbować, a żeby wejść"

Była lekkoatletka stawia sobie bardzo ambitny cel. Magdalena Gorzkowska chce wejść na K2. - Jestem przygotowana na najgorsze i raczej nie spodziewam się, że cokolwiek będzie mi tam szło łatwo - przyznaje.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Magdalena Gorzkowska Instagram / Magdalena Gorzkowska / Na zdjęciu: Magdalena Gorzkowska
Magdalena Gorzkowska postanowiła porzucić bieganie na rzecz gór. Przed kilkoma laty była lekkoatletką z dość silną pozycją. Znalazła się w składzie sztafety na 4x400 metrów, która wywalczyła srebrny medal na halowych mistrzostwach świata.

Dlaczego zatem dała sobie spokój z lekkoatletyką i postawiła na góry?

- Dają mi zdecydowanie więcej pozytywnych emocji, świetnych przeżyć i doświadczeń. Bieganie, nie ukrywajmy, jest bardzo monotonne i nudne. Teraz mocno korzystam z tego jak mój organizm jest wytrenowany, jak szybko się adaptuje do wysiłku. W górach jest mi dzięki temu dużo łatwiej niż osobom, które nigdy niczego nie trenowały - przyznaje 28-latka w rozmowie z RMF FM.

ZOBACZ WIDEO: Rafał Kot analizuje formę syna. "Jestem w kropce"

Już tej zimy zaatakuje K2. W bazie pod ostatnim niezdobytym o tej porze roku ośmiotysięcznikiem zamelduje się w ramach ekspedycji organizowanej przez nepalską agencję. Swój udział w tej wyprawie zapowiedział też Waldemar Kowalewski.

- Jestem przygotowana na najgorsze i raczej nie spodziewam się, że cokolwiek będzie mi tam szło łatwo. Nie jadę tam, żeby próbować, a żeby wejść - zaznacza Gorzkowska.

Kiedy tylko pojawiła się szansa na taką ekspedycję, była lekkoatletka w ogóle się nie wahała. - W ogóle się nie zastanawiałam. Może z tydzień przed podjęciem decyzji sobie to po prostu zamarzyłam. Kiedy rzeczywiście pojawiła się ta okazja, było to już oczywiste, że jadę. Czekałam tylko na potwierdzenie przez mojego sponsora czy on to akceptuje. Gdy zaakceptował, to było już pewne - zdradza.

Gorzkowska poleci do Pakistanu 18 grudnia. W kolejnych dniach rozpocznie walkę o zdobycie K2.

Czytaj także:
Nie żyje Doug Scott. To legenda himalaizmu
Mount Everest ma nową wysokość! Jest oficjalny pomiar

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • zgryźliwy Zgłoś komentarz
    Z tego, co czytałem (bo na łażeniu po wysokich górach nie znam się kompletnie), wywnioskowałem, że zimowe wejście na taki szczyt jak K2, może się powieść tylko w jednej sytuacji.
    Czytaj całość
    Trzeba czekać (i tak to wygląda w praktyce), na parę dni, kiedy pogoda będzie nietypowa dla takiego miejsca i pory roku. Jeśli panują tam normalne, zimowe warunki, to o zdobyciu szczytu himalaiści mogą jedynie pomarzyć.
    • somewhere_in.time Zgłoś komentarz
      Zesra się a nie wejdzie to po pierwsze a po drugie to niech idzie sama a nie z szerpami.A po trzecie to zostawić Góry w spokoju,one nie wybaczają...
      • jerrypl Zgłoś komentarz
        @Ricciardo Wśród poważnych himalaistów ta próba jest traktowana raczej z przymrużeniem oka. Nie to doświadczenie i umiejętności. Odsyłam do Marcina Miotka i Ryszarda Pawłowskiego.
        • Ricciardo Zgłoś komentarz
          Jezu, ależ mocno jej kibicuję! i wierzę, że to zrobi. Z jej słów bije przekonanie, że jest w stanie tego dokonać. I przy całym uznaniu dla Bieleckiego czy Urubko, ale pokazałaby im :)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×