Prezes Podbeskidzia ma problemy z prawem

Michał Piegza

Jak poinformował portal sport.bielsko.biala.pl prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała od lutego jest podejrzany. Sternikowi Górali grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Prezesowi prokuratura zarzuciła, że w czerwcu 2004 przyjął korzyść materialną. W zamian miało dojść do korzystnego rozstrzygnięcia meczu pomiędzy ŁKS Łódź i Cracovią.

- Formalnie został mu przedstawiony zarzut łapownictwa czynnego. Trwa postępowanie karne przeciwko tej osobie - powiedział w rozmowie z bielskim portalem prokurator Wiesław Bilski.

Główny zainteresowany w sprawie stwierdził, że zarzut nie został mu do tej pory przedstawiony.

< Przejdź na wp.pl