WP SportoweFakty / Michał Mieczkowski / Na zdjęciu: szczypiorniści Orlen Wisły Płock

Oficjalnie: zasłużony klub nie zagra w Lidze Mistrzów. Szansa dla Orlen Wisły?

Paweł Nowakowski

Vardar Skopje, decyzją Komisji Wykonawczej EHF, nie zagra w Lidze Mistrzów. Macedoński zespół w 2017 i 2019 roku triumfował w tych rozgrywkach.

Macedończycy już w poprzednim sezonie igrali z losem i rzutem na taśmę po wpłaceniu miliona euro depozytu zostali dopuszczeni do rozgrywek.

Dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów jako mistrz Macedonii miał pewne miejsce w fazie grupowej, ale wobec zawirowań finansowych i zaległości związanych z opłacaniem zawodników, Komisja Wykonawcza EHF postanowiła o niedopuszczeniu Vardaru Skopje do tych rozgrywek w sezonie 2022/23. W macedońskiej drużynie występuje reprezentant Polski, Jan Czuwara. Odejście z Vardaru zapowiedział trener David Davis.

Na tej sytuacji może skorzystać wicemistrz Polski, Orlen Wisła Płock. Nafciarze w poprzednim tygodniu złożyli wniosek o "dziką kartę" na grę w elitarnych rozgrywkach. Komplet uczestników poznamy do końca czerwca.

1 lipca zaplanowano bowiem losowanie fazy grupowej. Na chwilę obecną pewnymi gry w Lidze Mistrzów są: Łomża Vive Kielce, FC Barcelona, SC Magdeburg (z Piotrem Chrapkowskim), THW Kiel, Paris Saint-Germain (z Kamilem Syprzakiem), Pick Szeged, GOG Svendborg, FC Porto i Dinamo Bukareszt. W fazie grupowej zagra 16 drużyn podzielonych na dwie grupy. Trofeum będzie bronić FC Barcelona, która w tegorocznym Final4 po rzutach karnych pokonała Łomżę Vive Kielce 37:35.

Czytaj także:
Przez łzy trudno dostrzec sukces
Historyczna zmiana w Łomży Vive Kielce

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wchodziła pod kosz i nagle... Coś niesamowitego! 
Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

< Przejdź na wp.pl