Materiały prasowe / Materiały prasowe/cev.eu / Na zdjęciu: reprezentacja Włoch

Młodość kluczem do złota. "To najważniejszy dzień mojego życia"

Arkadiusz Dudziak

- To najważniejszy dzień mojego życia. To mój dopiero pierwszy sezon w seniorskiej reprezentacji, więc jestem bardzo szczęśliwy - przyznał po zdobyciu mistrzostwa Europy zaledwie 19-letni Alessandro Michieletto.

Jedną z największych gwiazd tegorocznych mistrzostw Europy siatkarzy był zaledwie 19-letni Alessandro Michieletto. Włoch był okryciem Serie A w sezonie 2020/21, za co dostał powołanie do kadry. Dość nieoczekiwanie był zawodnikiem wyjściowej szóstki na igrzyskach w Tokio. Tam Włochom jednak nie poszło, przegrali w ćwierćfinale 2:3.

Po tym niepowodzeniu reprezentacyjną karierę zdecydował się zakończyć Osmany Juantorena, gwiazda włoskiej kadry. To właśnie on był młodzieńczym idolem Michieletto, o czym chętnie sam przyjmujący wspomniał w strefie wywiadów. 

- Osmany był prawdziwym liderem. Bardzo starał się pomóc mi wejść do drużyny. Teraz stoję przed wami tylko ze złotym medalem i mogę mu tylko podziękować, bo pomógł mi w jego zdobyciu - ocenił Michieletto.

ZOBACZ WIDEO: Łukasz Kaczmarek po brązowym medalu mistrzostw Europy: "Nie musimy nikomu nic udowadniać"
 

Na ME nie pojechało większość filarów kadry z ostatnich lat. Trzon włoskiej reprezentacji stanowili młodzi zawodnicy, co przyniosło skutek, bowiem w finale pokonali Słoweńców 3:2. - Słowenia zagrała znakomitą siatkówkę. Nam na szczęście udało się pozostać w grze - przyznał przyjmujący.

- Myślę, że to najważniejszy dzień mojego życia. To mój dopiero pierwszy sezon w seniorskiej reprezentacji, więc jestem bardzo szczęśliwy - dodał 19-latek, który w przyszłym sezonie dalej będzie stanowić o sile Itas Trentino.

Po igrzyskach w Tokio na stanowisku trenera nastąpiła zmiana Ferdinando De Giorgi zastąpił Gianlorenzo Blenginiego. - To wspaniały trener. Mieliśmy tylko tydzień, by przygotować się do tych mistrzostw Europy. Uczynił niemożliwe możliwym - przyznał siatkarz.

Statuetkę dla najlepszego zawodnika mistrzostw dostał Simone Giannelli, choć wielu spekulowało, że nagroda powinna trafić w ręce Michieletto, który przez cały turniej był filarem kadry Włoch.  - Simone to najlepszy rozgrywający na świecie. Zasłużenie dostał nagrodę MVP. Grał jak prawdziwy lider, jestem z niego bardzo dumny - zakończył przyjmujący. 

Czytaj więcej:
Ten manewr zadecydował o mistrzostwie Europy. "Nie myślałem za dużo"
ME siatkarzy. Ależ to był kapitalny finał. Znamy nowych mistrzów Europy

< Przejdź na wp.pl