Twitter / Eurosport / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Wymowne. Tak Stoch zachował się po skoku

Mateusz Kozanecki

Wciąż trudno o optymizm jeżeli chodzi o postawę polskich skoczków. Zajęli oni odległe lokaty w kwalifikacjach do konkursu w Oberstdorfie. Wymowna była reakcja Kamila Stocha na swoją próbę.

Od początku sezonu polscy skoczkowie spisują się znacznie poniżej oczekiwań w Pucharze Świata. Pojawiają się pojedyncze udane próby, ale to zdecydowanie zbyt mało, aby powiało optymizmem.

Sytuacja nie poprawiła się przed rozpoczęciem Turnieju Czterech Skoczni. Podopieczni trenera Thomasa Thurnbichlera na treningach skakali słabo. Kwalifikacje przebrnęli co prawda w komplecie, ale brakowało u nich błysku.

Zaledwie 113 metrów uzyskał Kamil Stoch. Spośród Biało-Czerwonych niżej sklasyfikowany został jedynie Aleksander Zniszczoł. To sprawiło, że znalazł się w dolnej części stawki.

ZOBACZ WIDEO: Zdjęcia wrzucili do sieci. Zobacz, gdzie Ronaldo zabrał swoją ukochaną
 

Po swoim skoku trzykrotny mistrz olimpijski był wyraźnie rozczarowany. Wszystko zarejestrowały kamery Eurosportu.

Stoch zrobił kwaśną minę, następnie pomachał do kamery i "posłał" buziaka, ale brakowało u niego uśmiechu. Na koniec pomachał jeszcze głową z dezaprobatą.

Kamil Stoch zajął 37. miejsce, co oznacza, że w pierwszej serii piątkowego konkursu zmierzy się ze Słoweńcem Lovro Kosem. Początek zmagań o godz. 17:15.

Czytaj także:
Katastrofa polskiego talentu. Co się z nim dzieje?
Norweg pokazał, jak wygląda po upadku na skoczni. Mocne
Kibicuj polskim skoczkom w Pilocie WP (link sponsorowany)

< Przejdź na wp.pl