WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Tai Woffinden w walce z Nielsem Kristianem Iversenem

Słabszy początek sezonu Taia Woffindena w Grand Prix. "Najważniejsze będzie, jak skończę"

Radosław Wesołowski

Po dwóch rundach tegorocznego Grand Prix Tai Woffinden zajmuje szóste miejsce. Ani razu jeszcze nie wystąpił w finale. Brytyjczyk zaznacza jednak, że najważniejsze jest to, jak się kończy.

Aktualny wicemistrz świata Tai Woffinden po rundach Speedway Grand Prix w Krsko i w Warszawie nie może popadać w euforię. Nie zraża się jednak tym, że nie zaprezentował się jeszcze kibicom w finale.

Dla lidera Betardu Sparty Wrocław początek sezony jest po prostu mniej istotny. - Zacząłem jak zacząłem. Można jednak zobaczyć sobie jak jeździłem w poprzednich sezonach. Końcówki były w moim wykonaniu bardzo dobre. Teraz też najważniejsze będzie, żeby dobrze zakończyć sezon - podkreśla Brytyjczyk.

W poprzednim roku Woffinden prezentował się na początku cyklu bardzo dobrze. Wygrał turniej w Warszawie i był po nim drugi w klasyfikacji generalnej z 24 punktami. W tym roku mimo braku podium ma już 21 punktów. - Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz. To dotyczy wszystkich zawodników w Grand Prix - kończy 26-latek.

ZOBACZ WIDEO "Tomek jest dobrem narodowym. Jest współczesnym gladiatorem" 
KUP BILET NA 2024 ORLEN FIM Speedway Grand Prix of Poland - Warsaw -->>

< Przejdź na wp.pl