Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Baseball. Fani opłakują odejście legendy. Nie żyje Tommy Lasorda

Były amerykański baseballista i wieloletni menadżer Los Angeles Dodgers Tommy Lasorda zmarł w swoim domu w Kalifornii. Legenda baseballu miała 93 lata.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Tommy Lasorda PAP/EPA / EUGENE GARCIA / Na zdjęciu: Tommy Lasorda
Świat baseballu okrył się żałobą po śmierci Tommy'ego Lasorda. Wybitny zawodnik (występował na pozycji miotacza), potem przez wiele lat menadżer, zmarł w czwartek (7 stycznia) w swoim domu w Fullerton (w Kalifornii). Przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia. Lasorda miał 93 lata.

"Uważany przez wielu za najpopularniejszego ambasadora baseballu, Lasorda spędził 71 sezonów w organizacji Dodger. Dodger Blue płynął w jego żyłach" - napisali działacze Los Angeles Dodgers w komunikacie do mediów. "Opłakujemy odejście menadżera Hall of Fame Tommy'ego Lasordy" - czytamy w oświadczeniu Major League Baseball (MLB).

Pochodzący z Norristown (stan Pensylwania) Lasorda w 1948 r. został zawodnikiem Brooklyn Dodgers, w którym zadebiutował w sierpniu 1954 r. w meczu przeciwko St. Louis Cardinals. Dwa lata później przeszedł do Kansas City Athletics. W latach 1957-60 występował w New York Yankees i Los Angeles Dodgers.

Lasorda w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku dwukrotnie poprowadził Dodgers do zwycięstwa w World Series i dwukrotnie otrzymał nagrodę NL Manager of the Year Award. W 1997 r. został uhonorowany członkostwem w Baseball Hall of Fame. W 2000 był menadżerem reprezentacji USA na IO w Sydney, gdzie Amerykanie zdobyli złoty medal.

Zobacz:
Jacinda Barclay nie żyje. Znana australijska sportsmenka miała tylko 29 lat
Joe Biden przywróci sportową tradycję. Donald Trump ją przerwał

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×