Brawo! Polki szóste na świecie

Reprezentacja Polski zajęła rewelacyjne szóste miejsce w biegu sztafetowym kobiet, który rozegrano w ramach biathlonowych mistrzostw świata w Novym Meście. Zawody zakończyły się triumfem Francuzek.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Joanna Jakieła Getty Images / Harry Langer / Na zdjęciu: Joanna Jakieła
Biathlonowe mistrzostwa świata w Novym Meście dobiegają końca. Na sobotę zaplanowano rywalizację sztafet. Jako pierwsze na trasę wyruszyły panie, a wśród 21 drużyn nie zabrakło Polek. Biało-Czerwone wystąpiły w składzie Natalia Sidorowicz, Anna Mąka, Kamila Cichoń i Joanna Jakieła.

Nasza kadra dobrze rozpoczęła zmagania w biegu sztafetowym kobiet. Na dziewiątym miejscu do strefy zmian dobiegła Sidorowicz, a pozycję tę utrzymała Mąka. Teoretycznie najsłabszym punktem w zespole była Cichoń, dla której był to pierwszy start w tegorocznych mistrzostwach świata. Pokazała się jednak z dobrej strony i swój odcinek ukończyła na 11. pozycji.

Biegnąca na ostatniej zmianie Jakieła wyprowadziła nasz zespół na szóste miejsce! Skorzystała też na pechu rywalek, zwłaszcza Szwajcarek i Norweżek. Lisa Haecki-Gross i Ingrid Landmark Tandrevold musiały przebiec po trzy karne rundy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nie uwierzysz. Sochan pokazał, co jadł przed meczem

Bieg sztafetowy zakończył się zwycięstwem Francuzek, które nie dały rywalkom najmniejszych szans. Srebrny medal zdobyły Szwedki, a po brąz sięgnęły Niemki. Sensacją jest czwarta pozycja Estonek.

Wyniki:

M. Kraj Skład Czas Pudła
1. Francja Jeanmonnot, Chauveau, Braisaz-Bouchet, Simon 1:15:00,8 2+11
2. Szwecja Magnusson, Persson, H. Oeberg, E. Oeberg +38,3 1+12
3. Niemcy Hettich-Walz, Grotian, Voigt, Schneider +1:14,2 0+9
4. Estonia Ermits, Tomingas, Kuelm, Talihaerm +1:40,1 0+11
5. Ukraina Petrenko, Dzhima, Merkuszyna, Dmytrenko +2:08,8 0+10
6. Polska Sidorowicz, Mąka, Cichoń, Jakieła +2:14,6 0+3

Czytaj także: To nie fotomontaż. Tak ubrali się na skoki "Trener odmówił". Są nowe informacje ws. afery u rywali Polaków

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×