Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Józef Łuszczek o kadrze kobiet: Musi być trener z prawdziwego zdarzenia

Biegi narciarskie są bardzo popularną dyscypliną sportową w Polsce, bo wielkie sukcesy odnosi Justyna Kowalczyk. Pozostałe polskie biegaczki, choć mają talent, spisują się bardzo słabo.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski

Ostatnio zostały wycofane w trakcie trwania Tour de Ski. - Za Justyną jest rzeczywiście przepaść. Tak nie może być, bo dziewczyny w kadrze są naprawdę zdolne. Choćby Sylwia Jaśkowiec, dwukrotna  młodzieżowa mistrzyni świata. Mają zdrowie i chęci do treningów, świetnie wypadają ich badania wydolnościowe. Tymczasem wyniki są gorsze niż rok temu - powiedział w rozmowie z Super Expressem Józef Łuszczek, były złoty medalista MŚ w biegach.

Jak można poprawić tą sytuację? - W kadrze musi się zmienić cykl treningowy. I musi być trener z prawdziwego zdarzenia, który odda serce zawodniczkom, będzie z nimi non stop. Ale przede wszystkim trzeba stworzyć zaplecze dla dzieci i młodzieży - dodał Łuszczek.

Źródło: Super Express.

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Super Express
Komentarze (9)
  • aknemes Zgłoś komentarz
    No właśnie, zawsze się o kasę rozbija. Mieć Małysza, Kowalczyk, oblepić ich kombinezony reklamami od stóp do głów i wycisnąć jak cytrynki. A potem, kiedy kończą kariery, to bida,
    Czytaj całość
    bo nie ma kogo reklamami oklejać.
    • Maniutek_90 Zgłoś komentarz
      Dba się tylko o perełki, bo tylko one dają wymierne korzyści marketingowe i finansowe związkowi. Lepiej nie łożyć pieniędzy na nic sensownego i liczyć na kolejnych Kowalczyk, Małysza
      Czytaj całość
      i Sikorę i czerpać pełnymi garściami z wybitnych jednostek, które dzięki uporowi i talentowi się przebiły. Szkolenie niestety leży i kwiczy, nie tylko w sportach zimowych.
      • mcaga Zgłoś komentarz
        Aknemes - ale moim zdaniem to naturalne. Wydaje mi się, że wybitne jednostki powinny mieć stworzone specjalne warunki rozwoju. Przecież były czasy, że i Małysz i Kowalczyk trenowali razem
        Czytaj całość
        z innymi - później jak się wybili stworzono dla nich specjalne sztaby. Mogli wybić się inni, mówiąc kolokwialnie - nikt im tego nie bronił.
        • maro Zgłoś komentarz
          Moim zdaniem, to prezes PZN dba tylko o tych, którzy są na topie. Wtedy on w ich świetle pokazuje się jako pozytywna postać. Wszyscy inni są nieważni, bo nie przynoszą wymiernych
          Czytaj całość
          korzyści. Złe to myślenie, ale my nie mamy zbytniego wpływu na nie.
          • aknemes Zgłoś komentarz
            Problem leży - jak zwykle - u góry. Wybija się jedna osoba (Kowalczyk, Małysz, Sikora) i od razu zaczyna się robić jakiś podział: przydzielać indywidualnych trenerów, tworzyć sztaby i
            Czytaj całość
            zaplecza pod jedną osobę. A co z pozostałymi? Taka postawa związków na pewno nie motywuje zawodników do tego, by wykrzesać z siebie odrobinę więcej, niż się od nich wymaga. Za kilka lat Justyna będzie kończyła karierę i znowu Polska się zaleje łzami wdzięczności i niepewności: co dalej?
            • iksinski Zgłoś komentarz
              to jest podobna sytuacja jak z Małyszem. Trafiła nam się perełka, która wygrywa wszystki i to w cale nie jest zasługa treningu i bazy ktorej prawie u nas nie ma. po prostu talent sam w
              Czytaj całość
              sobie. Odejdzie na sportową emeryture i nie bedzie po niej następczyn. Stoch moze i w skokach jest, ale dalej?
              • CsabaHell Zgłoś komentarz
                Jest dużo prawdy w tym co Łuszczak mówi. Swoją drogą zastanawia mnie to, czemu Polacy poza nielicznymi wyjątkami jak Małysz, Kowalczyk, czy Sikora nie potrafią odnosić sukcesów w
                Czytaj całość
                sportach zimowych, mimo iż w kraju m.in. dzięki telewizji publicznej te dyscypliny są dość popularne, zwłaszcza skoki. A od wielu lat nikt się nie może poza Stochem przebić. Był Rutkowski - ale już go długo nie ma. Był Murańka - ale w ogóle sobie nie radzi z tym, że okrzyknięto go wielką gwiazdą eh...
                • a_prochota Zgłoś komentarz
                  Jak dla mnie to prawda co mówi Łuszczek. Nie wolno skupiać się tylko na Justynie, bo jak zakończy karierę to co zostanie? Sytuacja podobna do skoków narciarskich. Małysz miał swój
                  Czytaj całość
                  sztab, a co reszta skoczków? Nic i były tego efekty. Stochowi jedynie udało się jakoś przebić
                  • manamana Zgłoś komentarz
                    Łuszczek nie był nigdy złotym medalistą olimpijskim, jedynie mistrzem świata
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×