WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ Seefeld 2019: kapitalna końcówka sztafety. Szwecja pokonała Norwegię, Polki 13.

Ogromnych emocji dostarczyła sztafeta kobiet 4x5 km. Po efektownej walce zwycięstwo odniosły reprezentantki Szwecji, dla których kapitalną pracę wykonała Charlotte Kalla. Podium uzupełniły Norweżki i Rosjanki. Polki zajęły 13. miejsce.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Newspix / Tobias Nyk√É‚ÄûNen / Na zdjęciu: Stina Nilsson

Faworytkami biegu sztafetowego tradycyjnie były Norweżki, a zagrozić im mogły m.in. reprezentantki Szwecji, które podczas tegorocznych mistrzostw prezentowały się z bardzo dobrej strony.

Na starcie biegu znalazły się również Polki. Biało-Czerwone pobiegły w składzie: Monika Skinder, Justyna Kowalczyk, Izabela Marcisz oraz Urszula Łętocha.

Na drugiej zmianie na czoło stawki wysforowały się Szwedki i Norweżki. Pomiędzy tymi zespołami rozstrzygnęła się później walka o zwycięstwo w środowej rywalizacji.

Czytaj także: MŚ w skokach 2019. Piotr Żyła znów był sobą. Udzielił absurdalnego wywiadu

ZOBACZ WIDEO MŚ w Seefeld 2019. Toni Innauer dla WP SportoweFakty: Brak medalu dla Polski? Powód był prosty

Świetną pracę dla Szwecji na trzeciej zmianie wykonała Charlotte Kalla. 31-latka bez trudu pokonała Astrid Jacobsen i wyprowadziła swoją reprezentację na prowadzenie. W strefie zmian różnica pomiędzy Szwedkami i Norweżkami wynosiła niespełna 20 sekund.

Na zakończenie doszło do pojedynku Stiny Nilsson i Therese Johaug. Reprezentantka Norwegii zdołała dogonić swoją rywalkę, po czym próbowała wyjść na prowadzenie. Nilsson odpierała każdy atak Johaug i na ostatnich metrach uciekła Norweżce.

Czytaj także: MŚ Seefeld 2019: Szczepan Kupczak 4. po serii skoków, Jarl Magnus Riiber liderem

Tym samym po złoty medal w rywalizacji sięgnęły Szwedki, przed Norweżkami. Podium uzupełniły Rosjanki, które długo walczyły o trzecią pozycję z reprezentacją Niemiec.

Polki zakończyły sztafetę ostatecznie na 13. pozycji ze stratą nieco ponad pięciu minut do triumfatorek. Swoje na trasie zrobiła Justyna Kowalczyk, a bardzo dobry bieg zaliczyła także Izabela Marcisz. Po trzeciej zmianie Biało-Czerwone zajmowały 11. pozycję, ale Urszula Łętocha dała się wyprzedzić Czeszce i Kanadyjce.

Wyniki sztafety 4x5 km kobiet:

Miejsce Drużyna Wyniki
1. Szwecja 55:21.0 min.
2. Norwegia +3.1 s
3. Rosja +2:03.8 min.
4. Niemcy +2:46.3 min.
5. USA +3:06.0 min.
6. Finlandia +3:47.7 min.
13. Polska (Skinder, Kowalczyk, Marcisz, Łętocha) +5:04.7 min.

Jak ocenisz występ Polek w sztafecie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Królowa Śniegu 0
    Dzisiaj Marcisz mówiła sama, że łyżwę ma zdecydowanie lepszą i lepiej się właśnie czuje w stylu dowolnym. Zresztą ma obecnie najlepszą łyżwę w Polsce. Natomiast Skinder przed MŚJ mówiła i mówiła to też Justyna, że Monika lepiej biega klasykiem i też sama zdecydowanie bardziej lubi ten styl.
    italianista W sztafecie na razie nie ma perspektyw, zwłaszcza że na mistrzostwach świata za 2 lata Kowalczyk może już nie wystartować. O wiele większe szanse są w sztafecie sprinterskiej złożonej z Marcisz i Skinder. Na razie po jednym pełnym zgrupowaniu postęp pozwolił na pierwsze medale i miejsca w ósemce wśród juniorek. Marcisz traci gigantyczny dystans do Karlsson, tak samo jak Skinder w biegach dystansowych. Marcisz jest dość wysoka, ale jest wątła i brakuje jej mocy w torze klasycznym. Chyba jej największym atutem może być bieg pod górę tak jak to jest u Johaug. Skinder jest dość niska, ale ma potężne mięśnie udowe. Teoretycznie im mniejszy wzrost i waga, tym mniej sportowiec się męczy, więc Skinder może tutaj wiele zyskać. Szkoda tylko, że jest wystawiana w sztafecie na zmianie klasycznej a nie łyżwowej. Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe zważywszy na to, że preferuje styl łyżwowy nad klasycznym, a Marcisz odwrotnie. Oby Wierietielny i Kowalczyk pracowali tak dalej, to w następnym sezonie progres może być jeszcze większy niż w tym. Kowalczyk ma plan, żeby nauczyć Polki holendrowania i rozszerzyć kadrę do 10 biegaczek. Mam nadzieję, że za niedługo kadra będzie liczyć 12 nazwisk. To byłoby optimum.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • italianista 1
    W sztafecie na razie nie ma perspektyw, zwłaszcza że na mistrzostwach świata za 2 lata Kowalczyk może już nie wystartować. O wiele większe szanse są w sztafecie sprinterskiej złożonej z Marcisz i Skinder. Na razie po jednym pełnym zgrupowaniu postęp pozwolił na pierwsze medale i miejsca w ósemce wśród juniorek. Marcisz traci gigantyczny dystans do Karlsson, tak samo jak Skinder w biegach dystansowych. Marcisz jest dość wysoka, ale jest wątła i brakuje jej mocy w torze klasycznym. Chyba jej największym atutem może być bieg pod górę tak jak to jest u Johaug. Skinder jest dość niska, ale ma potężne mięśnie udowe. Teoretycznie im mniejszy wzrost i waga, tym mniej sportowiec się męczy, więc Skinder może tutaj wiele zyskać. Szkoda tylko, że jest wystawiana w sztafecie na zmianie klasycznej a nie łyżwowej. Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe zważywszy na to, że preferuje styl łyżwowy nad klasycznym, a Marcisz odwrotnie. Oby Wierietielny i Kowalczyk pracowali tak dalej, to w następnym sezonie progres może być jeszcze większy niż w tym. Kowalczyk ma plan, żeby nauczyć Polki holendrowania i rozszerzyć kadrę do 10 biegaczek. Mam nadzieję, że za niedługo kadra będzie liczyć 12 nazwisk. To byłoby optimum.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lovuś 0
    Czasy, a raczej miejsca, Polek na swoich zmianach
    1. Skinder 16
    2. Kowalczyk 5
    3. Marcisz 4!
    4. Łętocha 13
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×