ME w Samokovie: Mateusz Tryc znów poza podium

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Niestety, Mateusz Tryc (-81 kg, Fenix Warszawa) wróci bez medalu mistrzostw Europy. W środę w bułgarskim Samokovie przegrał walkę ćwierćfinałową z Joshuą Buatsi (Wlk. Brytania) 27-30, 28-29, 28-29.

W tym artykule dowiesz się o:

- Strasznie mi szkoda i Mateusza Tryca, i Dawida Jagodzińskiego (-49 kg, Astoria Bydgoszcz), bo tak niewiele im zabrakło do zwycięstw. Pokazali się z bardzo dobrej strony, lecz to nie wystarczyło, aby awansować do półfinałów - powiedział trener reprezentacji i Rafako Hussars Poland Zbigniew Raubo.

Przed dwoma laty w Mińsku (Białoruś) na drodze Mateusza Tryca po medal ME stanął Holender Peter Mullenberg, a w Samokovie nieznacznie lepszy okazał się Joshua Buatsi. [ad=rectangle] Nie powiodło się Dawidowi Jagodzińskiemu i Mateuszowi Trycowi, ale są też znakomite informacje z Bułgarii - na podium zobaczymy dwóch asów Rafako Hussars Poland Tomasza Jabłońskiego (-75 kg, SAKO Gdańsk) i Igora Jakubowskiego (-91 kg, Zagłębie Konin).

- Podczas dzisiejszych walk ćwierćfinałowych emocje były tak wielkie, że tak naprawdę w tym momencie nie pamiętam przebiegu 3 rundy Tomka. A po walce Igora byłem tak szczęśliwy, że nie miałem siły skakać z radości. Bardzo się cieszę z sukcesów chłopaków, ale chcę też podkreślić, że wszyscy pozostali też zasłużyli na pochwały - mówił Zbigniew Raubo.

- Walka z Holendrem Maxem Van Der Pasem była bardzo ciężka. Rywal był cały czas aktywny, schodził z linii ciosów, czego aż tak się nie spodziewałem. Musiałem być aktywniejszy, cieszę się, że udało się przekonać do siebie sędziów. O taką stawkę jeszcze nie walczyłem, więc obciążenie psychiczne też było większe - powiedział Tomasz Jabłoński.

Biało-Czerwoni mają już zapewnione dwa brązowe medale, ale apetyty rosną w miarę jedzenia. - W piątkowym półfinale Tomek Jabłoński spotka się z Włochem Salvatore Cavallaro, którego pokonał w tym roku w meczu ligi WSB w Koninie, zaś Igor Jakubowski spotka się doświadczonym Łotyszem Nikolaiem Grisuninsem. Na niego też znajdziemy odpowiednią taktykę, choć ja uważam, że w boksie można prześwietlić każdego, a i tak decyduje forma dnia, decydują to kto lepiej wytrzyma presję - dodał główny szkoleniowiec.

Źródło artykułu:
Komentarze (0)