Dostał lanie od Polaka. Teraz wraca na ring

Zdjęcie okładkowe artykułu: Twitter / Matchroom Boxing / Na zdjęciu: Alen Babić (po lewej) i Adam Balski (po prawej)
Twitter / Matchroom Boxing / Na zdjęciu: Alen Babić (po lewej) i Adam Balski (po prawej)
zdjęcie autora artykułu

W kwietniu minionego roku Łukasz Różański sprawił dużą sensacją rozbijając faworyzowanego Alena Babicia już w pierwszej rundzie walki mistrzostwo świata WBC wagi bridger. Chorwat niemal po roku od tego zdarzenia wróci na ring.

W tym artykule dowiesz się o:

Przez długi czas Alen Babić (11-1, 10 KO) był uważany za wyjątkowego zawodnika bokserskiego. Chorwat regularnie występował na galach bokserskich w Wielkiej Brytanii i pokonywał rywali za rywalem. Głównie rywalizował w kategorii junior ciężkiej, jednak ostatecznie zdecydował się sięgnąć po mistrzowski pas w słabo obsadzonej wadze bridger. Te plany pokrzyżował mu jednak Łukasz Różański (15-0, 14 KO).

W kwietniu ubiegłego roku Polak zaskoczył Chorwata. Różański, podtrzymywany dopingiem własnych kibiców, natychmiast rzucił się na Babicia i z łatwością pokonał go już w pierwszej rundzie. Świat boksu był zszokowany nie tylko wynikiem, ale także stylem tej walki.

Przez długi czas nie było jasne, co będzie dalej z karierą Alena Babicia. Wszystko jednak się wyjaśniło. Wygląda na to, że Chorwat ponownie zmienia kategorię wagową, tym razem postawiając na wagę ciężką. Ma pojawić się na gali w Londynie, zaplanowanej na 31 marca. Jego przeciwnikiem będzie dwumetrowy Steve Robinson (6-2, 4 KO). Biorąc pod uwagę wcześniejsze występy Babicia, można się spodziewać efektownego starcia.

Warto również zauważyć, że nadal brak jest informacji na temat dalszych planów Łukasza Różańskiego. Polak, który posiada pas mistrzowski wagi bridger, od zwycięstwa nad Chorwatem pozostaje nieaktywny. W ostatnim czasie spekulowano na temat jego potencjalnych walk w Arabii Saudyjskiej. Jednakże te spekulacje nie znalazły potwierdzenia, i na ten moment nie wiadomo, kiedy mógłby on powrócić na ring.

ZOBACZ WIDEO: Tak trenuje Mateusz Gamrot. Nie oszczędził nawet dziennikarza

Zobacz także: Chalidow wspomina pobyt w Rosji Zobacz także: Wojciech Kowalczyk powalczy we freak fightach?

Źródło artykułu: WP SportoweFakty