WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bokserska wojna w Londynie. Chisora brutalnie znokautowany

Dereck Chisora miał walkę pod kontrolą i był na dobrej drodze, by wygrać z Dillianem Whytem na punkty. W jedenastej rundzie "War" nadział się na bardzo mocny lewy sierpowy i sędzia przerwał walkę.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Twitter / Na zdjęciu: Chisora znokautowany przez Whyte'a

Fani boksu czekali z niecierpliwością na galę w O2 Arena, gdzie mieli się zmierzyć Dereck Chisora i Dillian Whyte. Faworytem był drugi z nich, który jest młodszy i do tej pory przegrał tylko raz, a jego pogromcą był Anthony Joshua. Niewiele jednak brakowało, a bokserski hit skończyłby się dużą niespodzianką.

Od pierwszego gongu w ringu aktywniejszy był Chisora. "War" odważnie atakował, celnie zadawał kolejne ciosy, a jego rywal nie potrafił znaleźć sposobu, by odwrócić losy walki na swoją korzyść. Momentami było jednak bardzo gorąco, gdy bohaterowie gali wdawali się w bójkę.

Nie brakowało także nieczystych ciosów, które zadawał Chisora. 34-latek w ósmej rundzie został pozbawiony punktu za cios poniżej pasa. W jedenastej rundzie stracił kolejny punkt i już wiedział, że jego sytuacja jest ciężka. Być może z tego powodu na moment stracił koncentrację.

W jedenastej rundzie Whyte celnie trafił potężnym lewym sierpowym. Przeciwnik stracił przytomność i bezwładnie upadł na deski. Sędzia nie miał wyjścia i musiał przerwać starcie. Całą walkę zobaczycie poniżej, a nokaut od 43:08.

Dla Chisory była to dziewiąta porażka w zawodowym boksie. Z kolei Whyte nadal kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i obecnie ma ich na koncie 25.

Czy Chisora powinien skończyć karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
Youtube

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • --iki-- 0
    Choisora przegral z kliczko walczacym tylko prawa reka przez wiekszosc walki i to byl jego zyciowy sukces - przegrac nie dajac sie znokautowac krolowi nokautu. Wszyscy mowili ze to nowe objawienie w HW a potem byla seria porazek brak formy itd. Ten gosc o czasu walki z kliczko ktora przegral wyraznie na punkty zapada w piesciarskim mule na dnie ktorego jest miejsce wszystkich bumow ale z uwagi na jego barwny chrakter jest notowany bardzo wysoko za wysoko co widac na zalaczonym obrazku gdzie zostal pokonany przez innego buma ktory poza przegraniem z AJ nie zrobil nic znacznego a stale slysze ze to prospekt. Prawdziwym prospektem jest mieler i kownacki bo maja zera na kontach to bylo starcie bumow
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof Stoiński 0
    Bardzo dobrze pseudo bokser błędnie lokowany w czołówce ani bilans za nim nie przemawia ani żadna wygrana z kimś dobrym znany z głupkowatego obrażania innych i z naplucia wodą Kliczce w twarz
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ireneusz Cichy 0
    Po raz kolejny przy okazji nokautu głupkowaty tytuł na tych stronach. W boksie jeśli cios zadany był prawidłowo, to nie był brutalny. To co napisalibyście jakby walnął go centralnie w krocze, albo długo po gongu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×