WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Biało-czerwony Newark. Kolejna łatwa walka Artura Szpilki, Polacy na plus

Udana noc polskich pięściarzy w Newark. Bohaterem gali pozostaje oczywiście [tag=32854]Krzysztof Głowacki[/tag], a jak poradzili sobie inni? Artur Szpilka i spółka zanotowali kolejne zawodowe zwycięstwa.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło

Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO) nie miał większych problemów z rozpracowaniem Oscariusa Friasa (16-1, 6 KO) w Prudential Center w Newark, uzyskując przewagę od początku starcia. W trzeciej rundzie reprezentant Dominikany został ukarany ostrzeżeniem i odjęciem punktu za ciosy bite po gongu. W czwartej "Szczurek" potwierdził, że drzemie w nim spory, choć zbyt często uśpiony potencjał i po świetnym prawym prostym posłał Friasa na deski. Wydawało się, że Kamil mógł jeszcze podkręcić tempo w końcówce boju, by zapolować na rozstrzygnięcie przed czasem, ale tak się nie stało. Po ośmiu dość jednostronnych rundach sędziowie punktowali 80:70.


Kolejny występ pod skrzydłami szkoleniowca Ronniego Shieldsa zaliczył Artur Szpilka (20-1, 15 KO), boksując z ciekawie zapowiadającym się przed laty Yasmany Consuegrą (17-2, 14 KO). "Szpila" od początku był szybszy, balansował i wywierał presję. Doświadczony Kubańczyk czekał na możliwość kontrataku, ale w końcówce przyjął mocne sierpowe na głowę, dodatkowo sugerując uraz kolana. "Rekin" w drugiej rundzie potrafił wypalić celnym prawym, ale wciąż uskarżał się na kontuzję. Na chwilę przed gongiem był jeszcze liczony, by w przerwie podczas konsultacji z lekarzem poddać się.

Przed łatwym zadaniem stanął zaś Maciej Sulęcki (21-0, 6 KO), który na swojej drodze napotkał zupełnie nieprzygotowanego Jose Miguela Rodrigueza Berrio (21-9, 13 KO), którego możemy określić mianem pięściarskiego "kelnera". Kolumbijczyk wyszedł do ringu wyłącznie po wypłatę, dlatego wynik był tylko formalnością. Pierwsze mocniejsze akcenty "Stricza" spowodowały liczenie parodysty, który co prawda wstał z desek, ale nie wyraził chęci dalszej walki.

Głównym wydarzeniem wieczoru była potyczka Steve'a Cunninghama (28-7-1, 13 KO) z Antonio Tarver (31-6-1, 22 KO). Dwaj weterani wagi ciężkiej rywalizowali w dość ślamazarnym tonie, "USS" bazował na lewym prostym i nieco większej aktywności, z kolei "Magic Man" polował na kontry. Większą wymowę miały ciosy Tarvera, po których kilkukrotnie zachwiał się były przeciwnik Tomasza Adamka i Krzysztofa Włodarczyka. Po dwunastu trudnych do punktowania rundach sędziowie orzekli remis (115:114 Cunningham, 115:113 Tarver i 114:114).

Sensacja w Newark! Krzysztof Głowacki wrócił z dalkiej podróży i znokautował Marco Hucka!

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Matt Bike 0
    Wiadomo, trochę się śmieję z rywali Szpilki ale z drugiej strony on ma w to wbite. Leje jakiś leszczy, hajs leci. Trochę popajacuje, pokrzyczy, że będzie mistrzem dla większego zainteresowania i oczywiście kasy. I tak się pokręci trochę, zarobi. Spróbuje z kimś silniejszym i tyle. Jak wygra to będzie szacun a jak przegra to i tak będzie miał to w tyłku bo hajs się zgadza :) I w sumie dobrze. A co tam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MCFC FAN 0
    To jest niezły plan promotorów szpilki. Będzie walczył z kloszardami do 50-tki, sportowo ch... osiągnie, ale kaskę na nim zarobią przewspaniałą :) on zresztą też...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof Sypien 1
    lepsi z byle kim nie walcza dlatego dostaje skrawki....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×