WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Senator Manny Pacquiao miał rywala na deskach i zdobył mistrzowski pas!

W wypełnionej po brzegi hali Thomas & Mack Center w Las Vegas Manny Pacquiao pokonał Jessiego Vargasa jednogłośnie na punkty i sięgnął po tytuł mistrza świata WBO w wadze półśredniej. "Pac Man" w drodze do triumfu posłał Amerykanina na deski.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło
Getty Images / Na zdjęciu: Manny Pacquiao

Manny Pacquiao rozpoczął w stylu niepodobnym do siebie, przez pierwsze trzy minuty badał sposób walki Jessiego Vargasa, nie przyśpieszał i nie wdawał się w bezpośrednią konfrontację. Już w drugiej rundzie senator Filipin wykazał się nie tylko znakomitym refleksem, ale także timingiem. Przepuścił atak Amerykanina o meksykańskich korzeniach, wystrzelił lewym prostym i posłał rywala na deski. Vargas nie był zamroczony, ale rundę przegrał 8-10.

Młodszy o dziesięć lat od "Pac Mana" mistrz świata ustępował wyraźnie pod względem szybkości sławnemu konkurentowi i nie radził sobie z dynamiką i ruchliwością 37-latka w pierwszej fazie walki. Z czasem ta różnica niwelowała się. W czwartej rundzie Pacquiao otrzymał pierwszy sygnał ostrzegawczy, gdy nadział się na mocny prawy prosty. Ten moment dodał nieco odwagi Vargasowi, który odważniej zaczął bić mocniejszą pięścią.

Wojownik z General Santos City w siódmym starciu podkręcił tempo, jakby przypomniał sobie stare dobre czasy i wprowadził więcej witalności w swoją taktykę. W ósmym starciu było wreszcie więcej ognia, obaj mocno trafili, a publiczność w Las Vegas wyraźnie się ożywiła. W końcowej fazie walki przewaga Pacquiao ponownie wzrosła, choć wciąż ofensywa była kontrolowana. I słusznie, bo sam kilkukrotnie dał się złapać na obszerne sierpowe, ale nie na tyle mocne, by miały siać spustoszenie w głowie jedynego w historii boksu mistrza świata ośmiu kategorii wagowych.

Po ostatnim gongu nie mogło być wątpliwości, kto zasłużył na triumf. Pacquiao w przekroju całej konfrontacji był bardziej wszechstronny, choć nie imponował aktywnością. Sędziowie jednogłośnie punktowali 114-113, 118-109 i 118-109 na jego korzyść. Weteran odebrał Amerykaninowi pas mistrza świata World Boxing Organization w wadze półśredniej.

ZOBACZ WIDEO Kowalkiewicz o słowach Jędrzejczyk: olewam to!

Czy zwycięstwo nad Vargasem przybliży Manny'ego Pacquiao do rewanżu z Floydem Mayweatherem Juniorem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • piotruspan661 0
    114-113 i 118-109 - sędziowie oglądali najwyrazniej dwie różne walki, albo...spożywali inne rodzaje alkoholu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ʞɐsʎx 0
    Golovkin jest cięższy o 5-6 kg.
    speedwaycm.com Mimo że jest cięższy to niech zaboksuje z Gołovkinem to wybije Gienadij emerytowi boks z głowy...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • r_gonzo 0
    114-113 sędzia ładnie się zamotał
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×