WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Andrzej Kostyra krytykuje Alberta Sosnowskiego: Niech on już nie wraca na ring

- Wiem, że jego marzeniem jest 50. zwycięstwo, ale to już czas, żeby zakończył karierę. Niech on już nie wraca na ring - tak o Albercie Sosnowskim mówi Andrzej Kostyra, ekspert bokserski.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Materiały prasowe / Łukasz Różański nokautuje Alberta Sosnowskiego

W piątek odbyła się gala bokserska na stadionie MOSiR w Radomiu.

Niespełna dwóch minut potrzebował Łukasz Różański (7-0, 6 KO) na zastopowanie Alberta Sosnowskiego (49-9-2, 30 KO). Co prawda "Dragon" zapowiadał, że będzie wyzwaniem dla młodszego boksera, ale swoje najlepsze lata ma już za sobą. To była prawdziwa demolka.

- Albert nie trzyma już ciosu. Wiem, że jego marzeniem jest 50. zwycięstwo, ale to już czas, żeby zakończył karierę. Niech on już nie wraca na ring. Walnij sobie 50-tkę, ale wódki. Na zabicie smutku po przegranej - mówi Andrzej Kostyra, ekspert bokserski.

W walce wieczoru porażkę po ciężkim nokaucie poniósł Krzysztof Zimnoch. Polak musiał uznać wyższość Amerykanina, Joeya Abella, który słynie z agresywnego stylu walki.

- Po takich nokautach nie wraca się silniejszym. Krzysztof, którego bardzo lubię, powinien się dokładnie zastanowić, co robić dalej ze swoją karierą. Może walka z Arturem Szpilką? - zastanawia się Kostyra.

ZOBACZ WIDEO Załamany Krzysztof Zimnoch po walce w Radomiu. "Nie poddam się"

Czy walka Szpilka - Zimnoch byłaby dobrym rozwiązaniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
Super Express

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andy Iwan 0
    Albert rekawice na kołki i zajmij sie czym innym to był ostatni dzwonek. Z dwóch przegranych zostanie jeden wyelminowany
    tylko który Szpilka czy Zimnoch mam nadzieje ze zadecyduje ring a nie promotor
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Trzygrosz54 0
    Walka Zimnocha ze Szpilą będzie niewątpliwie dla polskiego kibica boksu atrakcyjna,ale jest jeden szkopuł - (nie mylić ze Szkopem).....Jeden z nich może być po ostatnich przegranych i po tej walce już zupełnie w tzw.czarnej...Dla mnie obaj są niezłymi pięściarzami i z góry oświadczam,że wspieram po tej walce ,(jeżeli do niej dojdzie) któregokolwiek z nich,niezależnie od wyniku(chyba,że remis - czego nie można wykluczyć)....To będzie jakoby walka o nieoficjalne Mistrzostwo Polski (nie uwzględniając kręcącego się gdzieś po świecie IZU,którego planów kompletnie nie znam...). Jest przecież do sprawdzenia jeszcze sporo facetów innych nacji.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Trzygrosz54 0
    Kostyra oglądał i komentował już tyle walk bokserskich(w tym te z najwyższej półki),że trzeba go traktować jako eksperta najwyższych lotów.Wiemy wszyscy,że On lubi używać swoich powiedzonek,ale to są jego znaki firmowe.Nie odbieram go jako osobę ze skłonnościami do złośliwości ,a więc pewnie ma dużo racji,chociaż walki(przyznaję)osobiście nie widziałem....
    Katarzyna Dmytrasz Kostyra skup sie na analizowaniu pojedynku to sie rozwiniesz intelektualnie bo krytykę masz we krwi i jestes ubogi.Zostaw miejsce na samokrytykę Sosnowskiemu i Zimnochowi,nie zjadaj wszystkich rozumow
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)