KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tymoteusz Puchacz odpowiedział na krytykę. "Stanowimy kawał drużyny"

- Doszły mnie słuchy, że nie ma drużyny. To nieprawda, mamy się naprawdę dobrze - przekonywał Tymoteusz Puchacz w wywiadzie dla TVP Sport udzielonym po zremisowanym meczu z Hiszpanią (1:1).
Rafał Szymański
Rafał Szymański
Marcos Llorente (z lewej) oraz Tymoteusz Puchacz PAP/EPA / Marcel Del Pozo / Na zdjęciu: Marcos Llorente (z lewej) oraz Tymoteusz Puchacz

Biało-Czerwoni odbudowali się po rozczarowującej porażce ze Słowacją (1:2) i w sobotę zremisowali 1:1 z Hiszpanią. Do remisu doprowadził Robert Lewandowski. Gol kapitana był niezwykle ważny, zespół Paulo Sousy w dalszym ciągu ma szanse na awans do fazy pucharowej Euro 2020.

Selekcjoner dokonał kilku zmian w podstawowym składzie. Od pierwszej minuty zagrał między innymi Tymoteusz Puchacz. 22-letni obrońca zastąpił bardziej doświadczonego Macieja Rybusa.

Kadrowicz jest optymistą przed kolejnym już meczem o wszystko. - Dzisiaj jest wielki dzień, po remisie z Hiszpanią zagramy ze Szwedami o wszystko i musimy się z tego cieszyć. Chciałem zaznaczyć, że stanowimy kawał drużyny i dlatego dzisiaj wyglądało to dobrze. Doszły mnie słuchy, że nie ma drużyny. To nieprawda, mamy się naprawdę dobrze - powiedział na antenie TVP Sport.

ZOBACZ WIDEO: Kamil Glik o wycieku odprawy przed meczem ze Słowacją: Nie czuję się zdradzony


W pewnych momentach Puchacz musiał radzić sobie z kilkoma rywalami. - Kiedy grasz z Hiszpanami, to czasami tak się zdarza. Fajnie gra mi się na wahadle. To jest dobra pozycja, mam dużo opcji do grania, ale w tym meczu często tak to wyglądało, że i w ofensywie i w defensywie byłem osamotniony. Myślę, że każdy z tym się dzisiaj zmagał, bo zagraliśmy ze świetną drużyną, z gwiazdami. Potrafią męczyć rywala. W całości dobrze to funkcjonowało - podkreślił zawodnik.

- Jestem w Sewilli z nowymi przyjaciółmi, których poznałem tutaj, dlatego bardzo się z tego cieszę. Marzenia się spełniają. Jedziemy dalej - uzupełnił Puchacz. Polacy muszą wygrać ze Szwecją, aby wywalczyć awans z grupy E. To spotkanie odbędzie się w środę (23 czerwca) w Sankt Petersburgu. Pierwszy gwizdek o godz. 18:00.

Czytaj także:
Biało-Czerwoni ciągle w grze. Kiedy i o której zagra reprezentacja Polski ze Szwecją
Interwencja meczu Wojciecha Szczęsnego! Co za poświęcenie!

Czy Puchacz powinien zachować miejsce w podstawowym składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×