KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Były selekcjoner ostro o Krychowiaku. "Dałbym mu w gębę"

W wywiadzie dla "Sportu" Antoni Piechniczek wrócił do zachowania na boisku Grzegorza Krychowiaka w meczu ze Słowacją. Pomocnik reprezentacji Polski zebrał potężną burę od byłego selekcjonera za faul na drugą żółtą kartkę podczas Euro 2020.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Grzegorz Krychowiak WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Grzegorz Krychowiak

Duże emocje wzbudza Grzegorz Krychowiak podczas Euro 2020. W meczu ze Słowacją doświadczony pomocnik reprezentacji Polski nie popisał się. W drugiej połowie przy stanie 1:1, mając już żółtą kartkę na koncie, bezmyślnie sfaulował rywala. Sędzia nie miał wątpliwości - pokazał Polakowi drugi żółty kartonik, a w konsekwencji czerwony. 

Osłabiona reprezentacja Polski musiała się cofnąć, przestała tak śmiało atakować jak robiła to od początku drugiej połowy i skończyło się przegraną 1:2. Słowacy bezlitośnie wykorzystali grę w przewadze jednego zawodnika. 

Do drugiego faulu Krychowiaka, w wywiadzie dla gazety "Sport", wrócił Antoni Piechniczek. Były selekcjoner reprezentacji Polski nie gryzł się w język, oceniając postawę doświadczonego pomocnika. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalny trick gwiazdy reprezentacji Anglii. Zrobił to jak "Lewy"

- Dziwię się, że nie dokonano wcześniej zmiany. W trakcie gry można się zapomnieć. Można ratować drużynę, by nie straciła bramki, tyle że ten faul na drugą żółtą, był autentycznie niepotrzebny, z gatunku złośliwych. Sam grałem w piłkę i gdyby tak 2-3 razy ktoś wkręcił mi korki w stopę, jak zrobił to Krychowiak, to nie patrząc na konsekwencje, dałbym mu w gębę, poprosił o bilet i wrócił do domu - powiedział Antoni Piechniczek, który w 1982 roku wywalczył z polską kadrą brązowy medal na mistrzostwach świata. 

Po jednym meczu pauzy (remis 1:1 Polski z Hiszpanią) Grzegorz Krychowiak może wrócić do gry. Według ustaleń WP SportoweFakty Paulo Sousa na środowy mecz o wszystko wystawi pomocnika Lokomotiwu Moskwa w pierwszym składzie za kontuzjowanego Jakuba Modera (więcej TUTAJ).

W kraju już rozgorzała dyskusja, czy Portugalczyk podejmuje słuszną decyzję, ponownie stawiając na Krychowiaka. A jakie zdanie w tym temacie ma Antoni Piechniczek. Czy zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski pomocnik powinien wrócić do podstawowego składu na mecz ze Szwecją?

- Odpowiedź byłaby prostsza, gdyby kontuzji nie odniósł Moder. Może wtedy trener zdecydowałby się nie zmieniać składu, a posadziłby Krychowiaka na ławce, i wprowadził na boisko w zależności od przebiegu gry. Taka powinna być metoda, a nie potępienie. Wszyscy chcieliby oglądać Krychowiaka z Sevilli, z finału Ligi Europy, ale lata lecą - podkreślił Antoni Piechniczek. 

Jeśli reprezentacja Polski wygra środowy mecz ze Szwecją, awansuje do 1/8 finału. Początek spotkania o godzinie 18:00. Transmisja w TVP 1, TVP Sport i na WP Pilot. Wynikowa relacja na żywo na WP SportoweFakty.

Czytaj także: Szwedzi boją się go bardziej niż Lewandowskiego. Napisali o nim "polski Pogba"

Grzegorz Krychowiak powinien zagrać w podstawowym składzie w meczu ze Szwecją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Veganin Zgłoś komentarz
    Coś mi mówi, że będzie karny dla szwecji - patrz krycha. Zakład???
    • MarioStefan Zgłoś komentarz
      Od lat powtarzam... że Krychowiak to nieporozumienie w Reprezentacji !!!!! Ten ciołek, nigdy nie zagrał dobrego meczu !!! Co się oszukiwać skoro facet technicznie i psychicznie jest do BANI
      Czytaj całość
      !!!!
      • reksio12 Zgłoś komentarz
        jednak inteligencja i kondycja są ważne na boisku, u Krychy ani jednego ani drugiego...
        • Veganin Zgłoś komentarz
          Jednak co klasa to klasa. Prawdziwy trener - Antoni Piechniczek! Podobnie jak śp. trener Łasak. Potrafił zmobilizować " swoich chłopców" jak nikt inny. Chodzili jak w
          Czytaj całość
          zegarku. Niech się Lato-rzyny i inne Stejlaly zajmą kopaniem piłki na własnych podwórkach i uczą od chłopaków kopiących piłkę. Wielki szacunek panie trenerze!!! A Krychowiak sam w sobie jest obrazą dla kibica.
          • boomboom Zgłoś komentarz
            Dla tych zagorzałych ekspertów i fanów talentu Krychowiaka proponuję obejrzeć na yt jego grę w meczu Polska -Finlandia. Od dłuższego już czasu w jego grze jest tylko nieustanny regres,
            Czytaj całość
            a nie progres. On w czasach swojej świetności grał fatalnie tylko dobry PR robił robotę co przełożyło się później na transfer do PSG, gdzie bardzo szybko poznano się na jego umiejętnościach i talencie.
            • maciek152 Zgłoś komentarz
              Podczas meczu Włochów jeden z komentatorów, opisując tę drużynę i jej trenera, powiedział, że kilka lat temu, gdy Włochom (podobno) nie szło najlepiej, zatrudniono nowego trenera
              Czytaj całość
              (który trenuje ich do dziś), postawiono konkretne zadanie na parę lat do przodu, dano pieniądze na reprezentację I WOLNĄ RĘKĘ. Nikt mu się w tym czasie nie wtrącał do pracy, nikt nie kwestionował ani nie komentował jego decyzji, nie rozliczał natychmiast po jakimś przegranym meczu. Facet w tym czasie poznał zespół, oczyścił z graczy, którzy jego zdaniem chwałę mają już za sobą, dobrał młodych z ambicją i zapałem, dotarł do nich mentalnie, ustawił myślenie na właściwe tory i dziś Włosi GRAJĄ. To powiedział komentator, nie ja. Uważam, że to była jedynie słuszna decyzja. U nas, niestety, nie do pomyślenia. A przecież wszyscy chyba wiemy, że z g... bata NIE UKRĘCISZ. Więc może dajmy sobie spokój z nieustannymi ocenami, analizami, dobrymi radami dla Sousy, z dyletnacko-amatorską krytyką drużyny. Wszyscy też chyba wiemy, że zawodnicy w reprezentacji grają okazjonalnie, a na co dzień zarabiają pieniądze w klubach zagranicznych, gdzie ZE SOBĄ nie grają. Nie są więc zgrani i dlatego jest jak jest. DAJCIE SOUSIE SPOKÓ I CZAS. Te dyskusje do niczego nie prowadzą. Rodzą tylko agresję.
              • jaco91 Zgłoś komentarz
                "powiedział Antoni Piechniczek, który w 1982 roku wywalczył z polską kadrą brązowy medal na mistrzostwach świata. " Polacy zdobyli wtedy srebrny medal... Taki to poziom wiedzy
                Czytaj całość
                wśród dziennikarzy "sportowych" na tym portalu...
                • npc Zgłoś komentarz
                  Krychowiak musi grzać ławę jak mamy wygrać bo on psuje wszystko
                  • Angelo1987 Zgłoś komentarz
                    Panie trenerze ja też! Nie mam ochoty na niego patrzeć nawet, już od dłuższego czasu męczy tą kadrę w środku pola swoją defensywą. najlepiej wychodzą mu podania do swojego bramkarza
                    Czytaj całość
                    i faule. Grzesiek twój czas minął!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×