KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Skandal na Wembley. Czasem najlepsza jest cisza

Anglicy zasłużyli na finał - grają skutecznie, wytrzymują presję oraz podnoszą się w trudnych momentach. Po środowym wieczorze powinni jeszcze nauczyć się, że czasem lepiej milczeć. I że nie ma sensu bronić przegranej sprawy.

Dariusz Faron
Dariusz Faron
sytuacja, po której sędzia podyktował rzut karny w meczu Anglia - Dania PAP/EPA / Laurence Griffiths / Na zdjęciu: sytuacja, po której sędzia podyktował rzut karny w meczu Anglia - Dania
Podopieczni Garetha Southgate'a byli lepszym zespołem od Danii. Świetnie zareagowali na straconego gola, wyrównali, a potem stopniowo przejmowali kontrolę nad wydarzeniami. Od początku turnieju są skuteczni i niezwykle pragmatyczni. Bronią jak nikt inny. Dość powiedzieć, że w drodze do finału stracili tylko jednego gola. A przed starciem z Duńczykami w pięciu spotkaniach pozwolili rywalom na zaledwie dziewięć celnych strzałów. Słowem, czy się to komuś podoba czy nie, zasłużyli na finał.

Napisali właśnie kolejny bardzo ważny rozdział swojej historii. Ubolewam jednak, że jego najważniejszym elementem jest skandaliczny błąd zespołu sędziowskiego. Pewnie gdyby mecz był rozgrywany na wcześniejszym etapie turnieju, można byłoby zaśpiewać, że nie tylko futbol wraca do domu, ale arbiter również.

Oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że sędzia Danny Makkelie źle ocenił sytuację z Raheemem Sterlingiem i Joakimem Maehlem na żywo - wydawało mu się, ze duński obrońca zahaczył skrzydłowego Manchesteru City i wskazał na wapno. Zdarza się. Ja sam, oglądając spotkanie na trybunie prasowej, myślałem w pierwszym momencie, że Sterling został sfaulowany. Nie rozumiem natomiast, dlaczego zespół VAR nie wyprowadził arbitra z błędu. Przecież była to sytuacja zerojedynkowa, decyzji o karnym po prostu nie da się obronić.

ZOBACZ WIDEO: "To jedna z większych mafii!". UEFA pod ostrzałem byłego reprezentanta Polski

Jedno jest pewne - nikt nie zyska po Euro 2020 tylu kibiców co reprezentacja Danii. Jeśli w futbolu skażonym wielkimi pieniędzmi szukać jeszcze czegoś, co nazywamy romantyzmem, to właśnie w takich historiach jak ta Duńczyków. Po dwóch kolejkach fazy grupowej, w której przeżyli na boisku dramat z Christianem Eriksenem w roli głównej, byli przecież jedną nogą za burtą z zerowym dorobkiem punktowym. Podnieśli się, ale to za mało powiedziane. Oni ofensywną i radosną grą rozkochali w sobie kibiców z całego świata. Nawet jeśli główną przyczyną porażki Duńczyków jest potworne zmęczenie, zwyczajnie nie zasłużyli, by odpadać w ten sposób - po rzucie karnym, którego w erze VAR arbiter nie ma prawa odgwizdać. Futbol bywa okrutny.

Paradoks polega na tym, że choć sędzia bardzo pomógł Anglikom awansować, sytuacja z karnym uderza także w zespół Garetha Southgate'a. To przecież nie historia o przeciętnej drużynie, którą wszyscy wokół ciągną za uszy, byle tylko osiągnęła sukces. A od teraz właśnie taka łatka zostanie przypięta gospodarzom, bo ogromny błąd sędziego w środowy wieczór to nie wszystko.

Praktycznie całe mistrzostwa Wyspiarze rozgrywają w domu. Podróżowali tylko raz, do Rzymu na mecz z Ukrainą, która, powiedzmy sobie szczerze, nie mogła im zagrozić. Dla porównania, Duńczycy w fazie pucharowej lecieli z Amsterdamu do Baku, a z Baku do Londynu. I w kluczowym momencie na Wembley zabrakło im paliwa.

Jeśli po półfinałowej batalii Anglicy będą kręcić nosem, że ktoś umniejsza ich sukces, niech pretensje kierują przede wszystkim do Sterlinga. Skrzydłowy gospodarzy skompromitował się zresztą w środowy wieczór dwukrotnie - najpierw odegrał marny teatr (choć może nie taki marny, skoro sędzia się nabrał?), a potem stwierdził w wywiadzie: "Obrońca wystawił nogę i mnie dotknął. To był ewidentny karny".

Aż trudno komentować. Tak jak to, że podczas hymnu Duńczyków z trybun słychać było buczenie. Anglicy osiągnęli historyczny sukces i tego nikt im nie odbierze. Tak, nauczyli się bronić, wytrzymywać napięcie w trudnych momentach i podnosić się po ciosach. To wszystko prawda.

Ale po środowym wieczorze powinni się też nauczyć, że czasem najlepszym wyborem jest milczenie.

Czytaj także: 
Co za turniej! Na Euro 2020 padł kolejny rekord 
Harry Kane powalczy o koronę króla strzelców Euro

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (21)
  • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
    Właśnie pozwolenie na to by brytole grali 95% mistrzostw u siebie było przegięciem.
    • zet2 Zgłoś komentarz
      Najgorsze nie jest to, że ludzie oszukują. Najgorsze jest to, że każde oszustwo ma jakieś usprawiedliwienie. Życie jest piękne. Trzeba tylko brać odpowiednie leki..........
      • maciek152 Zgłoś komentarz
        Nie ma co dyskutować - sędzia wykazał się kompletnym brakiem odpowiedzialności i profesjonalizmu. Mam pytanie: czy sędziego nie można ukarać dyskwalifikacją? Niech już NIGDY NICZEGO
        Czytaj całość
        nie sędziuje. I sprawa druga: czy Sterling, wobec ewidentnego rażącego oszustwa, również nie powinien zostać zdyskwalifikowany? Co to za "zwycięstwo" jeśli uzyskane oszustwem?
        • AntyBorucTylkoReal Zgłoś komentarz
          Mam nadzieje że Anglicy nie będę już klęczeć przed finałem , przecież największym oszustem mistrzostw został wybrany czarnoskóry Sterling
          • glos_prezesa Zgłoś komentarz
            Nie lubię Anglików to fakt. Za ich butę, niczym nie poparte przekonanie o własnej wyższości. Nie lubię ich za sprzedanie swoich klubów za petrodolary i dolary rosyjskiej mafii. Wczoraj
            Czytaj całość
            doszły do tego szwindle na boisku. W prasie pojawiaja się teza (tak jak w tym artykule) że choć karny był podyktowany "z kapelusza" to przecież oni dobrze grają. I co z tego? Przecież ten sędzia sam tego karnego też nie wymyślił, ani nawet UEFA. Przecież zyski z meczu finałowego na Wembley w którym, jak się okazało MUSI ZAGRAĆ reprezentacja Angli wpadną przede wszystkim do kieszeni Anglików i to oni byli przede wszystkim tym zainteresowani. I tyle w temacie.
            • c.muriel.b Zgłoś komentarz
              przestańcie pisać że Anglia jest taka świetna, bo szczerze mówiąc nic spektakularnego jak dotąd nie pokazali. Mecz z Ukrainą? Sorry, Ukraina zagrała w tym meczu słabiej niż my ze
              Czytaj całość
              Słowacją. A wczoraj? Pierwsza bramka dla Anglii- samobój po niefortunnej interwencji obrońcy, druga, karny z kapelusza,a w zasadzie dobitka z karnego, bo wielki Kane nie był w stanie na pierwsze tempo pokonać Schmeichela. Gdyby były karne to Anglicy nie mieliby szans z tym swoim przeciętniakiem między słupkami, który Schmeichelowi może co najwyżej trampki wiązać. Nie ta drużyna jest lepsza która częściej konstruuje akcje i utrzymuje się przy piłce, ale ta która potrafi wykorzystać swoje okazje. Finał jak dla mnie beznadziejny bo Włochów nie lubię, ale po praz pierwszy w życiu będę im kibicować bo przynajmniej w dotychczasowych meczach (może poza ostatnim z Hiszpanią) zdecydowanie dominowali nad przeciwnikiem i akurat oni w przeciwieństwie do Anglików zasłużyli na zwycięstwo. Choć jak Sterling dalej będzie trenował umiejętności aktorskie to Włosi powinni się obawiać. Niestety nie tak dawno Fuksiarze z niejakiej Portugalii też wygrali Euro choć nie zasłużyli...
              • nie OBOWIĄZKOWA śmiercionka Zgłoś komentarz
                Od kilkunastu dni piszę, że finał to Włochy Anglia i mistrz dla Włochów, ale po wczorajszym przedstawieniu mam nadzieję, że cały piłkarski świat będzie dopingował Włochów. My na
                Czytaj całość
                wembley też zostaliśmy już oszukani kiedyś. Widzicie jak Anglicy podchodzą do zwycięstw? Tam nie ma narzekania w jaki sposób, tam zwycięstwo jest zwycięstwo i koniec. Bo historia nie zapamiętuje niczego po za wynikiem.
                • PpMROWAzet Zgłoś komentarz
                  No to oglądanie finału mam z głowy naszczęście :) nie cierpię Włochów a angoli tym bardziej
                  • et0m Zgłoś komentarz
                    Sterling panienka odstawił teatrzyk w tłumie a sędzia bufon się nabrał i nawet nie miał wątpliwości BAŁWAN i nie obejrzał zdarzenia na VARze ... nigdy nie powinien gwizdać meczów o
                    Czytaj całość
                    stawkę !!!!! niewiele wysiłku by go kosztowało sprawdzić VAR a tego nie zrobił !!!
                    • et0m Zgłoś komentarz
                      sędzia BUC w takim meczu gwiżdże karnego i nie upewnia się sam na VARze czy ma rację ..to jest skrajnie niekompetentne !!!
                      • Mr d Zgłoś komentarz
                        A karny z drugiej połowy sie nie liczy . Sędzia słabo prowadził mecz bo przypuszczam że jak by podyktował jedenastkę w tamtym czasie to dogrywki by nie było .
                        • R4vix Zgłoś komentarz
                          Totalna tragedia… mafia i jeszcze raz mafia. Jak widziałem tego antytalenta sędziowania, stojącego i słuchającego poleceń przez słuchawkę to wiedziałem że będzie dym. Bali się
                          Czytaj całość
                          ogromnie, Dania mogła ich w karnych posłać do sportowego piachu. No nic Panowie i Panie, czas kibicować największym kozakom tych mistrzostw. FORZA ITALIA
                          • Andrzej Garczewski Zgłoś komentarz
                            spokojnie...wygrali po to żeby zebrac wpierd...l od Italii ;) i to będzie piękne jak będa patrzeć na cieszących sie mistrzów Europy.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×