W miniony poniedziałek i wtorek na torze Paul Ricard zespoły Ferrari, Red Bulla i McLarena testowały dla Pirelli prototypowe opony do jazdy po mokrym torze. Dla niektórych ekspertów sporym zaskoczeniem był brak w tym gronie mistrzów świata z Mercedesa.
Niemiecka stajnia tłumaczyła swoją absencję chęcią większego skupienia się na dopracowaniu nowego bolidu. Menedżer Pirelli ds. wyścigów Mario Isola potwierdził jednak inną wersję.
- Zakładaliśmy od samego początku, że wystarczą nam trzy bolidy na torze. Podczas testów musisz być ostrożny pod względem dysponowania samochodów - powiedział Isola.
- Mercedes od początku wiedział, że Ferrari, Red Bull i McLaren skontaktowali się z nami jako pierwsi. Potwierdzili również, że czekają w gotowości i mogą w każdej chwili zjawić się we Francji - dodał.
Tym samym Mercedes poczeka do pierwszych testów w 2016 przynajmniej do połowy lutego.