WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mercedes GP odpowiada na krytykę listem

Niemiecka stajnia wydała specjalny list skierowany do kibiców. Jest to odpowiedź na krytykę, że Mercedes GP faworyzuje w tym sezonie Nico Rosberga.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
AFP

Fantastyczny początek sezonu notuje obecnie Nico Rosberg, który wygrał cztery wyścigi z rzędu. Na przeciwnym biegunie znajduje się natomiast Lewis Hamilton. Brytyjczyk ma problemy z niezawodnością w swoim bolidzie. Kibice zaczęli spekulować, że Mercedes GP faworyzuje niemieckiego kierowcę w niemieckim zespole. Stajnia z Brackley postanowiła zatem odpowiedzieć fanom na krytykę specjalnym listem.

Nawiązano w nim do wysiłku mechaników, którzy musieli przygotować silnik Lewisa Hamiltona na niedzielny wyścig oraz stresujące 16 okrążeń, kiedy w bolidzie mistrza świata doszło do problemów z ciśnieniem wody.

"Dla tych, którzy oglądają wyścigi w domu, weekend wyścigowy zaczyna się w czwartek rano, a kończy w niedzielę wieczorem" - zaczął Mercedes swój list.


"Zły wynik boli przez kilka godzin, a potem życie toczy się dalej. Inaczej jest w Brackley i Brixworth, gdzie dla tych ludzi ściganie to całe życie. Łączy nas pot, wysiłek, śmiech, płacz, krzyk, świętowanie oraz ubolewanie. Wygrywamy i przegrywamy wspólnie. Mamy tutaj najlepszych chłopaków i dziewczyny na świecie, którzy wykonują swoją pracę tydzień po tygodniu, wszystko dla zespołu."

"Nie ma podziału dla jednego czy drugiego kierowcy, nie ma zespołu A, zespołu B. Ekipa dziękuje fanom za wsparcie przez cały czas. Liczymy, że uda nam się przekonać choć połowę hejterów, krytyków i spiskowców, co będzie dla nas zwycięstwem" - kończy swój list Mercedes.

Frustrację kibiców rozumie także Lewis Hamilton. - Zapewniam wszystkich, że moja ekipa pracuje ciężko i fantastycznie wykonuje swoją robotę. Oni nie są niczego winni. Czują ten sam ból co ja. To naturalne - zakończył kierowca.

ZOBACZ WIDEO Hubert Ptaszek: Celem jest WRC

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Autosport

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomlord 4
    Pewnie nie po raz pierwszy i nie ostatni wplątuje się teorie spiskowe tam, gdzie ich nie ma. Jakoś gdy w 2014 roku w ostatnim wyścigu sezonu zepsuł się bolid Rosberga (który razem z Hamiltonem miał jeszcze wtedy szanse na tytuł), nikt nie krzyczał, że to spisek aby wygrał Brytyjczyk. Gdy ostatnimi razy w Soczi psuł się samochód Nico, pozwalając Hamiltonowi na lekkie zwycięstwo - też nikt nie węszył spisku. Ale no tak -gdy czyjś pupilek wygrywa to zawsze jest to przejaw jego geniuszu i umiejętności. A gdy coś idzie nie tak, to przecież musi to być spisek i celowe działanie. Niestety teorie spiskowe mają to do siebie, że gdy ktoś już w nie wierzy to żadne argumenty i prawdy go nie przekonają, że jest inaczej. Potem gdy zespół próbuje przekonać hejterów do prawdy usłyszymy: "tylko winny się tłumaczy". Za to gdyby te oskarżenia olewali i w ogóle się do niech nie odnosili, to usłyszelibyśmy: "milczenie oznacza przyznanie się".
    No cóż tak to już jest z tymi pseudokibicami. Pozostaje tylko cieszyć się pięknem tego sportu i liczyć na to, że kolejne generacje tych "fanów" będą mądrzejsze :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • julsonka 2
    tylko winny sie tlumaczy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • David Kovalsky 5
    Dobrze gadają, Nico walczy o kontrakt a tytułem i taką jazdą na pewno się przybliży a celebryta niech robi selfie ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×