Gerhard Berger z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy kierowcy Formuły 1 regularnie łączyli swoje obowiązki w mistrzostwach świata z występami w wyścigach innych kategorii.
- Stare czasy powinny wrócić. Musimy wreszcie przerwać te formalności - stwierdził na łamach "Auto Motor und Sport" Austriak. - W 1985 roku jeździłem dla zespołu Arrows w Adelajdzie, a dzień wcześniej brałem udział w krajowym wyścigu. W tamtych czasach takie coś było możliwe i wszyscy dobrze się przy tym bawili.
Obecnie Berger pełni obowiązki szefa serii wyścigowej DTM i jak przyznaje, decyzja Fernando Alonso o porzuceniu F1 na rzecz startu w Indianapolis 500, budzi w nim nadzieję, że za Hiszpanem pójdą inni. Austriak zdradził nawet, że startem w DTM może być zainteresowany sam Sebastian Vettel.
- Jestem pewien, że Seb chciałby wystąpić w pojedynczym wyścigu DTM, gdyby tylko mógł - powiedział Berger. - Kierowcy mają zdecydowanie więcej wolnego czasu niż dawniej, bo praktycznie nie ma żadnych testów.
ZOBACZ WIDEO Katarzyna Kiedrzynek: Trener reprezentacji mnie zszokował, łzy poleciały mi z oczu