WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Robert Kubica nie chce porównań do Nikiego Laudy. "To zupełnie inna historia"

Przypadek Roberta Kubicy często porównywany jest do Nikiego Laudy, który wrócił do Formuły 1 po koszmarnym wypadku na Nurburgringu. - To zupełnie inna historia - twierdzi polski kierowca.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Facebook / Williams Martini Racing / Na zdjęciu: Robert Kubica w bolidzie Williamsa

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

W 1976 roku na Nurburgringu doszło do fatalnego wypadku z udziałem Nikiego Laudy. W wyniku tego zdarzenia samochód Austriaka stanął w płomieniach. Doznał on rozległych oparzeń, a jego życie wisiało na włosku. Pomimo tego wydarzenia, ówczesny kierowca Ferrari bardzo szybko powrócił do rywalizacji, mając szansę na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Ostatecznie przegrał jednak tę batalię z Jamesem Huntem.

W ostatnim czasie przypadek Laudy jest porównywany do Roberta Kubicy. Polak w 2011 roku uczestniczył w poważnym wypadku na trasie rajdu samochodowego, w wyniku którego mocno ucierpiało jego prawe ramię. Krakowianinowi groziła nawet amputacja ręki.

Po siedmiu latach i przejściu szeregu operacji, 32-latek jest jednak blisko powrotu do Formuły 1. W tym tygodniu Polak testował samochód Williamsa na torze w Abu Zabi i w najbliższych tygodniach powinniśmy poznać decyzję Brytyjczyków, co do kontraktu dla Kubicy. - Z jednej strony rozumiem, z jakiego powodu porównuje się nasze przypadki, ale jednak to zupełnie inne historie. Niki przeżył coś innego, ale na pewno nasze przeżycia są wyjątkowe - twierdzi kierowca z Polski.

W przypadku Laudy przerwa między wypadkiem a powrotem do rywalizacji trwała tylko siedem tygodni. Austriak wrócił za kierownicę samochodu, bo miał niezwykłą motywację i chęć zdobycia mistrzostwa. Walka Kubicy trwała znacznie dłużej. Jego wypadek miał miejsce w lutym 2011 roku, a dopiero latem 2017 roku udało mu się po raz pierwszy od tego momentu prowadzić pojazd F1.

Austriak nie ukrywał, że miał pewne obawy, co do swojego powrotu i bał się kolejnego wypadku ze swoim udziałem. Kubica ma inne podejście do tego tematu. - Każdy żyje własnym życiem i zmaga się z jakimiś problemami. Trzeba sobie z nimi radzić. Formuła 1 to specjalny świat. Gdy zakładasz kask na głowę, to wszystkie twoje kłopoty znikają. Wtedy to tylko kwestia przeniesienia wszystkiego na tor - dodał Polak.

ZOBACZ WIDEO Sebastian Mila: Jestem zadowolony z tej grupy





Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Williams zdecyduje się na zakontraktowanie Roberta Kubicy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Motorsport-total.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ZLOTOUSTY 3
    A dodajac co osiagnal Lauda po skonczeniu kariery to tak jak gdyby porownywac kierowce latawca=Kubica z pilotem Boeinga=Lauda. Lauda pracowal nad soba a nie udzielal ciaglych sprzecznych info o sobie. Dajmy sobie spokoj z tym Kubica
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×