WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sir Stirling Moss wycofał się z życia publicznego. "Pozwólmy mu na zasłużony odpoczynek"

Problemy ze zdrowiem sprawiły, że Sir Stirling Moss ogłosił wycofanie się z życia publicznego w wieku 88 lat. Były kierowca Formuły 1 chce poświęcić więcej czasu rodzinie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Getty Images / Monika Fellner / Stirling Moss

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

Przez wielu Sir Stirling Moss uważany jest za najwybitniejszego kierowcę w historii Formuły 1, który nie ma na swoim koncie tytułu mistrzowskiego. Brytyjczyk w trakcie swojej kariery wygrał szesnaście wyścigów. Czterokrotnie był wicemistrzem świata. Jeszcze przed kilkoma laty można go było oglądać w akcji. W 2011 roku brał udział w swoim ostatnim Le Mans Legends. 

Moss, pomimo zaawansowanego wieku, nie unikał też wystąpień publicznych. Lubił pojawiać się na wyścigach F1, gościł w brytyjskiej telewizji. Wszystko zmieniło się jednak pod koniec 2016 roku, kiedy to zaczęły się problemy z jego zdrowiem. Trafił wtedy do szpitala z poważną infekcją dróg oddechowych. Jego hospitalizacja trwała aż 134 dni.

Decyzję o wycofaniu 88-latka z życia publicznego ogłoszono za pośrednictwem jego strony internetowej. Specjalne oświadczenie w jego imieniu napisał syn Elliot. - Dla wszystkich jego przyjaciół i fanów na całym świecie, którzy regularnie korzystają z tej strony, mój ojciec chce poinformować o jej zamknięciu. Po ciężkiej chorobie w 2016 roku, późniejszej powolnej i żmudnej rehabilitacji, podjęliśmy decyzję o odejściu na emeryturę tego niestrudzonego 88-latka. Pozwólmy, aby on i moja matka mieli więcej czasu na zasłużony odpoczynek i spędzili więcej czasu z sobą i bliskimi - czytamy w komunikacie.

Syn brytyjskiego kierowcy ma świadomość, że jego ojciec nadal cieszy się ogromną popularnością i sympatią wśród kibiców F1. - Cała rodzina Mossów dziękuje wszystkim za wsparcie, jakie doświadczyliśmy przez te wszystkie lata. Dlatego życzymy wam wszystkiego dobrego w 2018 roku - dodano w oświadczeniu.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica trzecim kierowcą Williamsa. "Pukał do drzwi F1, teraz do nich wali"



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Kto zostanie mistrzem świata F1 w sezonie 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)