WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Carmen Jorda się tłumaczy. "Nigdy nie dyskredytowałam innych kobiet"

Sporo kontrowersji wywołała wypowiedź Carmen Jordy na temat rywalizacji kobiet w F1. Hiszpanka stwierdziła, że panie powinny rywalizować w Formule E ze względu na istniejącą barierę fizyczną. 29-latka postanowiła wydać komunikat w tej sprawie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
AFP / Na zdjęciu: Carmen Jorda

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

O słowach Carmen Jordy zrobiło się głośno, po tym jak Hiszpanka miała okazję przetestować najnowszy samochód Formuły E. 29-latka w rozmowie z dziennikarzami stwierdziła, że kobiety powinny aspirować do startów w elektrycznej serii, bo ze względu na "barierę fizyczną" nie są i nie będą w stanie nawiązać równorzędnej walki z mężczyznami w Formule 1.

Jorda została skrytykowana za swoją wypowiedź przez przedstawicieli królowej motorsportu. Z jej opinią nie zgodzili się m. in. Jenson Button oraz Susie Wolff. Dlatego też hiszpańska zawodniczka postanowiła wydać specjalny komunikat w tej sprawie.

- Podczas jednego z wywiadów zostałam poproszona o porównanie samochodu Formuły E z Formułą 1 pod kątem tego, czy elektryczny pojazd jest łatwiejszy w prowadzeniu dla kobiet. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia, wyraziłam własną opinię na ten temat. Maszyny z Formuły E są mniejszym wyzwaniem, bo mają mniejszą moc - tłumaczy się Jorda.

Hiszpanka rozumie punkt widzenia innych kobiet, które miały okazję testować samochód F1 i są przekonane, że nie ma żadnej bariery fizycznej między nimi a mężczyznami. - Dziękuję kierowcom za wyrażenie swojego zdania. Szanuję je. Równocześnie przepraszam, jeśli mój komentarz został odebrany za głos całego środowiska kobiet i wymieszał to całe zamieszanie. Mówiąc te słowa, bazowałam jedynie na własnym doświadczeniu - dodaje.

Jorda na co dzień zasiada w Komisji FIA ds. kobiet i ma działać w celu zwiększenia obecności pań w wyścigach. - Nigdy nie dyskredytowałam innych kobiet rywalizujących w motorsporcie. Nie mówiłam, że nie są w stanie tego robić z powodów fizycznych. Moja odpowiedź to była reakcja na bardzo proste pytanie, które brzmiało "czy Formuła E jest łatwiejsza dla kobiet?". Jako osoba zasiadająca w Komisji FIA ds. kobiet w motorsporcie, zachęcam więcej pań do zaangażowania w tę dyscyplinę sportu. Nie tylko na torze, ale też poza nim - stwierdza 29-latka.

Wypowiedź Jordy zbiegła się w czasie z podpisaniem kontraktu przez Tatianę Calderon z Alfa Romeo Sauber. Cześć ekspertów miała za złe Hiszpance, że przez to większą uwagę poświęca się jej krytycznym uwagom, aniżeli życiowemu sukcesowi Kolumbijki. - Chcę pogratulować Tatianie Calderon, która została kierowcą testowym w Alfa Romeo Sauber. Mam nadzieję, że będzie pierwszą kobietą po 41 latach przerwy, która wystartuje w Formule 1. Życzę jej wszystkiego dobrego w nadchodzącym sezonie - kończy Jorda.

ZOBACZ WIDEO Ronaldo bohaterem Realu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Czy w przyszłości zobaczymy w F1 więcej kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Twitter

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • julsonka 0
    tylko winny sie tłumaczy ! wiec niech zamilknie bo pogrąża sie coraz bardziej ! powinni Jorde wywalić z Komisji FIA ! to że jej się nie udało to nie znaczy że innym też sie nie uda !!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×