WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewis Hamilton zaczyna wątpić w piąty tytuł. "Jesteśmy drugą lub trzecią siłą w F1"

Obrońca tytułu i czterokrotny mistrz F1, Lewis Hamilton przyznał, że tegoroczny sezon może być najcięższym dla Mercedesa od czasu jego dominacji w sporcie, a on sam może mięć ciężko w walce o historyczne piąte mistrzostwo świata.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
Materiały prasowe / Mercedes AMG Petronas F1 / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

Po wyścigu w Chinach, który wciąż nie przyniósł pierwszego w tym sezonie zwycięstwa dla Mercedesa i Lewis Hamiltona, pojawia się coraz więcej wątpliwości czy będzie to kolejny rok zdominowany przez niemiecką stajnię. - W tej chwili jesteśmy drugim lub trzecim najszybszym zespołem - stwierdził Hamilton.

Początek mistrzostw ułożył się bardzo dobrze dla panującego mistrza, który "zniszczył" rywali w kwalifikacjach GP Australii i jechał po pewną wygraną w wyścigu, nim jego plany pokrzyżował samochód bezpieczeństwa, który podarował zwycięstwo Sebastianowi Vettelowi i Ferrari.

W Bahrajnie i Chinach Hamilton był już wyraźnie pod formą, a wyścigi wygrywali kierowcy Ferrari i Red Bulla. Tym samym Mercedes po raz pierwszy w ciągu czterech ostatnich lat pozostał bez zwycięstwa w pierwszych trzech rundach nowego sezonu.

- Kto wie co przyniesie ten sezon? Jeśli będzie dalej toczył się w taki sposób, to będzie nam bardzo trudno go wygrać - powiedział Hamilton. - Jeśli jednak pojawi się dla nas szansa i ponownie zakończymy go na szczycie, to dokonamy czegoś jeszcze większego, ponieważ to znacznie trudniejsza kampania niż wszystkie poprzednie.

W klasyfikacji generalnej kierowców Hamilton traci tylko 9 punktów do prowadzącego Vettela który wygrał 2 z 3 wyścigów na początku mistrzostw. W Chinach Ferrari wysłało również niepokojący dla Mercedesa sygnał, pokonując Niemców dubletem w kwalifikacjach po raz drugi z rzędu, co nie zdarzyło się ani razu od początku 2014 roku.

- Mój cel pozostaje wciąż taki sam - powiedział Hamilton. - Weekend w Chinach pokazał jednak, że nie jesteśmy już najszybsi. Od zawodów w Australii traciliśmy nasze tempo. Musimy się poprawić i wcale nie jest to niemożliwe. Ten zespół przez lata udowadniał, że potrafi się zjednoczyć i kontynuować ciężką pracę - dodał 33-latek.

ZOBACZ WIDEO "Kubica show" podczas konferencji prasowej



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czy Lewis Hamilton zdobędzie w tym roku piąty tytuł mistrza świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Sky Sports

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hulgarny wuj 0
    Mercedes wcale nie musi sie wiele poprawiać. Wystarczy że będzie regularny a ich stratedzy czujni.
    Popaprańcy z garażu Ferrari sami zwyczajowo coś zawalą. Mercedes powinien tylko umieć wykorzystać sytuację.
    Poza tym Bottas lepiej sobie radzi od Raikkonena. Więc Mercedes da sobie rade. Ale Hamilton niekoniecznie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DorianHC 0
    Przecież w Monako rok temu był dublet ferrari więc...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)