WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Max Verstappen niczym Sebastian Vettel. "On też popełniał błędy w młodości"

Max Verstappen w ostatnim okresie popełnił szereg błędów, za które jest krytykowany przez ludzi związanych z Formułą 1. Szefowie Red Bulla podkreślają, że podobną drogę przebył Sebastian Vettel.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen przed Kimim Raikkonenem

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

W ostatnich dwóch wyścigach Max Verstappen doprowadził do dwóch kolizji - w Bahrajnie zderzył się z Lewisem Hamiltonem, zaś w Chinach trafił w samochód Sebastiana Vettela. Po tych wydarzeniach wielu ekspertów skrytykowała 20-latka za jego agresywną i momentami nieprzemyślaną jazdę.

Szefowie Red Bull Racing zdają sobie nic nie robić z krytyki pod adresem Verstappena. Christian Horner, zarządzający ekipą z Milton Keynes, porównał 20-latka do Vettela. Niemiec dołączył do Red Bulla w roku 2009 i łącznie zdobył dla niego cztery tytuły mistrzowskie.

Początki kariery Vettela nie były jednak usłane różami. W 2010 roku w Turcji doprowadził on do kolizji z kolegą z zespołu, Markiem Webberem. Później w Belgii zderzył się z Jensonem Buttonem. - Max popełnił kilka błędów, ale pamiętam okres, gdy mieliśmy w swoich szeregach Sebastiana. Na podobnym etapie kariery jemu też zdarzały się takie pomyłki - stwierdził Horner.

Brytyjczyk jest przekonany, że Verstappen wyciągnie wnioski z ostatnich wydarzeń. - Sądzę, że Max wykorzysta tę lekcję w przyszłości, w kolejnych wyścigach. Jego talent jest oczywisty. Jego odwaga i instynkt wyścigowy nie budzą wątpliwości. Oczywiście, czasem bywa niecierpliwy i na pewno się w tym względzie poprawi. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - dodał szef Red Bull Racing.

Horner też docenił postawę Holendra, który jeszcze w Bahrajnie nie zgadzał się z opinią na temat incydentu z Hamiltonem. Doszło wtedy do burzliwej dyskusji. W Chinach bardzo szybko dokonał jednak autorefleksji i przeprosił Vettela za spowodowanie kolizji.

- Rozmawiałem z nim po wyścigu. Podniósł rękę, przeprosił Sebastiana, zrobił to natychmiast po wyjściu z samochodu. Zamieniłem też słowo z Sebastianem i on docenił to, że Max zdecydował się na szybkie przeprosiny - zdradził Horner.

ZOBACZ WIDEO Gol i owacja na stojąco dla Arkadiusza Milika. Sześć goli w meczu Napoli [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Czy Max Verstappen zostanie w przyszłości mistrzem świata F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ricciardo 0
    Tak, Seba też popełniał (no któż ich robił). Ale nie zgodzę się z porównywaniem ich. Mają inne charaktery, inne podejście, Seba jest odpowiedzialny, potrafi dobrze oceniać ryzyko, nie podejmować go nadmiernego, jemu pomyłki nie zdarzały się dlatego, że nie potrafił pohamować agresji i za wszelką cenę parł na maksymalnym ryzyku. On też przede wszystkim jest osobą, która lepiej i znaczenie szybciej uczy się na błędach i umie wyciągać odpowiednie wnioski.
    Z Maxem cały czas czekamy na to i może nie wystarczyć tylko to, że on powie, że musi zacząć dokonywać lepiej oceny - lepiej wyliczać, ale jednocześnie tym samym zdaniu dodaje, że nie zamierza zmieniać stylu jazdy, ani być mniej agresywny. A jak dużym rozmiarem błędu z jego strony było wjechanie w Sebę, mówi też to, co powiedział Seba, że on wziął poprawkę na niego i starał się pozostawić mu więcej miejsca. Okazało się, że i tak jeszcze za mało ;) A próba wyprzedzenia Lewisa w zakręcie, w którym żaden nawet dobry kierowca tam tego nie robi, to nie jest to sprawa tego, że on następnym razem lepiej to tam wyliczy. Po prostu w niektórych miejscach się tego nie robi, odpuszcza i to Max musi przede wszystkim zrozumieć.
    Żartowali sobie w studio Eleven, że jak tak dalej będzie, to kierowcy znaczą brać na niego coraz większą poprawkę na margines jego błędu, aż w końcu zaczną mu ustępować z drogi ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)