WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Williams potrzebuje czasu na naprawę błędów. "To zła wiadomość dla całej F1"

Problemy Williamsa w tym sezonie zdają się nie mieć końca. Eksperci "Motorsportu" nie mają wątpliwości, że zespół prędko nie wróci do walki o czołowe miejsca. - To zła wiadomość dla całej F1 - stwierdził dziennikarz Ben Anderson.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Lance Stroll podczas wizyty w boksie Williamsa

Przy okazji wyścigu o Grand Prix Hiszpanii w motorhome Williamsa pojawił się Felipe Massa. Brazylijczyk pod koniec ubiegłego roku zażarcie walczył o miejsce w brytyjskiej ekipie. Teraz jednak przyznał, że nawet nie myśli o powrocie za kierownicę samochodu zespołu z Grove.

Słowami brazylijskiego kierowcy zaskoczony nie jest Ben Anderson z "Motorsportu". - Myślę, że Felipe Massa jest zasmucony, gdy widzi jak jego były zespół się męczy. To zła wiadomość dla całej F1 i jej fanów, że jedna z czołowych ekip jest na końcu stawki. Znacząco zmienili samochód i postawili na agresywną koncepcję aerodynamiczną. To nie działa - stwierdził brytyjski ekspert.

Zdaniem Andersona, Williams nie jest w stanie tak szybko zareagować na problemy jak Mercedes czy Ferrari, bo nie ma takich funduszy. Dlatego też należy przygotować się na to, że kolejne wyścigi będą dla Brytyjczyków równie trudne. - Williams nie ma środków, by szybko naprawić popełnione błędy. Do tego posiadają młodych i niedoświadczonych kierowców, którzy nie są w stanie przekazać wielu wskazówek, co do rozwoju samochodu - dodał.

Podobną opinię w studiu wyraził Scott Mitchell. Dziennikarz "Autosportu" podkreślił, że Williams od kilku lat miał problemy z siłą docisku w swoim samochodzie. Koncepcja obrana przez Paddy'ego Lowe'a na sezon 2018 miała zmienić sytuację. Model FW41 miał się spisywać lepiej w zakrętach, tymczasem jest gorszy od poprzednika. Na dodatek ze względu na nową strukturę aerodynamiczną, maszyna stała się wolniejsza na prostych.

- Nie mają wystarczającej siły docisku na tylnym dyfuzorze. Kierowcy nie czują się komfortowo za kierownicą, nie są w stanie nawet jechać na limicie. Tak naprawdę trudno to rozwiązać. Williams zapewnia, że ma program naprawczy, ale nie wiadomo kiedy do tego dojdzie. Może w okolicach przerwy wakacyjnej zobaczymy u nich nowe części. Do Grand Prix Niemiec nie ma jednak co liczyć na przełom - stwierdził.  

ZOBACZ WIDEO Ekspert wróży Kubicy błyskawiczny powrót. "Jego wyniki są niewiarygodne!"

Czy Williams poprawi swoje wyniki w tym roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Motorsport

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    To jesteśmy zgodni. Też myślę, że gdyby RK jeździł jako jeden z dwóch podstawowych kierowców Williams’a to w miarę regularnie przywoziłby punkty. Może nie byłyby to jakieś wielkie punkty, ale byłyby. A to dałoby więcej spokoju w zespole i można wówczas spokojnie pracować nad usprawnieniem bolidu. A nie tak jak teraz w atmosferze, że jest się przypartym do muru.
    5teel A ja dalej beda brnął że gdyby jednym z etatowych był Robert to Williams byc moze juz teraz uporał by sie od poczatku sezonu z tym bolidem oczywiscie nie tak ze dalo by to podia ale na spokojna walke w srodku stawki i czasami duze pkt jesli tor i okolicznosci by sprzyjały.Skoro Robert dopiero teraz potwierdził to co w Williamsie podejrzewali od Australli to jak oni maja usprawniac FW41:D Takie rzeczy nie robi sie w dzien czy 2 tylko miesiacami trzeba to wszystko potestowac w warunkach laboratoryjnych i potem ewentualnie na torze.Musi zaczac Robert jezdzic wiecej to wiecej wyłapie detali które moze nie przyspiesza tago bolidu o 1 s na kólku ale powiedzmy 0.2s-0.3s gorsz do grosza ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 5teel 0
    A ja dalej beda brnął że gdyby jednym z etatowych był Robert to Williams byc moze juz teraz uporał by sie od poczatku sezonu z tym bolidem oczywiscie nie tak ze dalo by to podia ale na spokojna walke w srodku stawki i czasami duze pkt jesli tor i okolicznosci by sprzyjały.Skoro Robert dopiero teraz potwierdził to co w Williamsie podejrzewali od Australli to jak oni maja usprawniac FW41:D Takie rzeczy nie robi sie w dzien czy 2 tylko miesiacami trzeba to wszystko potestowac w warunkach laboratoryjnych i potem ewentualnie na torze.Musi zaczac Robert jezdzic wiecej to wiecej wyłapie detali które moze nie przyspiesza tago bolidu o 1 s na kólku ale powiedzmy 0.2s-0.3s gorsz do grosza ...
    Katon el Gordo Na początku sezonu mówili: "...Potrzebujemy kilku wyścigów, żeby wszystko zagrało.." A teraz: "...Może w okolicach przerwy wakacyjnej zobaczymy u nich nowe części..." Niestety ale ten sezon jest już na straty. Modelu FW41 nie da się uzdrowić, można go jedynie podtrzymywać przy życiu.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LW1916 0
    Raczej "coś": brudne pieniądze Putina.
    A my swoje Po prostu ,,ktoś" przynosi pecha!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×