WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kariera Romaina Grosjeana zmierza ku końcowi. "Stracił ogromną szansę"

Romain Grosjean ma do dyspozycji konkurencyjny samochód, a mimo to punktował w ledwie jednym wyścigu. - Francuz stracił już szansę na wielką karierę. Jak nie odwróci trendu, to może to być jego pożegnanie z F1 - analizuje dziennikarz Mark Hughes.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: Romain Grosjean na torze w Australii

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Tegoroczny samochód Haasa jest na tyle udaną konstrukcją, że niewielki zespół miał spore szanse na zajęcie czwartego miejsca w klasyfikacji konstruktorów. Misja może się jednak zakończyć niepowodzeniem, bo sporo do życzenia pozostawiają występy Romaina Grosjeana.

Amerykańska ekipa do tej pory zgromadziła 51 punktów, z czego aż 39 to zasługa Kevina Magnussena. Duńczykowi przytrafiają się błędy, ale mimo wszystko potrafi regularnie kończyć wyścigi w czołowej dziesiątce. Tego samego nie można powiedzieć o Grosjeanie. Francuz zaskoczył na plus jedynie w Austrii, gdzie dojechał do mety na czwartej pozycji.

Jednak już w kolejnym wyścigu na Silverstone zobaczyliśmy obrazki, które są tak charakterystyczne dla 32-latka. W piątkowym treningu kierowca Haasa wyleciał z toru, zaś w wyścigu najpierw zderzył się z Magnussenem, by zakończyć rywalizację poza torem po zderzeniu z Carlosem Sainzem.

- To nie jest nowicjusz, a wytrawny gracz w Formule 1. Dla 32-latka to przecież ósmy sezon w tym sporcie. Bezpowrotnie stracił ogromną szansę na sukcesy - stwierdza Mark Hughes, jeden z bardziej cenionych dziennikarzy w padoku F1.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: takiej akcji nie widzieliście. Zupełny "odlot"

Najlepszy w karierze Grosjeana był sezon 2013, gdy reprezentował barwy Lotusa. Wtedy kilkukrotnie oglądaliśmy go na podium. - Gdyby w odpowiednim momencie otrzymał najlepszy samochód, to trajektoria jego kariery wyglądałaby inaczej - dodaje Hughes.

W roku 2016 francuski kierowca zaufał nowo powstałemu Haasowi. Wiedział, że Amerykanie będą korzystać z silników Ferrari i dobre występy w barwach tego zespołu miały mu pomóc w spełnieniu marzenia jakim był kontrakt w stajni z Maranello.

- Haas to maleńki zespół, działa w oparciu o inny model niż pozostałe ekipy, z jakimi Grosjean miał doświadczenia. Nie ma tam takiego wsparcia inżynierów, a on często potrzebował ich pomocy, bo miał problemy ze swoim agresywnym wchodzeniem w zakręty. Stracił dwa sezony na to, by uporać się z kłopotami z hamulcami. One nie pozwalały mu prowadzić samochodu w sposób naturalny. Grosjean na pewno nie jest kierowcą, który potrafi się dopasować do ograniczeń samochodu. Gdy coś się nie dzieje po jego myśli, to zaczynają się wylewać wszystkie jego frustracje - analizuje brytyjski dziennikarz.

Potwierdzeniem słów Hughesa są jego tegoroczne występy. W Azerbejdżanie rozbił się jadąc za samochodem bezpieczeństwa, bo popełnił błąd przy rozgrzewaniu opon. W Hiszpanii próbował uniknąć kontaktu z Magnussenem, co doprowadziło do wykręcenia efektownego "bączka" i wypadnięcia z toru.

Bezproblemowy weekend zanotował dopiero w Austrii, gdzie razem z Magnussenem wykręcili najlepszy wynik w historii Haasa. - Czy to były zawody, które pozwoliły mu się odbudować i przywrócić spokój? Zdecydowanie nie. Pokazał to wyścig na Silverstone. Wystarczyło zobaczyć Gunthera Steinera. Na twarzy szefa Haasa rysowało się "co ja mam do cholery zrobić z tym gościem?" - ocenia Hughes.

Kontrakt Grosjeana z Haasem wygasa po zakończeniu obecnego sezonu. Szefowie amerykańskiej ekipy kilkukrotnie już zapewniali, że decyzję w sprawie jego przyszłości podejmą podczas przerwy wakacyjnej. Hughes obawia się, że Steiner stracił cierpliwość do 32-latka. - Grosjean stracił szansę na wielką karierę w F1. Jeśli nie odwróci obecnego trendu, to może się okazać, że w jego przypadku to koniec jakiejkolwiek kariery w F1 - kończy dziennikarz "Motorsport Magazine".



Czy to jest ostatni sezon Romaina Grosjeana w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Motorsport Magazine

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maciek Adamek 0
    coś ty pewnie williams zerknie do gp2
    Szkoda Romana mam nadzieję że do końca sezonu zrobi chociaż ze 30 punktów
    kubano Nie koniecznie, wiele zespołów może szukać młodszych kierowców którzy będą bardziej przyszłościowi. Największą szansą dla Kubicy jest obecnie Williams ponieważ Stroll może odejść do Force india gdzie będzie płatnym kierowcą i wtedy williams prawdopodobnie sięgnąłby po RK.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kubano 0
    Nie koniecznie, wiele zespołów może szukać młodszych kierowców którzy będą bardziej przyszłościowi. Największą szansą dla Kubicy jest obecnie Williams ponieważ Stroll może odejść do Force india gdzie będzie płatnym kierowcą i wtedy williams prawdopodobnie sięgnąłby po RK.
    Pan wszystkich Panów A Kubuś raczki zaciera...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pan wszystkich Panów 0
    A Kubuś raczki zaciera...
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×